Awatar Malczer
Malczer

Co ja tutaj robię: Cozahooyzlevey

Flexaret (VII) Automat, RR 100 A49 1:2 w czasie mniej więcej 17 minut, bo się minutnik nie włączył...

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 37

Awatar DAAD
DAAD 14 lat temu
Podoba się, a co!
Awatar Malczer
Malczer 16 lat temu
Dunkry to chyba (na razie nie mogę ustalić) była nazwa ubioru dla robotników portowych. Przynajmniej tak dziadek mówił na dżinsy ...
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
ja myślałem, że to portki dla parobków folwarcznych, a tu nie, robotnicze. niech żyje sojusz robotniczo chłopski.

ja noszę portki lniane, a co! a jak za dużo wypiję, to noszę je na czworakach.
Awatar Malczer
Malczer 16 lat temu
Ajazato noszę ubiór dla robotników dżinsami zwany, chociaż niektórzy dunkry na to mawiali ...
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
Jacko, wielki filozof kulinarny napisał:
...dawne jedzenie dla plebsu...


to się nazywa marketing, żeby sprzedać byleco, wmawiając wszystkim, że jest to niewiadomoco. na przykład makarony włoskie wszelakie, albo... albo...

zmieniłbyś zdanie co do pidzy, gdybyś zakosztował pidzy pieczonej w piecu opalanej drewnem w lokalu pana Marka, szkolonego w Rzymie. karczma Pippo się nazywa, a mieści się w Boguchwale. cy-me-sik, o czym może zaświadczyć Piekielny Tomek.
Awatar babcia
babcia 16 lat temu
a mnie sie fotoggrafia podoba, ludzik jest absolutnie tam potrzebny
czasami lubie pizze-widac plebsowa jestem, napoju z ziemniakow nie probowalam, ale za to dobre wino lubie
Awatar Malczer
Malczer 16 lat temu
Z procesu destylacji najbardziej lubię ostatni etap - konsumpcję. W każdej wyuzdanej postaci. Byle potem nie piekło. Sumienie oczywiście ...
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
Sorry, poprawka.
Uwielbiam kartofle destylowane w ognisku.

Piecze potem w gardle.
Awatar rouge
rouge 16 lat temu
jzl napisał(a):
Nie cierpię pizzy, za to uwielbiam pieczone kartofle.


Od kiedy to destylację nazywa się pieczeniem ?
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
Pizza, dawne jedzenie dla plebsu, dzisiaj zakochani konsumują na randkach.

Nie cierpię pizzy, za to uwielbiam pieczone kartofle.
Awatar Malczer
Malczer 16 lat temu
Mnie się upiekło na grillu ...
Awatar Yoonson
Yoonson 16 lat temu
no, mnie się jedynie udało pięknąć balonik...
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
yoonson napisał:
jak to wiadomo co i jak z piekłem?
fajno tam jest i basta!


ja ostatnio piekłem pidzę.
Awatar Yoonson
Yoonson 16 lat temu
jak to wiadomo co i jak z piekłem?
fajno tam jest i basta!
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
A mówiłem, a ostrzegałem, a prosiłem. I co?
Sam tego chciałeś:
teraz wszyscy zobaczą, że Malczer wystawił język:
Awatar Malczer
Malczer 16 lat temu
Piekło? I swędziało? Hm, to chyba jest taka przypadłość po przypadkowych znajomościach
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
Piekło to inni

Piekło to ja
Awatar Malczer
Malczer 16 lat temu
Bo jeśli chodzi o piekło, to z grubsza wiadomo co i jak. Natomiast niebo pozostaje jedną wielką niewiadomą, a ludzie nie lubią niewiadomych. Nawet jeśli są piękne.
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
ps. nieba też nie ma.
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
yoonson napisał:
ja jednak mam nadzieję, że piekło istnieje - bo gdzie ja nieborak się podzieję?


przypomniało mnie to jeden odcinek Czerwonego Karła, w którym pewnemu cyborgowi wybucha jednostka centralna, po tym jak się dowiaduje, ze nie ma elektronicznego nieba, do którego udają się wszystkie kalkulatory po śmierci.