Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 30
Mariusz, da się seko wyciągnąć taniej, tylko trzeba polować. za 8 stów wyjąłem. ale przedtem przez kilka lat mierzyłem pożyczonym swIV więc wiem o czym mówisz. zresztą, nie śmiałbym podważać sprawności z jaką naświetlasz negatywy
ale jak przy błyskowym mierzyć odbite? za mało chyba mam doświadczenia ze światłomierzem..
HURA!. HURA! HURA!
Andrzeju, byłem. Raz. Jutro wybierałem się drugi raz, ale chyba już nie ma po co
W zdjęciu chodzi o to (przypominając poprzednią dyskusję o tle a'la szara karta), że pomiar na tło bierze w łeb w zależności od odległości / siły światła na twarzy modelki
EDIT: chodzi oczywiście o zależność spadku mocy światła wraz z odległością.
Mariuszu, mam rozumieć, że to zdjęcie jest przykładem pomiaru na tło ?
Teraz dopiero zauważyłem i skumałem dedykację w opisie.
Nie wiem jednak czy do końca rozumiem intencje.
Ha, puki co Ciebie nie ma to ja wracam do Justyny Kowalczyk.
mam wrażenie przeostrzenia na oczach, ale nie zwracaj na mnie uwagi
przepraszam, ale o które oczy chodzi?
ja widzę tylko jedną parę oczu
mam wrażenie przeostrzenia na oczach, ale nie zwracaj na mnie uwagi
przepraszam, ale o które oczy chodzi?
druga sprawa to też jest kwestia skanowania, bo jak się skanuje tylko na automacie to twarz może wyjść "przepalona"
Pomiar światła padającego powie Ci, jakie oświetlenie panuje w miejscu pomiaru, ale nie da żadnego pojęcia, jak będzie odwzorowany motyw.
Gata:
Po prostu nie potrzebują światłomierza :-)
Ludziska, głagam, zrozumcie
a co z tymi co mierzą na oko?
Ludziska, głagam, zrozumcie
Ja zatopiłem się w teorię pomiaru światła. Przerabiam dorobek
mądrzejszych. Rozmyślam o indeksie IRE, szarej karcie i białej...itd,itp.
Jak mam okazję to testuję praktycznie. Studyjnych fot z oświetleniem
sztucznym jeszcze nie tykam. Ale jak czytałeś, pomysły już mam.
Reszta kwestią czasu.