15-01-2010 00:11
Tytuł: Gutsbezirk 2
Obiecałem i słowa dotrzymuję. Nikon FM2; Nikkor 24/2,8 Kodak T-Max 400, ILFOTEC LC-29 1+19; 19st. 7,0' skan z negatywu
Komentarze
Steuermann
W niejednym współczesnym (wzn. powstałym w ostatnich latach) osiedlu z okna też widac wyłącznie ścianę przeciwległego budynku. Tutaj, ściana naprzeciw jest przynajmniej solidnie architektonicznie zaprojektowana. W zasadzie przy tzw. familokach były zawsze ogródki dla mieszkańców, usytuowane na tyłach budynku. Biorąc to pod uwagę, można przyjąć, że połowa okien w budynku wychodziła na zieleń.
Ale na Śląsku był taki zwyczaj, że kobiety wyglądały w wolnych chwilach przez okna. Wówczas okno na ogród nie było interesujące, bo rzeczy ważne działy się na ulicy.
irmi
domyślam się ,że gdzieś tam jest trawa, może nawet drzewa, ale jednak widok z okna na ceglany mur i inne okna ... brrrr
hobbes
ależ klata.. wszystko mi tutaj pasuje
jakos tak szaro-prusko gdzie mury okreslały świadomość..
Steuermann
Muszę Cię wyprowadzić z wstrząsu, który mimowolnie wywołałem. To jest tylko wycinek rzeczywistości ukazany na zdjęciu, a ludzie żyją w rzeczywistosci , nie w zdjęciu.
Tak naprawdę, dookoła jest mnóstwo zieleni, rzecz jasna nie o tej porze roku. Mam pewien pomysł, jak to pokazać. Ale będę go realizował za kilka miesięcy. Pokażę wyniki na forum. Jak czegoś nie spieprzę. 
irmi
porażająco-przerażająco-depresyjny brak zieleni
ale rozumiem , że jak się mieszka tak od dziecka to nawet się tego nie dostrzega
Steuermann
Osiedle robotnicze Gutsbezirk w Chropaczowie.
barteess
Gdzie to dokładnie??
Lustmord
przypomina to plansze w MOHAA...... świetny klimacioch
Steuermann
Miłe
Edytowałem buźkę
antidotum
Dodam, że wzbudzają zainteresowanie także wśród samych Ślązaków.
Steuermann
Jak możesz, przyjedź. Następują olbrzymie zmiany w krajobrazie. Stary, przemysłowy Górny Śląsk znika, jak topniejący na wiosnę śnieg. Na oczach jednego pokolenia następuje totalna zmiana. Znika całkowicie krajobraz industrialny. Taka zmiana miała miejsce ostatnio po wojnach napoleońskich. Wtedy graf v.Reden zaczął budować na Górnym Śląsku przemysł. I w ciągu jednego pokolenia krajobraz zmienił sie z rolniczego w przemysłowy.
Tak faktycznie, to zacząłem robić zdjęcia z myślą o uratowaniu obrazu niektórych miejsc; szlag mnie trafia, jak pomyślę o tych, których już nie ma i nie zostały zdokumentowane. A na tym forum znalazłem możliwość pokazania ich ludziom spoza Śląska. I cieszę się, że wzbudziły zainteresowanie.
jarek
I tu fajnie
sej
Na prawdziwym Śląsku byłem raz czy dwa w życiu.
Nigdy mi nie było na Śląsk po drodze.
Znam jednak wielu Ślązaków osobiście i należą do moich
najsympatyczniejszych znajomych; wśród nich paru, których
i Wy pewnie znacie.
Ale zawsze jest tak, że to oni przyjeżdżają w moje strony.
Chyba czas skorzystać z ich zaproszeń.
czarek
Sej, musiałbyś zobaczyć familoki na żywo; to naprawdę piękne miejsca. W sumie z Poznania nie masz daleko 
Steuermann
Sej. Każdy ma swoje miejsce na ziemi. I tak jest pięknie. W tym co napisałeś, nie ma rzecz jasna nic obraźliwego; wyraziłeś emocje.
Przyznam, że nawet mnie te zdjęcia przerastają. One pokazują więcej, niż widzę patrząc na żywo. W tym jest jakaś magia. I dlatego lubię tam wracać.
A wakacje spędzam w Beskidzie Niskim 
sej
Od samego początku podejrzewałem, że postawiłem głupie pytanie.
Teraz podejrzewam, że nawet obraźliwe w podtekście.
Mam już swoje lata i zawsze przestrzegałem zasady :
nie wypowiadam się na temat, którego nie rozumiem.
Na chwilę o tym zapomniałem.
Ja, gdy wychodzę z domu, po kilku krokach sięgam wzrokiem po horyzont.
Tak było i jest przez całe moje życie.
Niech to mnie tłumaczy.
Steuermann
Warunki w tego typu budynkach (familokach) na ogół na swoje czasy były dobre bądż bardzo dobre. Ale były budowane gdzieś od połowy XIX w. do czasów II Wojny Światowej i standardy zmieniały się, a one nie; modernizacje nie były zbyt częste.
Sej, rozmawiałem wczoraj z dziewczyną, która mieszka w jednym z tych domów. Studentka przed dyplomem. Wzdychała, że tak piękne miejsce niszczeje. Przeczytaj co napisał Grisza (ziomal z Szarleja) w komentarzu do Gutsbezirk 1. Nie poradzę. My naprawdę jesteśmy przywiązani do tych miejsc.
Grisza
Pewno że mieszkają, nie wiem jakie warunki mają tam w środku, ale część takich domów w starych robotniczych osiedlach czy kamienicach ma całkiem dobrze przystosowane do rzeczywistości wnętrza
bolas
Świetnie się ta sprayowa buźka po lewej przyczaiła 
sej
Przepraszam, bo pytanie może głupie.
Czy to dla ludzi ?
Czy tam ludzie mieszkają ? 
irmi
i w ogóle człowiek kocha, albo przynajmniej darzy sentymentem miejsca, gdzie się urodził i spędził dzieciństwo
na tym chyba to wszystko polega