06-01-2010 21:44
Tytuł: take and go away
ja osobiscie nie przepadam, ale ta forma odzywiania ma wielu zwolennikow
Komentarze
Grisza
Frytki w occie a fuj
babcia
Fernando-wlasciwie nazywaja to "take away" - czyli na wynos, ja dodalam "go"
przewaznie nie ma w takich miejscach krzesel a jesli tak to jak najmniej, obsluga raczej jest ok, ale nie ma atmosfery knajpkowej jakiej ja oczekuje od takiego miejsca.Tak odzywiaja sie irlandczycy-nie gotuja tak jak my polacy,biora do torby i konsumuja w domu,take away jest bardzo popularny.
Panie Malczer - dzekuje za porade,Panie Romek- hamburger z dwoma kotletami lub jednym,troche frytek do tego w occie najlepiej i w papierowej torebce,cebula panierowana-smazona,Coca cola lub jakis inny napoj z gatunku trucizna i raczej to wszystko 
fernando
znaczy się bierz i spier... ach czasem człek musi coś kupić w takim nieprzybytku - miłe zdjęcie 
romek
menu przeswietlone, a chcialem spojzec co mozna tam wrzucic na ruszt :]
Malczer
Światełka lubię. Kadr bym zacieśnił, czyli mówiąc po ludzku, podszedł bliżej
...
januszM
A jak tam przytulnie jest
.
babcia
w take away? tylko chinese albo hamburgerowy lub pizzowy a w libanskiej bylam na christmas lunch - nie narzekam a wybredna jestem.A wloska wynosowo siedzeniowa tez jest nieopodal tej - dziekuje zapodales mi temat na nowy reportaz 
Yoonson
mniam!!!
jako miłośnik kuchni włoskiej i libańskiej miałbym tam wypas jak rudy gwint...
babcia
tam wlasnie tak jest, chlodny wystroj i wsjo pakuja do torebki, obys tam nie zagrzal miejsca
Yoonson
no, zjadłbym ze dwa krzesła i przegryzł reklamą świetlną :|
babcia
no fuj.very popular here