06-01-2010 10:15
Tytuł: Cimer fraj und frisze lóft
Gdańskie Zakłady Mięsne, w właściwie to, co po nich pozostało po kilku pożarach i paru tysiącach złomiarzy. Flexaret VII, Rollei Retro 100, APH09 1:80, 25'
Komentarze
Steuermann
"Cimer fraj und frisze lóft"
Ja. Genał.

rafaln70
bez kasku strach wejść ...
babcia
lubie takie - u mnie takich miejsc nie ma, albo zle sie rozgladam
bolas
Prawdziwa rzeźnia a nie zakłady mięsne 
Gata
strach tam wchodzić 
Malczer
Nie uważacie, że Minolta całkiem nieźle się komponuje w tym wnętrzu?
Kodaka Profoto z niej dzisiaj daję do wywołania, pewnie jutro będzie, ale skany - jak znam życie - to pewnie po weekendzie się pojawią. Zresztą po kolorze i tak nie spodziewam się rewelacji
...
redgrist
No Malczer, tak niepozornie, cichutko statywik rozstawił,Flexareta zaczepił, tu cyknął tam cyknął, tu poszedł światło zmierzył, tam poszedł światło zmierzył, pogawędził i proszę, dobre zdjęcia też przy okazji zrobił. 
sej
Luft musiał być aby schabowe poza wagą uprowadzić.
Nadal podziwiam operatora maszyny Flexaret. 
redgrist
No fakt Mariusz, wycieli dziurę co by stal wyciągać, akcja zorganizowana 
StaraIndianka
ktoś Minoltę zostawił 
Malczer
Zaduch tam był i koledzy postanowili trochę przewietrzyć. Chyba za bardzo to sobie wzięli do serca
...
EDIT: Łukasz, to chyba efekt wyciągania na siłę stalowych dźwigarów.
redgrist
Występowanie tam pewnego rodzaju uszkodzeń, jest wielką zagadką. Jak to się stało, co widać na zdjęciu nie wiem 
Yoonson
sex bomba?
w rzeźni numer pięć?
implicite
A jednak to była bomba.
MartaW
o!