Minolta x700. MD ZOOM 35-70mm. Kodak Gold 200. Czas B. Zdjęcie zrobione z ręki.
Komentarze
Tata
przypomina mi, pewno niesłusznie, uliczkę w Chrzanowie, w którą wjechałem z ronda, po zjechaniu z A4. Było po deszczu... zimno i ciemno. Żona próbowała się do mnie dodzwonić kilka razy, przez co była zła jak pieron. Ja byłem przestraszony, bo nie wiedziałem gdzie jechać i takie tam. Się zachciało protestować na bramkach... gupim trzeba być!
Tata
przypomina mi, pewno niesłusznie, uliczkę w Chrzanowie, w którą wjechałem z ronda, po zjechaniu z A4. Było po deszczu... zimno i ciemno. Żona próbowała się do mnie dodzwonić kilka razy, przez co była zła jak pieron. Ja byłem przestraszony, bo nie wiedziałem gdzie jechać i takie tam. Się zachciało protestować na bramkach... gupim trzeba być!