10-11-2009 10:29
Tytuł: Światłość sztukmistrza (z Lublina)
Chyba przechodził, bo któż inny jak nie sztukmistrz z Lublina dodałby taką aurę Zielonej Bramie? Efke 100 / D-76H / 11 minut.
Komentarze
rbit9n
deski już są, tylko gwoździe skombinować. ale ja się nie pisze, mam niski próg bólu. próg na którym siadał blues, rzecz jasna.
Malczer
Ja chyba właśnie poczułem powołanie po ostatnich wizjach, ot np. TAKICH
...
implicite
Podwójnie widzący z Rzeszowa? Panowie, czas założyć religię.
rbit9n
jak to? stojąc na cyplu widziałem cypel? miałbym podwójne widzenie? to chyba od tego jodu.
Malczer
A może to za morzem to był Hel gdzie się koń z dyszlem ściga? 
rbit9n
phi, też widziałem duże morze, chociaż kiedy wytężyłem wzrok można było dostrzec brzeg Szwecji.
implicite
Malczer wie... Spotkanie sztukmistrza z Lublina z wiedzącym z Gdańska mogłoby mieć katastrofalne skutki dla okolicznego ekosystemu...
Malczer
Bo Ci nie pokazali, a jakbyś np. Malczera namówił, to on wie gdzie jest duże morze (może)
...
implicite
Brat mojej przyjaciółki zrobił mi zdjęcie cyfrakiem więc dowód rzeczowy jest.
Poza tym cosik małe to morze. Myślałem, że będzie większe.
Malczer
No i właśnie o te „wzmacniacze” chodzi. Bez nich to można by se do łazienki piachu nasypać, a wodę w wannie posolić i mówić, że się było nad morzem :p
implicite
Wody morskiej nie próbowałem. Poza tym czy picie wody z Bałtyku nie jest czynem desperackim? Podejrzewam silne stężenie różnych "wzmacniaczy smaku i zapachu".
A na bidon byłem za bidny.
rbit9n
no to może do bidonu nabrałeś?
rbit9n
ja skosztowałem, ale rok temu. do tej pory smak mógł się zmienić.
Malczer
A posmakowałeś chociaż? Wcale nie żartuję, woda morska ma inny smak niż zwykła solona
...
implicite
Aż tak zmanierowany to ja nie jestem.
rbit9n
nabrałeś słonej wody do manierki?
implicite
Tam właśnie... po raz pierwszy w życiu pokłoniłem się morzu.
Malczer
W Sopocie powiadasz? PRZEJAZDEM???
implicite
Mnie również wstyd za tego z Lublina. Odwiedził rybkarium w Gdyni, zjadł obiad w Sopocie i tyle go widzieli. Mariusz, miałeś rację, jeżeli jedziesz z kobietą do jej rodziny, to zapomnij o plenerze, kolegach, piwku i innych rzeczach niezbędnych do życia.
Malczer
Jacku drogi, o sztukmistrzu z Lublina to już cała legenda powstała. Zobacz poprzednie zdjęcia 
implicite
Mógłbym przytoczyć przysłowie, że szewc bez butów chodzi, a sztukmistrz lokalne bramy ignoruje. Nasza lubelska grodzka tak nie świeci, choć Jasza Mazur nie raz przez nią przechodził.
StaraIndianka
poświata cudna 
Malczer
Blues... mówisz. Taki dzień jest od wczoraj, TAKI WŁAŚNIE...