05-11-2009 17:33
Tytuł: Olsztyn
Jura krakowsko częstochowska
Komentarze
gandalf
Niech będzie, chociaż jakiś czas temu to już było. Zenit 80 i chyba 45ka. Wtedy jeszcze miał mocowanie Kieva i nie pamiętam już dokładnie jakie miałem do niego obiektywy. Przerobiłem na Zeissa i używam obecnie z Pentacona. Film, szczerze nie pamiętam a do wywołania oddałem. Sam już nie robiętego od jakiś 15 lat. Szczerze, przy skanie nie byłem już w stanie pozbyć się smug. Trudno.
rstag
Będę musiał porządniejszy zeszyt założyć 
hobbes
..to się zapisuje ..uuwek ma? kartkie ma? ma.. 
rstag
A jak się nie pamięta? Mnie najmniej pół roku schodzi od wywołania do powieszenia. Jednakowoż nie chciałbym zachowywać się niegodziwie 
sej
Przytupuję za Malczerem w sprawie opisów.
To jest bardzo praktyczne, eleganckie, pouczające.
Stanowi też barierę wstępną dla syfratych włamywaczy do galerii. 
rbit9n
a ja kiedyś mieszałem hydrofenem 1+3 cp cztery minuty i nie mam zacieków na sznurówce. ale to był konkretnie acros.
hobbes
na moje.. to zostawiłeś, nie robiłeś przewrotek koreksem.. i Ci sreberko odpłynęło a potem osiadło zgrabnie na kliszy.. zostawiać w ten sposób to można wywoływacze typu Rodinal/R09 w dużych roztworach, bo one te sreberko sobie i tak rozprowadzą..ale mozna takich numerow odstawiac z Hydrofenem, Microphenem czy innymi drobnoziarnistymi zupami - najwazniejsze, to w pierwszej minucie zrobić 15-20 równomiernych przewrotów koreksem.. a potem np. 3x/1minutę.. jak Ci sie klisza nierowno wywola w pierwszj minucie to masz juz pozamianane..dalsze starania tylko wzmocnia efekt ..o tak jak tuteeej
ps.
szkoda tych zaciekow- bo kadr masz zajebiscie zgrabny! a tonacja tez niczego sobie.
Malczer
Dobrym obyczajem, i nie tylko na początku, jest pisanie czym i na czym zrobione, jak i w czym wołane, ew. jak skanowane. Tu jest taki specyficzny portal, że staramy się pomóc sobie nawzajem (bardziej niż na innych portalach)
...
Gata
poznaję miejsce
fajny klimacik 
aprzyb
:-) Ładne to. I jakoś mi te smugi nie przeszkadzają nawet 
hobbes
strasznie nierowno wywołana, albo coś Ci się w kliszę stało? 
Rosomak
pikny kadr