Autor

wierzchowski

01-11-2009 21:44

Tytuł: Widok na wschód... z Mogielicy

Mogielica - 1171 m n.p.m. najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego, razem z wieżą widokową ma pewnie ponad 1200 m :) wybitnie widokowy punkt... (dziś byłem tam o wschodzie słońca, wiatr chciał mnie porwać, mróz zamrozić, ale nie dałem się i już wkrótce pokażę serie mroźno-jesiennych zdjęć)

Komentarze

slepy_snajper

slepy_snajper

Mariusz, i jeszcze można by się zastanowić ile trzeba sprzedać zdjęć z cyfry, żeby się zwróciła a ile z analoga wnosząc w to koszt zakupu filmu, wywołania i zeskanowania W moim przypadku pierwsze pchnięte zdjęcie zwróciłoby puszkę i już troszkę za obiektyw

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

Robiłem sesje i analogiem i cyfrą. na analoga modelka trochę czekała, ale była niezwykle mile zaskoczona, że to klisza i taki stary klimat. Jak robiłem z moją Lubą sesje parze młodej to cyfrą, zdjecia mieli za dwie godziny, ale po dwóch tygodniach zadzwonili: "a może da się te zdjecia wywołać co? będą takie hmmmmm... analogowe". Ja nie widze przeszkód w robieniu sesji analogiem... co więcej uważam że to świetna sprawa

16 lat temu
Malczer

Malczer

Wiesz, nie ma najmniejszych problemów, żeby owa „Pani” dostała to zdjęcie z Velvii. Bierzesz slajd, niesiesz do Żelaznego, płacisz i wychodzisz z 25 mpix skanem. Że kosztuje? No pewnie, ale przecież nie sprzedajesz tego zdjęcia za 25 zeta? Bo jeśli tak, to można zeskanować u kodaka za złotówkę. I wystarczy do dumpingu rynku fotograficznego, ale przecież nie o to chodzi? ...

16 lat temu
Bruno

Bruno

No wiec rozpetalem dyskusje pt. cyfra vs tradycja. Ja tu nie mowie o tym, ze masz kaprys, kupujesz velvie i masz landrynkowy krajobraz, tylko o tym, ze dzwoni do Ciebie Pani X i mowi, ze chce foty z tych i tych wydarzen. I co, koledzy pewnie kupuja filmy, wywoluja w profilabie, tak? Nawet materialy+eksploatacja by sie nie zwrocily Co do kolorow - przy syfrze masz pelna kontrole nad kolorem. Przy odpowiedniej ekspozycji + obrobce mozesz miec z 6-8EV. Sam robie na kolorach dla przyjemnosci, ale chyba gra niewarta swieczki. Przepraszam autora wysmienitej foty za dygresje.
W ogole za wszystko przepraszam, za brak PL znakow tez.
-Bronek

16 lat temu
jaca

jaca

"w szczegółach może siada, ale czy kolor???"

Hmm, rzekłbym, że kolor jeszcze bardziej "siada" przy cyfrze. Jeśli chodzi o wierność koloru, to w porównaniu z procesem w pełni analogowym, siada zupełnie, szczególnie jak sobie cyfrę oprofilujesz na gretaga... rozmawiałem z gościem z agencji, który robił właśnie zdjęcia do folderu z deserami. Jak ustawił światła i wybrał szkło, to najpierw zdjęcie tablicy w RAW i dopiero dalej jechał

Natomiast "fajowość" kolorków z analoga to zupełnie inna kwestia. Każdy film ma inną "fajowość". Mamy pastelki, velvie etc, do wyboru, do (nomen-omen) koloru - i fajowo jest!

A zdjęci mi się podoba, kolorki fajowe

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

"I dochodzimy do negatywu - kolor juz w tej chwili nie ma sensu. Jakosciowo pzry cyfrze siada" z tym bym się nie zgodził, w szczegółach może siada, ale czy kolor??? nie bardzo

16 lat temu
Bruno

Bruno

Pawle,
po pierwsze primo - zdjecie istnieje dopiero na papierze. Po drugie primo - jesli chodzi o "zarobkowa" fotografie - a robie czasem jakis reportaz z koncertu/kabaretu/meczu/innego wydarzenia - nikt Ci negatywu nie przyjmie. Najlepiej jak od razu zrobisz dodatkowo miniaturki do neta.
Po secundo - napisalem, ze jak jest rzutnik to slajdy wtedy maja sens - po to sa przeciez. Nie do digitalizowania.
I dochodzimy do negatywu - kolor juz w tej chwili nie ma sensu. Jakosciowo pzry cyfrze siada [choc ja lubie te kolorowe niedoskonalosci] - to optycznych powiekszen juz nawet na ASP w Gdansku nie robia z koloru. W jakichs labach gdzie maszyna analogowa jeszcze dycha ostatkiem sil, ale to sporadyczne. A cz-b? ten jest idealny. Przy zabawie na powieksalniku wszystkie hdry, srery i super - dupery siadaja na pupie ze szczena na podlodze
Ps - nie zrozumcie mnie zle, patrze na to pod katem praktyczno-jakosciowym i moja zuzyta mozgownica daje z tych obliczen takie a nie inne wyniki z ktorymi mozecie sie zgodzic, lub nie. Over.

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

noi bardzo dobrze, odbitka to odbitka , a nie digital

16 lat temu
Gata

Gata

też lubię od czasu do czasu wybrać najfajniejsze zdjęcia i wywołać (i mówię tu o cyfrze)

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

ja staram się na bierząco robić odbitki i wsadzam je do albumu, jak ktoś mnie odwiedza i chce zdjęcia zobaczyć, to jest mocno zdwiwiony że podaję mu album a nie włączam kompa ale rekacja zawsze pozytywna, poprostu inaczej się to ogląda. robię też archwium na dysku, zgrywam to na płytki, ale pamiętam żeby nie zgrywać na badziewne płytki, bo też moze być problem z odtworzeniem takiego nośnika.

16 lat temu
slepy_snajper

slepy_snajper

slc, po album za ileś tam lat będzie łatwiej sięgnąć każdemu. jak nie masz zamiaru robić odbitek z cyfrowych zdjęć, to pozostaną one tylko zbiorem danych na dyskach, które wyparują z czasem. Ja sobie to zawsze tak wyobrażam, że komu się będzie chciało przeglądać gigabajty fot zmagazynowanych na dyskach, płytach czy innych nosnikach, skoro mi samemu się nie chce i sam się w nich gubię ? Łatwiej wziąć album. A jeszcze pewnie z kilka razy zmienią się standardy i bez odpowiedniej wiedzy nikt Twoich archiwaliów nie podłączy. Wiele Twoich zbiorów zatem pozostanie plikiem a nie stanie się zdjęciem. Mam rzutnik diapola, który ma chyba ze 30 latek i naprawdę świetnie ogląda się slajdy a obsłużyć go potrafi 10 letnie dziecko. Robienie zdjęć na dysk, to jest dopiero bezsens. Różnica więc pomiędzy negatywem a dyskiem jest taka, że za tych parę lat z negatywu jest większa szansa wykonania odbitki niż z jakiegoś starego zleżałego dysku

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

co takiego sprzedajesz?

16 lat temu
slepy_snajper

slepy_snajper

No ale ile tych slajdów robisz w roku ? Mi się zdarzyło chyba 4 albo 6. Załóżmy, że slajd jest po 46 zł z wywołaniem. to daje max 276 zł w roku To musiałbym 10 lat naparzać slajd żeby cenę cyfry z przyzwoitym szkłem osiągnąć. Ale to już inna sprawa jest. Jak chcesz kupić cyfrę to ja właśnie sprzedaję

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

w rossmanie rolka w E-6 kosztuje nadal 7 złotych bez 5 groszy.

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

Malczer tylko jest taka różnica że superii mam zapas i to pokaźny, chyba około 200-300, wywołanie superii to 5 zł, slajdu 16zł. różnica jest. Superia ładnie oddaje kolory, a w lustro cyfrowe i tak za niedługo będe inwestował

16 lat temu
Bruno

Bruno

Zapomionasz Mariuszu, ze ja jestem swoim ulubionym laboludem, z moim ulubionym widzimisiem. Koloru juz prawie nie robie. Dokanczam co jest i zostawiam cz-b. Na kolor cyfra, co by mi smutno nei bylo pokupywalem sobie m42 i przerobilem bagnet FD od jednego plastikowego zooma. Smutne, ale takie zycie ;(

16 lat temu
Malczer

Malczer

sIc - pamiętaj, że oddając film do cyfrowego labu i tak dostajesz odbitkę ze skanowanego filmu zgodnie z widzimisiem laboludka. Tak więc, jak chcesz dobrze, to albo własna ciemnia, albo własny skaner i profile do maszyny drukującej. Czyli to samo ze slajdem można robić. Na jedno wychodzi.

16 lat temu
Bruno

Bruno

Tak, Mariuszu, tylko co potem z tym slajdem. Skan na plytke i...? jzu lepiej cyfrowka robic. Albo rzutnik kupic. Robienie tradycyjnie i TYLKO skanowanie w moim odczuciu jest z lekka bezowocne/bezsensowne...

16 lat temu
Malczer

Malczer

Stać Cię. Sensia + wywołanie w Rossmanie to koszt niewiele wyższy niż Superia + wywołanie. Po prostu zrobisz 30 klatek zamiast 36. I wyjdzie na to samo ...

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

na slajdy mnie nie stać

16 lat temu
Malczer

Malczer

Tak przy okazji, ja już się wyleczyłem z negatywów do małego obrazka. Tylko slajdy. Negatywy zostawiam sobie do średniego, to jednak całkiem inna bajka ...

16 lat temu
Gata

Gata

fajnie to drzewo na dole wygląda

16 lat temu