29-10-2009 22:26
Tytuł: Gabi
Praktica MTL 3, AGFA APX 100
Komentarze
noritsu-koki
| Flawiusz napisał(a): A ja nie przepadam, najchętniej nimi rzucam... serio, kot kumpla bardzo to lubi. Leci z kuchni przez przedpokój do pokoju na kanapę. Później znowu przyłazi... Wnoszę z tego, że różnica między psem a kotem jest następująca. Psy lubią jak się im rzuca, podczas gdy koty lubią jak się nimi rzuca. Nie sprawdzałem jeszcze, czy psy lubię, gdy rzuca się im kota, i odwrotnie, czy koty lubię być rzucane psom... ![]() |
Przypomniałeś mi ten filmik - http://www.sadistic.pl/wrzucil-kota-do-dmuchawy-do-zboza-vt20764,30.htm
Jedyne czego nie rozumiem, to że w wypadku tego jegomościa sprawa trafiła do sądu (a w sieci grożono mu linczem, lol). Widać w sprawie zabrakło głosu samego kota, który nie zeznał, że lubi być rzucany.
janykiel
Trzy małe czarnuchy, które teraz wożę codziennie do lecznicy zyskały przydomek "Armia Szatana":P
DAAD
Bo koty są inteligentne.
rbit9n
„Pies myśli: Człowiek karmi mnie, kupuje mi zabawki, wyprowadza mnie na spacer… chyba jest bogiem. Kot myśli: Człowiek karmi mnie, kupuje mi zabawki, sprząta w mojej kuwecie… chyba jestem bogiem”.
DAAD
Koty przyjaźnią się z ludźmi szanującymi cudzą niezależność. Psy przyjaźnią się z ludźmi o usposobieniu wodza/przewodnika. Tak to już natura zorganizowała. Zdjęcie fajne, widoczek dla mnie codzienny 
Flawiusz
| Gata napisał(a): koty są rozkoszne ![]() |
A ja nie przepadam, najchętniej nimi rzucam... serio, kot kumpla bardzo to lubi. Leci z kuchni przez przedpokój do pokoju na kanapę. Później znowu przyłazi... Wnoszę z tego, że różnica między psem a kotem jest następująca. Psy lubią jak się im rzuca, podczas gdy koty lubią jak się nimi rzuca. Nie sprawdzałem jeszcze, czy psy lubię, gdy rzuca się im kota, i odwrotnie, czy koty lubię być rzucane psom...
butterflajka
Oj są....są...i pachną tak, że ajjjjj, szczególnie jak śpią
Gata
koty są rozkoszne 
sej

Flawiusz
Jedyne czego nie rozumiem, to że w wypadku tego jegomościa sprawa trafiła do sądu (a w sieci grożono mu linczem, lol). Widać w sprawie zabrakło głosu samego kota, który nie zeznał, że lubi być rzucany.
HA HA...