Autor

Malczer

28-10-2009 09:43

Tytuł: Mgliste popołudnie - w kuchni

Neopan 400, APH09 1:100, 27 min, oświetlenie nadal improwizowane.

Komentarze

edekedek

edekedek

Ni to akt, ni to pornos... nonsens, mi sie nie podoba

13 lat temu
rbit9n

rbit9n

grundig? w życiu! tylko wyroby zakładów imć Kasprzaka, o!

16 lat temu
Zolza

Zolza

Pomysł jest fajny. Ja bym wywaliła ścierkę z drzwiczki kuchenki i ustawiła panią nieco inaczej, bo w tej pozie całkiem ładna dziewczyna ma za dużą głowę i nadmiernie drobną całą resztę. Ale idźcie dalej tą drogą

16 lat temu
SQ6GIT

SQ6GIT

Lubię Neopan 400.. No dobra, o czym to ja miałem? Aha, już wiem.. (ale nie powiem..)

16 lat temu
jac123

jac123

A poczciwy Lubitel? Tam czas regulowany jest płynnie, a samowyzwalacz wyzwala wszystko jak leci. Tylko trochę gorzej z dokładnym określeniem jaki czas mamy ustawiony.

16 lat temu
Malczer

Malczer

Mam nadzieję, że Grundig trochę ratuje sytuację? Następnym razem bardziej się postaramy ...

16 lat temu
ozar

ozar

szkoda że zamiast dumnego napisu mastercook nie ma wrozamet albo predom - byłoby bardziej nostalgicznie

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

w Bronisławie (i np. w Pentaxie 6x7) migawelle jako stepy akermańskie się jawią, ale fakt, zasilanie to 220 VOLT śpiewam dla Was tak. znaczy 6V.

16 lat temu
Malczer

Malczer

Piotrze, tak sobie myślę, że te „kaprysy” z czasami to mogą tylko małe migawki na elektromagnesach realizować; żeby ruszyć migawka rozmiaru Kijewa to mała elektrownia byłaby potrzebna i nie płótno a lamelki. Być może jakaś Mamiyka w koszcie małego auta jest w stanie to wykonać, ale... chyba kupię nowe auto a zostanę ze starym aparatem. Pasujemy do siebie ...

16 lat temu
apate

apate

a bo Ona tak i prowokuje i się bawi

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

Dominik focenie pół biedy, gorzej jakby do garnków ruszyła.

@Mariusz: aż się zainteresiłem, czy są mediumowe aparacjusze, które by naświetlili 0,7s i widzę, że są. min. moja Bronisława Duża z domu Parostatek. niestety dziwne czasy ujawniają się tylko w awtamacie.

ps. dzienny jest ten świat. przepraszam, dziwny.

16 lat temu
Malczer

Malczer

Ale tu nie ma nieobyczajności, i niestety jeszcze daleko do niej ...

16 lat temu
blacha

blacha

tak, odwagi Nam nie brakuje ale to raczej chęć sprawdzenia własnych granic obyczajności ....jak dotąd nic nie powaliło estetyki wypowiedzi ...jeśli macie inne spostrzeżenia chętnie sie zapoznam gwoli zapobieżenia ewentualnym naciągnięciom granic.

16 lat temu
blacha

blacha

hobbes... ok, nie ma tematu ))

16 lat temu
penny-one

penny-one

Subiektywnie rzecz biorąc - odważna ta rodzinna sesja

16 lat temu
hobbes

hobbes

wybacz, jesli urazilem chodzi o opis sytuacji li tylko

16 lat temu
blacha

blacha

zgadza się Mario...najładniejsza....wlazłem i jestem więc witam .....kiedyś coś wrzucę może ....

16 lat temu
Malczer

Malczer

Znaczy się ta ładniejsza strona blachy :p...

16 lat temu
blacha

blacha

to nie obca "baba" a moja....

16 lat temu
Malczer

Malczer

Ja to taka szuja jestem, że zegarek noszę, taki tradycyjny, szwajcarski, nakręcany, z sekundnikiem, ale prawdą jest, że ciężko na nim 0,7 sekundy zobaczyć. A taki czas często (u mnie nad morzem) jest pożądany. I - o ile - BW da radę, o tyle Velvia może być niechętna do współpracy przy niedo/prze/świetleniu ...

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

zamiast zewnętrznych stoperów polecam stoper wewnętrzny, opatentowany jeszcze przed Wojną Secesyjną. owóż (pewnie wszyscy znają, ale napiszę) wystarczy odliczać w tak zwanej pamięci od 121 do czasu pożądanego, wyartykułowanie tej liczby zajmuje ca. 1 sekundę. ostatnio tak odliczałem minute dziesięć, albowiem żadnego chronometru, żeśmy z Żoną przy sobie nie mieli. znaczy był w radio w samochodzie, ale ciężko się je wyjmuje.

16 lat temu
jac123

jac123

Co do czasów to wiem, że są takie zewnętrzne stopery, które wkręcamy zamiast wężyka. Nie wiem natomiast czy się nadają do Kieva.
Bardzo dobry kierunek Melczer, mnie się tam podoba.

16 lat temu
Malczer

Malczer

No, ale... to nie jest moja kuchnia, na szczęście dla mnie :p

16 lat temu
Gata

Gata

to ja się tylko uśmiechnę

16 lat temu
Grisza

Grisza

Wyszło Ci trochę w manierze młodej Polskiej fotografii którą tak ceni yoonson

16 lat temu
hobbes

hobbes

no ja bym po głowie dostał za focenie obcych bab we własnej kuchni ;DD

16 lat temu
Malczer

Malczer

No cóż, na zdjęcie marynarki może jeszcze przyjdzie czas. Tylko muszę jeszcze ślubną jakoś przekonać, że nie grzeszę, bo chyba nie jest zachwycona moimi ostatnimi dokonaniami
Grisza, hm, sesja w kuchni taka nieco „brudna” miała być, ale chyba trochę nie wyszło. Jak mawiają górale, jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz

16 lat temu
sej

sej

Krawat zdobi kobietę wystarczająco.
Marynarka w tym przypadku to nadmiar "drobiazgów".

Jak wiesz - temat lubi izolację.

16 lat temu
Grisza

Grisza

Mnie ta poetyka nie przekonuje, mało subtelne światło zwłaszcza

16 lat temu
Malczer

Malczer

Słowo wyjaśnienia od ojca dobrze się prowadzącego. Pejzaż w taką pogodę bardzo chętnie, aczkolwiek - i tu mam zagwozdkę - Kijew trochę mało oferuje w zakresie dłuższych czasów. Bo niby nie ma wielkiej różnicy pomiędzy 0,5 a jedną sekundą (raptem jedna działka), ale jednak. Więc muszę nastawiać się na czasy rzędu 0,5-1 s albo na całkiem długie, czyli takie, które łapię stoperem: 5-10-15 sekund. A czasem najlepszy czas wynosi np. 1,3 s. I wtedy jest problem. Muszę to przemyśleć ...

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

... w czasie deszczu dzieci się nudzą

16 lat temu
Malczer

Malczer

No właśnie o te sprzęty m.in. chodziło. Magnetofon, toster; mamy jeszcze parę pomysłów, które wykluły się po obejrzeniu zdjęć z pierwszej, nie ukrywajmy, mocno improwizowanej sesji ...

16 lat temu
wierzchowski

wierzchowski

aleś tematyke zmienił ale od czasu trzeba, żeby do krajobrazu wrócić z nową siłą, energią

16 lat temu
Bigshrimp

Bigshrimp

Wow ale fajny magnetofon

16 lat temu