23-10-2009 19:49
Tytuł: Pani z Ponurzycy
„Pani z Ponurzycy” Bruzdy na twarzy Odwrócony uśmiech Żółć czasu w skórze Rdza na włosach Ciężkie powieki I Cudowna Zieleń Oczu tamtego Życia ========== Praktica MTL 5 + Pentacon 2/50mm
Komentarze
DAReKDorosz
Stare Niemyje, Niemyje Żąbki i Złe Mięso ... W Podlaskim 
DAReKDorosz
W sklepie wszyscy znali tą panią nazywając ją "uśmiechnięta pani Aleksandra". Uśmiechnięta była do czasu kiedy skierowałem na nią aparat...
implicite
Jestem amatorem dobrych nazw miejscowości. Na Lubelszczyźnie moje ulubione to: Biadaczka, Samoklęski i last but not least, Sforne Gacie.
Bruno
Ta pani musiała mieć przodków w szatanach [aż strach napisać wielką literą!]! Bez dwóch zdań.
DAReKDorosz
Kobietę poznałem w sklepie w Celestynowie, chętnie zgodziła się bym zrobił jej kilka zdjęć. A po zdjęciach zaoferowała mi wynajęcie pokoju u niej w domu.
Później na mapie znalazłem obok tej miejscowości jeszcze dwie równie ponure: Pogorzeliska i Szatany! I chyba wiem dlaczego nie bardzo ludzie chcą wynajmować mieszkanie w tamtych okolicach 
Tata
Dżizas... fajne takie ciasne kadrowanie! Może trochę niezdecydowane, ale fajne. Oczy robią zdjęcie! Ja bym się tylko pozbył tego ślaczku w PD.
implicite
Kilka dni temu spisywałem do książki o Komunie Otwock wywiady. Sporo się dowiedziałem o domu w Ponurzycy, breweryjach tam wyprawianych i reakcji mieszkańców wsi na nie. To znaczy mieszkańcy byli często na nie, ale też niekiedy na tak. Bo w domu w Ponurzycy fajne rzeczy się działy.
MartaW
za ciasno
(ale ja się na portretach nie znam)
espresso
Ciekawe co u tej pani?