13-10-2009 09:17
Tytuł: El Fin del Mundo
fuji neopan acros 100@100 ID-11 1+3 20*C 18'00'' 0-1'+4x/2' Tierra del Fuego
Komentarze
janus
No to w takim razie opisz wszystko dokladnie, bo jestem ciekaw. Poltorej godziny? To jakis orbisowski rozboj w czarno-bialy dzien!
Moja kolezanka wlasnie wrocila z Ushuai po polrorcznym pobycie. Zachwycona. Argentina rulez!
witwdo
A nie leniwy tylko to był wyjazd plecakowy. Też żałowałem i to bardzo, ale szerpy nie miałem na podorędziu. A i linie na lotach wewnętrznych mają ograniczenia wagowe. Inna sprawa, że w niektórych miejscach nie było by czasu rozstawiać. W tym parku narodowym miałem półtorej godziny na 6 km trasę... Nie zawsze da się wszystko zgrać.
Ahoj!
janus
Opisz, opisz! A jeszcze dodam, ze szkoda, zes leniwy i statywu nie wzial. Z filtrem, rzecz jasna, jesli bylo co filtrowac. Ale chyba jednak bylo. A moze nie bylo? Bede nad tym dumal do wieczora, a potem przestane.
Rosomak
piknie
witwdo
Spróbuję po kawałku pisać i wkleić...
Dziś odbieram slajdy z Rossmanna... Ciekawe co wyjdzie. Obiecuję poodwracać.
czarek
Na forum, może w recenzjach, a jak ładnie opiszesz od strony fotograficznej, to chętnie powieszę w moim dziale kto pyta, błądzi z innymi :-)
witwdo
Opisać mogę, tylko gdzie? Na forum?...
A nie trza było wcześniej mówić. Chętnie byśmy zabrali.
marcin_pl
fajny klimat, brakuje tylko Goluma polujacego na rybke 
rbit9n
bałagan siakiś tam. osobiście ciągnie mnie na Wschód, tam musi być jakaś cywilizacja.
Yoonson
i ja bym pojechał... jakby mnie kto wziął.
czarek
Znaczy anus mundi?
Ech, tam to bym chętnie pojechał... Opisałbyś trochę swoją wyprawę - jak, czym, kiedy, za ile i w ogóle :-)
witwdo
Jak sie ma tyle czasu to pewnie. Ja miałem trzy tygodnie urlopu! W Ushuai miałem półtora dnia, bo tak się loty ułożyły. Rano park, stawiłem się o osmej na postoju, a busy odjechały po 10 bo to nie sezon... Powrót o 13...
Itepe itede...
Gdyby człowiek wiedział że sie przewróci, toby się położył. Przewodnik pisze swoje, a rzeczywistość daje swoje.