09-10-2009 09:10
Tytuł: W biegu: Się kręci
Fuji Pro 400H.
Komentarze
rbit9n
Poznań jest do bani? przyjedź do Piły, miasta biznesu i seksu.
Malczer
Prawdą jest, że ja - na ten przykład - na widok parasoli zasłaniających zabytki dostaję qrvitzy. Strzelałbym do winnych albo i co gorszego. Jak zobaczyłem te piękne poznańskie kamieniczki na rynku, których połowy nie było widać, to wena na zdjęcia odeszła jak ręką odjął. Przyznam szczerze (i nie jest to przytyk w stronę poznaniaków), że to wygląda jeszcze gorzej niż w Gdańsku, a myślałem że to u nas jest dno i pornografia piwno-parasolowa.
No ale... od aktów agresji powstrzymała mnie myśl, że moja (daleka, bo daleka, ale zawsze KUZYNKA też jest z Poznania, i jest na co popatrzeć
...
burton3
W Brovarii na lewo od Paderewskiego jak na rynek wchodzisz. Trzeba zatem się wybrać i skosztować 
sej
"miodowe" nie znam, chętnie jednak poznam. 
janus
Mądra inicjatywa, gratuluję podjęcia tematu. Nie znam Lublina, ale faktycznie problem jest chyba nie tylko poznański.
Trudno eliminować brzydotę istniejącą, ale niech nie będzie ona choć wzorcem dla tworzenia brzydoty nowej. W Poznaniu gołym okiem widać zabobonny lęk przed jakimkolwiek estetycznym wyłomem w neoklocach, które sadzi się tu bez cienia refleksji. Neorenesans, neoklasycyzm, neorokoko - to "chlubne" nawiązania, których nikt się przecież czepiał nie będzie. Na wszelki wypadek nie będziemy więc ryzykować żadnej awangardy. W ten oto sposób nie mamy co aspirować nawet do miana papugi narodów.
Yoonson
the oczień charoszy
implicite
A jak jest de best po angielsku?
Yoonson
a na ten przykład w takiej Rumunii, w Brasovie "ogródki piwne" (wszystkie!!!) mają jeden rodzaj parasoli z dumnym napisem w wielu językach, ze Braszów jest de best!
implicite
Nie tylko Poznań. Nie przepuszczę doprawdy żadnej okazji, żeby mówić źle o swoim mieście, które zresztą w zupełności na to zasługuje. Proszę.I jeszcze raz.
janus
A ja uprzedzałem, że Poznań jest do bani. O tych parasolach też wspominałem. Jakby nie dość było tej maskarady, jakiś debil postawił cztery złe fontanny, po jednej w każdym rogu Rynku. Pewnie myślał, że we Włoszech też tak mają. No a decydenci poznańscy jak zwykle nie przepuścili byli takiej gratki i wydali pozwolenie na to - pożal się Boże - upiększenie miasta. Jeszcze tylko seryjnego papieża niech gdzieś wcisną - i będzie komplet. Aaaaa...! 
burton3
sej, trzeba na miodowe kiedyś wyskoczyć :-)
Grisza
Ale duże pudełko na pizzę 
sej
Dopiero w mrozy przenoszą się do wnętrz.
Lubię tam przysiąść na małe jasne, jak jestem w okolicy.
Malczer
Tam jakaś bezustanna balanga trwała przez cały weekend. Codziennie tak jest?
BTW: parasole piwne to macie chyba wielkości domów jednorodzinnych
...
sej
Figle, swawole, reklama.
Na rynku w Poznaniu.
Pracujesz dla Fiata ? 
janus
Ooo... Fiat to mój ulubiony samochód. Agnieszka zaś to moje ulubione imię żeńskie. Wspaniałą, doprawdy, masz rodzinę, Malczerze. Szkoda, że nie ma Cię z nią na zdjęciu. Bo tak podobno z rodziną najlepiej.

No ale, Piotrusiu, Grabaż właśnie obrał Poznań za miejsce zamieszania. A nie pobliską Piłę.