11-09-2009 14:18
Tytuł: W drodze na Tarnice.
Olympus Stylus Epic Limited (mju II na rynek USA). Fuji Superia 400. Skan labowy z negatywu. Fotka z tegorocznych wakacji (2009). Samotna wycieczka na Tarnicę - najwyższy szczyt w polskich Bieszczadach.
Komentarze
marika
pięknie. chyba zarzuce superie do mju gdy jasno i pięknie na dworzu.
Flawiusz
MartaW, to sie nie zmieniło, tu droga widoczna jest tylko na początku, dalej jest dość ostro pod górę, kamieniście i wąsko. Ale szlaki bardzo przyjemne
.
MartaW
Za moich czasów to na tarnice prowadziły co najwyżej ścieżki, a nie drogi bite... 
Shah
Też byłem w tym roku. I za rok pewnie też będę. Bieszczady - dla m nie to raj na ziemi 
Mmichal
Miło jeszcze byłoby lewej ujrzeć. Jak popatrzyłem na zdjęcie, to jeszcze milej byłoby to zobaczyć nie na zdjęciu.
Flawiusz
Startowałem w Wołosatem...
PS. edytowałem, bo musiałem 
orwo
atakowałeś z Wołaosatych, czy też Wołosatego?
levis
Ehh,
moje tereny
Jeździliśmy w Bieszczady z kolegami motorkami nawet kilka razy w roku.
Flawiusz
Moja córeczka została na dole. Swoją drogą teść miał ambitny plan, by ją wnieść na górę w nosidełku. Nosidełko pożyczyłem, lecz plan (na szczęście) nie wszedł w stadium realizacji 
RagnarokIII
och pamiętam takie foty, oj dawno temu, moje były b-w... jak córy podrosną znów gdzieś rusze i już w większym gronie
Flawiusz
mju lubi Superię