04-09-2009 09:28
Tytuł: Porannne rozmowy o sprzęcie
Kolejny odcinek do poczytania w blogu: http://malczer.blogspot.com/2009 /09/zgaso-swiato-winni-sa-cyklis ci.html Rollei Retro 400 / D-76 1:1 / 14'30""
Komentarze
Janeq-2010
pro? 
Malczer
E tam, nie ma za co przepraszać. Ja się nie czuję urażony w żaden sposób.
Wiesz, wiecie... przecież każdy ma prawo mieć własne zdanie. A jeśli chodzi o demagogię, to zapraszam za parę dni. Coś nowego się pisze, pomalutku
...
janykiel
No cóż... troszkę pojechałem z tą demagogią, przepraszam.
MartaW

Malczer
Marto, jak idealne? No teraz to mi dosypałaś do pieca
...
MartaW
A zmieniając temat (najuprzejmiej proszę o wybaczenie!)... ja bym barzdo chciala dowiedziec się, jakim sposobem zdjęcia Mariusza sa takie idealne... i czemu mi to tak nie wychodzi 
MartaW
Rzetelność karmienia wieprzka poznaje się po smaku schabowych 
sej
Z pokrzywą nie, jednak gospodarstwo funkcjonuje w cyklu zamkniętym.
Wszystko z pola do koryta.
rbit9n
jeśli napiszesz, że świnia zajada wyłącznie kartofle z pokrzywą to szacun do hodowcy. a jeśli nie, no to...
sej
Tak.
Od urodzenia do uboju odwiedzam świnkę bardzo często.
Chlewnia jest dziesięć kroków od miejsca gdzie cumuję łódkę na jeziorze. 
rbit9n
a czy wiesz, czym szprycuje się świnia?
sej
Chleb piekę sam.Wyrabiam mozolnie ręcznie.
Składniki 4, razem z solą.
Można też kupić maszynę do wyrabiania i pieczenia.
Nie radzę jednak stosować przepisów dołączonych do maszyny.
Nie kupujemy z żoną wędlin ani mięsa. Kupujemy co parę miesięcy świnię.
Dostarczamy do uboju i pilnujemy procedur własnych.
Ryby z własnego połowu. Miodek od zaprzyjaźnionego pszczelarza, itd., itd. 
Malczer
Chleb... Ja pamiętam jaki powinien być chleb. Nawet taki zwykły, 0,8 kg z miejskiej pobliskiej piekarni. Nawet nie wspominam o tych wiejskich, wielkich bochnach (bo te kupuję jeżdżąc tu i ówdzie, ale też nie wszędzie jest najlepszy, zależy od piekarza). Tak samo pamiętam jak smakuje szynka, taka normalna, pachnąca szynką a nie ulepszaczami. Wiecie, rzecz w tym, że kiedyś szynka była konserwowana saletrą, stąd jej kolor i niepowtarzalny smak. I wiele innych rzeczy też pamiętam, jak np. smak starej oranżady z tych charakterystycznych butelek. Ktoś pamięta ten smak? Albo oranżadę w proszku?
Zdaję sobie sprawę, że niektóre rzeczy odchodzą w niepamięć, bo taka jest kolej rzeczy, kolorowa telewizja wyparła czarno-białą, bo lepsza. Ale nie wszystko co nowe jest lepsze, już w blogu pisałem, że nie zamienię dźwięku z winylowej płyty na dźwięk z CD. Szczęśliwie jednak mam możliwość wyboru. A w przypadku żarówek nie. I to mnie boli. I to wcale nie jest demagogia, chociaż... trochę racji macie
...
janykiel
Ha! Akurat w Krakowie, po 10 latach mieszkania znalazłem piekarnię, która piekła dobry chleb i to nie jednego rodzaju. Zresztą nie tylko ta. Mówię o żytnim, pszenno żytnim, czy też pszennych bułkach.
Choć prawdą jest, że z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn generalnie wypieki w Krakowie są po prostu kiepskie. Chleb, który jadam jedynie czerstwieje. Pleśnieje powszechny teraz badziew gliniasto-gąbczasty...:P
Tata
a ja mieszkałem kilka lat w Krakowie. Przez cały ten okres nie znalazłem dobrego chleba. Znajomi wyszukiwali mi jakieś egzotyczne wynalazki typu chleb ze śmieciami takimi, albo takimi. Kupowałem chleby małe i duże, tanie i drogie i żaden nie był smaczny. Czy to taki wielki problem wypiec bochen z BIAŁEJ mąki pszenno-żytniej na normalnym zakwasie? Po co mi chleb z otrębami? Po co mi chleb z rodzynkami? Po co mi chleb z kminkiem, czy lnem? W całym Krakowie nie ma dobrego chleba!
Wróciłem do Sanoka i tu jest chleb taki jaki ma być!
Tak więc nie do końca się zgodzę, że jak klient chce dobry chleb, to będzie go miał... Trzeba jeszcze dobry przepis znać i chęci mieć, żeby taki chleb wypiec. Ale chleb z polepszaczem prostszy w produkcji, tańszy, a tłuszcza i tak nie wie jak ma smakować ten prawdziwy chleb, bo niby skąd ma wiedzieć?
BTW Kiedy Wam ostatnio chleb sczerstwiał, ale nie spleśniał?
A wiecie jak ma smakować szynka? bo ja raz w życiu jadłem szynkę taką, o której mój tata powiedział, że smakuje jak z czasów jego dzieciństwa. Kto Wam teraz zrobi taką szynkę? Teraz z 1kg mięsa robi się 1,4kg szynki! Magia? nieeee... fosforany i woda!
janykiel
Malczer, ja tylko odnośnie chleba, bo walisz taką demagogią, że aż trzeszczy :P Chlebuś "ulepszyli" klienci, którzy chcą tanio, a to się nie da pogodzić z dobrze. Jak klyent chce tanio, to ma. Ja kupuję chleb drogo i smakuje doskonale. Polecam i Tobie to rozwiązanie, a będziesz szczęśliwszy
Tata
a w akademolu mieli takie fajki z U.K.rainy, ale syf to był nad syfy. Zawilgnięte jakieś, palić się to nie chciało, ale jak dorwaliśmy Downhille z Holandii, to był smak! o! A jak kupiłem cygaro kubańskie, to gorsze, z ciętych liści, to mię tak połechtało receptory, że pamiętam ten smak do dziś dnia...
zieloo
Już chyba wiem kim jest jegomość po prawej 
rbit9n
ech, pamiętam jak paliłem francuskie gulułazy, to była szmoc. faktycznie radomskie siano się nie umywa. a jak sobie wspomnę żitany, to aż nie chce się iść do pracy na 2-gą zmianę. a camele bez filtra... poezja.
Yoonson
lata całe paliłem laki strajki ze zgniłego zachodu - i nie powiem, czasami bym się sztachnął...
Malczer
Akcyza z tryzubem? To pędzę do Ciebie. To znaczy zaczynam zbierać kasę. Jak nazbieram to przypędzę. A tak w ogóle, to... wiem, że palenie to okropny nałóg itepe itede, ale chciałbym jeszcze kiedyś zapalić Marlboro, Camela alboco, ale niekoniecznie robionego w Radomiu z lubelskiej machorki. Toć nawet te z tryzubem są lepsze
...
rbit9n
no i tu z podatkami się nie zgodzę. jak niejednokrotnie wspominałem pochodzę z Lublina, gdzie 75% sprzedawanych papierosów ma banderolę z Tryzubem. pamiętam, jak "rząd" zwiększył w Polszcze akcyzę na cygara, tłumacząc to walką z przemytem, niezdrowych ukraińskich papierosów, czyli poniekąd tłumaczyli, że zwiększają podatek ze względu na "dobro" palaczy. nawet na tablicach wokół ZTL na Wrotkowskiej pojawiły się adekwatne plakaty.
podobnie ma się sprawa z ubezpieczeniem zdrowotnym, ZUS'em itp.
swoją drogą wolałbym kupić zwykłego majzla, którego można zalać olejem spod frytek, niż takiego który spełnia normę EURO-3, nawet jeśli miałbym nie wjechać do Berlina, ale...
tak nie a propos
Malczer
Taaa, wiem. I u nas, i u nich nauka jest za darmo. Tylko u nas „inaczej”.
Yoonson
a ja byłem w kraju, gdzie podatki są uhuhu, ale zapewniam, że tam chciałbym żyć i płacić te słone podatki - bo zwyczajnie widać jak zawracają ku tym, którzy je płacą...
Malczer
Piotr, oczywiście. I ja to wszystko rozumiem. Tylko jak podnoszą podatki to nikt nie nie próbuje mi wmówić, że to dla mojego dobra i że na tym zaoszczędzę
A poza tym, nienawidzę światła świetlówek, bo ja (może z powodu wady wzroku) widzę ich niedoskonałości lepiej niż inni, a poza tym przyzwyczaiłem się do starych żarówek i nie mam chęci tego przyzwyczajenia zmieniać. A przy okazji przypomnij sobie, jak smakował stary chleb, a jak smakuje nowy (szczególnie następnego dnia). „Ktoś” go też ulepszył „dla naszego dobra”
...
rbit9n
he, he, he! pokaż dziedzinę życia, w której nie decydują za Ciebie. mam na myśli dziedzinę życia społeczno-ekonomiczno-politycznego, bo co robisz z Żoną pod kołdrą to twoja sprawa. zresztą u nas i tak nie jest najgorzej, w pewnym stanie USA, nie pamiętam którym, sąsiad może zakapować są siada, że ten oprawia seks oralny, który tamże jest zakazany.
Malczer
Rbit9n - ja tylko nie chcę, żeby ktoś decydował za mnie, co jest dla mnie lepsze. To już nie jest demokracja
...
Yoonson
ha ładne mają teraz paski do łokmenów 
rbit9n
typowe polskie narzekanie.
niektóre świetlówki mają bardziej zbliżone widmo do światła słonecznego niż żarówki i niekoniecznie są drogie.
grzeją świetnie, o czym przez przypadek się dowiedziałem, kiedy między rurki świetlówki wleciał szerszeń i ugotował sobie mózg, niczym kowboj cyberprzestrzeni w powieściach Williama Gibsona.
ponarzekaj jeszcze, że cyfrowy wykupują analogowe szkła, że zimno, że ciepło, że świeci słońce, że pada, że...
DAAD
ja tylko nie chcę, żeby ktoś decydował za mnie, co jest dla mnie lepsze.
Wesoły Mariusz.