Autor

orzech

27-08-2009 19:04

Tytuł: Duch klifu...

C220 80/2.8 PanF+ w D-76 1+3 Jakiś facet stanął mi dokładnie na środku kadru i tak stał gapiąc się na mnie =/

Komentarze

orzech

orzech

Radzi sobie dokładnie tak samo, jak inne Ilfordy. Dla mnie to ogromna zaleta, bo jedynie przymykam szkło, co najwyżej jakiś polar, albo czerwonkę zakładam i mam długi czas. To zdjęcie robiłem jakieś 15-30min po zachodzie słońca (jeszcze jasno było). Kamyki z mojej galerii robiłem chyba w czasie zachodu (ale w głębokim cieniu, zasłonięty przez klif) bez żadnego filtru.

Zazwyczaj staram się naświetlać o kilkanaście-kilkadziesiąt sekund dłużej niż każą. To zdjęcie naświetlałem natomiast krócej, bo myślałem, że nic z niego nie będzie, a szkoda

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

o właśnie, jak z sobie pan Ef radzi z gubernatorem Szwarcenegerem? bo inne ilfordy to jakaś kpina (fp4+ z 1'30'' robi 4'30'' albo coś a la). ostatnio robiłem na adoxie chs 25 z szarakiem ND400, i nie widzę praktycznie różnicy pomiędzy 2'00'' i 4'00'', znaczy że Gubernator też tu miesza, ale przynajmniej do 2'00'' można naświetlać nie przejmując się Arnoldem, podobnie jak i acrosa.

na co dzień używam wyłącznie zegarka w samochodzie, ale on nie ma sekundnika i ciężko go brać ze sobą w plener.

16 lat temu
orzech

orzech

Ja prawie zawsze mam zegarek. Miałem ze sobą też moją kobietę, która również ani zegarka, ani nawet telefonu nie miała Na szczęście wyszło.

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

ja zawsze chodzę z Żoną, która zazwyczaj posiada jakiś chronometr, bo sam to zegarka nie cierpię nosić, a i komórki zazwyczaj w takich przypadkach zapominam.

16 lat temu
MartaW

MartaW

I w takich przypadkach okazuje się, że na fotograficznym wyposażeniu warto mieć nie tylko siekierę, ale i bazookę

16 lat temu
orzech

orzech

Coś w ten deseń. Trochę jest poruszone, bo mi fale wypłukiwały piasek spod statywu
A niedawno miałem przygodę z długimi czasami. Poszedłem wieczorem na zdjęcia ustawiłem sprzęt (zapakowany FP4+), ustaliłem, że najlepiej wyjdzie na f/22, światłomierz podał czas, wujek Schwarzschild kazał przedłużyć do 3 minut, odsunąłem więc rękaw, a tam nie ma zegarka. Szybko ręce do kieszeni, a tam nie ma nawet telefonu. Fajnie było liczyć do 200...

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

te kamienie kojarzą mnie się z doliną Rogera Fentona

Obrazek

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

trzy - cztery minuty? jutro zasadzę coś ze stolnicy w tym czasie.

dobre swoją drogą. słuszny trójpodział wprowadziła Partia z Narodem.

16 lat temu