10-08-2009 22:55
Tytuł: w tym mieście euro2012 nie będzie #1
p/six tl, biometar 2.8/80, rollei retro 400 @200, id11 1+3, szczecin, 31 lipiec 2009 - - - - - - - - - - - - - pozdrawiam
Komentarze
rbit9n
SZPION!!!!!
Malczer
Piotr, w sumie masz rację, ale... we mnie od czasu do czasu odzywa się coś z dawnego zajęcia, żeby coś wiedzieć na tzw. wszelki wypadek. Może nie jestem perfekcjonistą w każdym calu, a może po prostu lubię wiedzieć, że awaryjnie mogę (owszem - tracąc na jakości) wywołać film w tym co mam, bo nie mam nic innego. Może ta wiedza nie będzie nigdy potrzebna, a może wręcz przeciwnie.
Ktoś mógłby powiedzieć, że może się zdarzyć, iż w ten sposób zniszczę np. zdjęcie życia. Rzecz w tym, że ja wiem w momencie wciskania spustu migawki, iż nie będzie to zdjęcie życia. Jeśli zaś będę miał taką nadzieję - na pewno nie zaryzykuję.
rbit9n
Mariusz, nie jesteś dzieckiem, nie musisz wkładać palców do kontaktu. tak jak nie musisz wylewać sobie na twarz kwasu fosforowego, ktoś inny zrobił to za Ciebie.
Yoonson
jako dziecko wkładałem palce gdzie indziej - ale, że jest przed 23:00 - to nie powiem gdzie...
Malczer
Dopisałem, dopisałem...
Ale wiesz jak jest. Żeby się nauczyć, trzeba się przewrócić. Dzieci też wkładają palce do kontaktu
...
rbit9n
tja, z tej samej partii. jak idziesz do apteki, też prosisz o lek z tym samym n-rem serii, który Ci ostatnio pomógł?
a propos oszczędności, za ID-11 na 5l zapłaciłem 55zł, więc dawka na jedno wołanie w jobo 1520 dwóch filmów wynosi 3zł, na jeden film to będzie całe 1,5zł, a półtoraka to nie widzę sensu ryzykować, a nic tak nie psuje zabawy, jak skiszony film.
aha, dopisałeś, no dobra, niech i tak będzie.
Malczer
Nie, no ja też nie ryzykuję. W ramach eksperymentów wołam sobie coś, na czym mniej mi zależy, albo wcale. Na zasadzie - jest ryzyko, jest zabawa
Rolki na których mi zależy wołam standardowo, w świeżej chemii, bez kombinacji.
Pete
Powtarzalność. Docelowo i tak nie zamierzam więcej wołać jak 2 filmy z jednego rozcieńczenia. A to były takie eksperymenty... 
SQ6GIT
@Malczer - a skoro rozcieńczony i 1.5 miesiąca, to jak najbardziej. Ja ostatnio wywaliłem 1+2, który zachomikował się jakoś na 2 tygodnie. Nie wiem czy słusznie, ale wolałem nie ryzykować - to były rolki z Groszkiem.. 
Malczer
Powtarzalność. Ale nie za wszelką cenę. Przynajmniej dla niektórych. Stąd cięcie kosztów. Poza tym, żeby mieć absolutną powtarzalność trzeba by korzystać/mieć zawsze ten sam film (a najlepiej z tej samej partii - niekoniecznie politycznej). A poza tym, chodzi również o zabawę
...
rbit9n
zastanawia mnie tylko co dla Was jest ważniejsze, oszczędność czy powtarzalność?
Pete
Malczer ale zobacz, jak ekonomiczny staje sie ID11/D76, według moich wyliczeń wychodzi, że z 1litra stocka można wywołać 24 filmy!
Z tymi 15% dodanymi to muszę sprawdzić
EDIT: literówka
Malczer
A chyba z półtora miesiąca. Ale rozcieńczony 1:1. Generalnie w poprzedni weekend wywołałem w nim Deltę 100 i było OK. D-76 stał u mnie chyba jeszcze dłużej
...
SQ6GIT
"bo za długo stał"
a ile?
Malczer
Tak myślę, że czwarty film jeszcze bez zmian, a do kolejnych 4 dołożyłbym 15% pierwotnego czasu. Oczywiście zakładam, że wołanie bez większych odstępów czasowych, żeby wywoływacz nie stał, bo u mnie właśnie jeden - do wykorzystania jeszcze - właśnie mam zamiar wylać do kibelka, bo za długo stał. No chyba, że jakieś FOTO65 w nim wywołam
...
Pete
Malczer ano zaszalałem i troszeczkę pozazdrościłem Tobie...
SQ6GIT w id11 1+3 to był 3 film w tym rozcińczeniu, 20*C, 18.5min, mieszanie 0-30''+2x/1'. Pozwoliłem sobie na taki eksperymencik, negatyw dobrze jest wywołany, w tym rozcieńczeniu można by było jeszcze 4 i pewnie 5 wywołać ale nie wiedziałem o ile czas przedłużyć, trzeba by było testy robić. Pozdrawiam 
Malczer
Pete, widzę że zaszalałeś 
SQ6GIT
wybacz techniczne pytanie..
ile czasu wołasz tego retro400@200 w tym rozcieńczeniu?
no i czy przewrotki ręcznie 60sek + 10 co minutę?
mi jakoś ciemno wychodzi ten Rollei400@400, może na 200 powinno się go naświetlać?
rbit9n
to dobrze czy źle?
Malczer
Tak przy okazji, koleżanka sobie zrobiła rajd po Syberii. Do Irkucka bodajże. Nieważne.
Tak się właśnie zacząłem zastanawiać, czy (zakładając oczywiście, że w jakimś hotelu będą odpowiednie warunki) nie lepiej wziąć koreks, wywoływacz itd. i w jakiś wieczór wywołać parę filmów, wysuszyć i schować, niż ryzykować, że jakiś dżungarski policajmajster podczas kontroli drogowej nie zajrzy mi do środka rolki szukając dolarów?