04-08-2009 18:05
Tytuł: Chłopięce marzenie
Minolta 5. Neopan 400. Minolta 50mm.
Komentarze
jac123
Ja też maluchem ćwiczyłem poślizgi, niestety niekontrolowane.
januszM
Pareset metrów ode mnie też jest stary pas startowy, z poniemieckiego lotniska. Kiedyś mojego syna uczyłem tam jeździć samochodem, miał wtedy chyba 8 lat. Złapała nas policja, jak potem mówili, myśleli, że samochód jedzie bez kierowcy bo nie było widać głowy z za kierownicy. Teraz już jako pełno prawny kierowca podsyła mi co jakiś czas filmiki jakie nakręcił z kumplami trenując poślizgi. 
Malczer
F1 tak, byle nie BMW
...
januszM
A ja pomyślałem sobie, że on marzy o większym kalibrze. O formule 1
.
MartaW
A baa...
Maluchem ćwiczyłam lodowe poślizgi na pasie startowym na Bemowie. 
Malczer
Jak miałem kiedyś malucha, i jeszcze były resztki pasa startowego w Gdańsku Wrzeszczu (obecnie Zaspa, wcześniej po prostu Lotnisko), to w zimie można było poszaleć do bólu. Lepiej niż na gokartach
...
MartaW
zawsze chciałam mieć
a. elektryczną kolejkę
b. skuter
...
więc rozumiem to marzenie 
bolas
Mówiąc o maluchach polecam: skoki w dal z wysokości, ostre zakręty i poślizgi, ewentualnie prawdziwe piekło