28-06-2009 22:35
Tytuł: z okolic Scholasterii
wspomnienie po plenerku ZPFP OL horyzont (35mm)
Komentarze
rafaln70
czarek , noblex wzbudza moje pożądanie
, ale niestety cena powoduje że czuję się zniewieściały i tak chyba jest mi lepiej ( przynajmniej dla mojego portfela )
czarek
Horyzont, to dla dzieci; prawdziwy menszczyzna używa wyłącznie Noblexa 175 
zuzka
Jest bardzo prosty w obsłudze, raczej przyjazny. Kilka czasów w dwóch grupach tzw krótkie i długie.
Trzeba uważać żeby nie wsadzić ręki w kadr - trzymać wyłącznie za rączkę (w zestawie).
Trochę zajęło mi przestawienie się na jego sposób widzenia rzeczywistości, tzn. na początku wszystko mi się waliło w kadrze, zanim się nauczyłam, że aparat musi być wypoziomowany przy typowych kadrach.
rafaln70
Ładnie na horyzoncie , od dawna kusi mnie by kupić Horyzonta i pobawić się w panoramy . Jak jest z komfortem obsługi ? Przypomina Zenita czy raczej coś bardziej uległego zamierzeniom posiadacza .
zuzka
tym razem nie otworek ;-)
zuzka
;-) muszę się zgodzić z Czarkiem, choć tylko częściowo.
Nie jestem mężczyzną ;-) ale chciałabym Noblexa.
Horyzonta pożyczyłam i miałam przez kilka miesięcy do potestowania i przekonania się czy chcę go mieć. To całkiem fajny aparat.
Wolałabym większy film, a więc np noblex, ale ten z kolei tani nie jest, więc i decyzja o zakupie nie jest łatwa.
Stąd też panoramiczne formaty moich aparatów otworkowych ;-D