26-06-2009 18:24
Tytuł: wiosenny spacerek, Choszczóka, cd
pinhole, noon + adox 100 ASA
Komentarze
Malczer
Just, wiesz, ja ostatnio dochodzę do wniosku, że winni są producenci filmów. Np. Rollei zaczyna się wcześniej niż standard. Ilford, Fuji - jak bozia przykazała - jest strzałka, jest początek, a Rollei zaczyna mi się wcześniej. Może Adoxa to też dotyczy?
zuzka
Rozmawialiśmy już nieco o aparaciku noon. To zdjęcie jest dobrą okazją, by wspomnieć o jego "niedoróbkach".
Otwory na podgląd numeracji filmu nie są optymalnie rozmieszczone. Jak widać na tym obrazku, pierwsza klatka filmu, niestety łapie się wraz z krawędzią plastra, klejącego film do papieru.
W tym konkretnym przypadku niebagatelne znaczenie ma również sposób klejenia filmu do papieru. W przypadku adoxa taśma klejąca jest krótsza niż szerokość filmu (z tego co się dowiedziałam klejone ręcznie a nie automatycznie!). W połączeniu z nieprecyzyjnym aparatem domowej produkcji daje to niebezpieczne połączenie i efekt w postaci pozaginanych rogów negatywu na początku filmu.
Jako, że wołam po 6 filmów na raz, to zapewne pokażę jeszcze jakieś ilustracje do tego problemu, bo kilka mam, oj mam... niestety...
Aktualnie po ustawieniu konkretnego numeru klatki, przekręcam jeszcze pokrętło o ok. 1/4, aby mieć szanse nie stracić pierwszej klatki.
zuzka
Hmmm zaintrygowało mnie to i wyciągnęłam jakiś papier po filmie. Ślady wyraźnie wskazują na to, że film zaczyna się dokładnie w oznaczonym miejscu. Oczywiście Adox. Innych nie sprawdzałam.
Ale - istnieje możliwość, że chłopak, który robił aparat w swoich testach wykorzystał film, który zaczyna się wcześniej niż standardowo.