29-05-2009 18:01
Tytuł: J. cd
biometar 80, optima 400, lab, st64+
Komentarze
penny-one
No tak, zauważyłam, że mówię metaforami
Chodziło mi o dużo
(nie aż tak) niekontrolowanego światła, brak ostrości. Bardzo fajna jest jej poza
Pamiętam, że kiedyś brat dostał na I Komunię wlaśnie jakiś aparat z kominkowym wizjerem. Nie pamietam modelu. Aparat wsiąkł gdzieś, choć ja wciąż marzę, że leży w szafie (choć nie ma go nigdzie) i znajdę go, jak resztę starych aparatów
Nigdy nie miałam do czynienia z tego typu aparatem (prócz tamtych chwil z dzieciństwa). Czasem jeszcze mi się on przypomina
andrzejm
z kadrowaniem w psixsie z kominkiem (to nowa dla mnie przygoda
) jest śmiesznie, bo Ty chcesz w prawo a to co widzisz na matówce leci w lewo (całkiem jak to co obserwuję na naszych drogach - kierunkowskaz w lewo a auto odbija w prawo
)
drugi plan nie był zbyt ciekawy a rozmycie 80tki też nie całkiem fajne tak więc próbowałem spojrzeć z dołu i pozbyć się nieciekawych elementów w tle, jednak zwykle staram się zostawić więcej przestrzeni po stronie w którą podąża wzrok osoby fotografowanej a tu stało się odwrotnie i nie pamiętam już czy to psikus psixa czy aż tak "mąciło" coś po prawej stronie
Ciekaw jestem jednak penny-one co Ty miałaś na myśli?
pozdrawiam
penny-one
Fajny kard Andrzej! Tylko technicznie coś tam czegoś dużo kosztem innego czego mniej 
Yoonson
bolerko!!!!
andrzejm
to prawda, pomiar swiatła "na oko"
tzn raz złapane parametry cyfrą zastosowane z lenistwa do kilku różnych ujęć
(chyba reanimuję cds-a o ile się da) choć przyznam, że wolę przepały na nieboskłonie i więcej światła w cieniach niż odwrotnie, gorzej z ta ostrością..od jakiegoś czasu stałem się dalekowidzem
i brakuje mi w psixie takiego głosu jakie są w nawigacji samochodowej w rodzaju: "teraz jest ostro, możesz pstrykać!!" 