06-05-2009 19:13
Tytuł: Marcin G.
Wypad do łódzkiej filmówki... Piotrkowska
Komentarze
Yoonson
wprawdzie nie jest to odpowiedź ale co mi tam...
pozdrawiam słonecznie (mam włączone słoneczko koło nóg)
alle!
rbit9n
były też reklamówki "bo Cię walnę", które degradują się tylko i wyłącznie na kompostowni.
przy okazji jeśli na sali jest jakiś polonista, mam pytanie. otóż oglądam czasami programy p. Makłowicza o kuchni z różnych krajów, w programach tych, pan Robert z lubością używa archaicznych, krakowsko-zaściankowych form stylistycznych, które nie licują z XXI wiekiem, internetem i kubkami z tektury. zwrot, który wyjątkowo mnie frapuje, to "tylko li wyłącznie" i tu powstaje pytanie, czy jest uzasadniona taka konstrukcja? za rozwianie wątpliwości i kwiatów we włosach z góry dziękuje.
irmi
były już ekologiczne futra 
kapiszon
Kubeczki też mają z przyzwoitego kartonu. W dodatku ekologiczne :P
irmi
trudno będzie zapamiętać pół twarzy , reszta skryta za kubkiem
rbit9n
czy ja wiem? oprócz smaku, ważny jest też sposób podania. wybacz, ale ja bym się koniaku w cynowym kubku nie napił. kawy z tektury też. zwłaszcza w lokalu gdzie zapach nie nastraja.
kapiszon
Myyylisz się głęboko stary. Nie żebym się tam przechwalał, ale sam jestem smakoszem tego trunku, mam znajomą co pracuje w Coffy-shopie i jeszcze paru ludzi, którym ta kawa smakuje. Jest o wiele lepsza niż jakakolwiek rozpuszczalna, czy mielona.
Wiadomo, mojego esspresso z młynka i ciśnieniówki nie przebije, ale jak na knajpę to całkiem przyzwoita. Jest to jedyna przyzwoita rzecz w tym imperialno-konsumpcyjnym miejscu
gong
A tu się Rbicie mylisz. Od pewnego czasu w tej restauracji bez sztućcy serwują napój całkiem przyzwoity, choc niestety pojęcia i ilości espresso jeszcze nie znają. W każdym razie kawa lepsza niż stacji benzynowej tej na S...
rbit9n
dobrze, że napisałeś w cudzym-słowie, bo kawiarze nie raczą się tym czymś, czego nazwa mnie przez klawiaturę nie przechodzi. ja mając do wyboru, chyba bym się prędzej herbaty napił (tfu! na psa urok), albo wody z kałuży w której kopulują żaby.
kapiszon
tylko początkujący "kawiarze" parzą się kawą z Maca
Zapamiętajcie tego gościa, bo on będzie znanym fotografem.
Grisza
Wzrok zdeterminowany, jakby mimo poparzenia miał zamiar całą kawę wypić 
rbit9n
...coś spadło, na szczęście nie na moją głowę...