04-04-2009 23:16
Tytuł: :|
walk ze skanerem ciąg dalszy tym razem gmerane w Picassie, ale nieco inaczej niż pisał Romek. Wyszło jak staroć, nie? Start 66 Fomapan100
Komentarze
rbit9n
wydaje mnie się, że Bunondol ładniejsze imię dla chłopca.
rbit9n
na takie dictum, nie zostaje mnie nic innego jak przejrzeć przychód/rozchód psychotropów. może jaką nadwyżkę znajdę? 
Malczer
Tata, obejrzyj może histogram. Wprawdzie histogram nie robi zdjęcia, ale mówi prawdę o skanowaniu. Z prawej (histogramu) masz obszar całkiem bez informacji. Przytnij go. Z lewej jest górka (też można przyciąć), a potem przesunąć środkowy suwak trochę w prawo - zdjęcie nabierze życia (tfu, kontrastu), przestanie być szare. Nie bój się jasnych fragmentów, bo jak się zorientowałem, na tym portalu nie jest używane magiczne słowo posiadaczy cyfrówek pt. „przepalenie”
...
slepy_snajper
No to nie pogadamy, bo ja linuxa używam do zadań wyższych 
Tata
do skanowania XSane, a do obróbki GiMP
fajnie hula VueScan, ale jego cena w $ jest póki co nie do przyjęcia (nooo... chyba, że się grypa rozpanoszy) SilverFast nie hula pod Linuxem, a jak mam włączyć Windowsa, to mnie na wstępie krew zalewa
Poza tym jak kupię VueScana, to mam Malczerowi wódkę postawić za równowartość programu
slepy_snajper
Jakiego softu używasz do skanowania ? Jeśli do skanera był dołączony Silver Fast to chyba, może, na pewno warto z niego skorzystać.

Ramius
Byłem tam widziałem! ;] mają bardzo kolorowy ryneczek, a raczej bardzo pastelowy taki o!