26-10-2021 22:13
Tytuł: ***
Powiększenie na Kentmere Fineprint Warmtone, SE5 Lith
Komentarze
Artur7
A jaki papier wybrać na pierwsze próby?
skpt
Panu to się przestanę kłaniać.
wosk
Dziękuję za opinie!
"Którego wywoływacza używasz?" Mój podstawowy to EasyLith od Moerscha, jest tak skonfigurowany, że o ile papier się lituje, to on zawsze coś fajnego z niego wyciśnie. Ten powyższy obrazek zrobiłem w SE5 Lith, też Moersch. To bardziej zaawansowana wywojka - oprócz podstawowych roztworów A i B ma też dodatki (mam C i D), przez własną konfigurację można eksperymentować i wpływać na ziarnistość, kolory, siłę wołania infekcyjnego. Ten wydaje mi się bardziej kapryśny, a może po prostu nie doszedłem do perfekcyjnych proporcji...
Artur7
Jest super. Jak patrzę na te Twoje lithy to sam mam ochotę spróbować.
Którego wywoływacza używasz?
orwo
ooooo, niech no tylko remonty skończę to będę litował bez litości, tylko za wywojkami mus się rozejrzeć
Polon
Ładnie to uzyskałeś, kadr aż się prosił aby się nad nim zlitować :)
wosk
Jeśli lubisz łososiowo-czerwone ciepłe odcienie to najprościej użyć Fomatone. Ładnie litują się też stare Orwo BN (brązy), polskie Fotonbromy (różne gradacje próbowałem, bez specjalnych różnic) oraz stare rosyjskie papiery - choć są cienkie i wiotkie to dają fajne kremowo- brązowo - różowe odcienie. Papiery Ilforda ogólnie słabo się nadają, chyba, że w second-pass lith (normalne wywołanie, odbielenie i powtórne już litowe wołanie). No i najlepiej baryty - papiery RC są oporne, choć są wyjątki - choćby Forte Polywarmtone. Ogólnie to jest niezła zabawa :)