07-06-2021 14:24
Tytuł: ***
kleszczowisko
-----
Olympus XA + Kodak T-Max 400 + Kodak HC-110 (Dil. B)
Komentarze
wosk
Ładnie się światło przebija! U nas kleszczy w bród, wybierając się na spacer z opcją chaszczy, koniecznie nakładam jasne spodnie. Co kilka minut zatrzymuję się i strącam po kilka sztuk z nogawek (są dobrze widoczne na jasnym tle), towarzystwo jest bardzo aktywne i różnorodne - małe i duże, jasno i ciemnobrązowe, a wszystkie tak samo głodne ;)
MartaW
W prawdziwym lesie dawno nie byłam, a w moim ogrodzie messerszmity atakują dopiero od mniej więcej osiemnastej. Niemniej już od paru tygodni mam na podorędziu tubkę crotamitonu...
To co tu widać, to kawałek niezabudowanej działki, który odwiedzam (z psem), gdy mam sprawę samochodową do zaprzyjaźnionego warsztatu.
skpt
Nie wiem jak w Twoich stronach, ale w Lasach Lublinieckich postój rowerowy dłuższy niż 15 sekund, nawet w środku słonecznego dnia, powoduje ryzyko ogryzienia do kości przez komary. Dziecię jedno moje nie wierzyło. Zatrzymało się za potrzebą. Nieskutecznie. Była paniczna ucieczka.Takiej wilgoci wiosennej, sprzyjającej namnażaniu "braci mniejszych", dawno nie było. A z kleszczowiska fajne zawijasy w górę (-:
MartaW
Popołudniowe słońce było jakoś zaraz po prawej stronie - Olek lubi takie konfiguracje :)