Autor

rafcio

07-04-2021 11:23

Tytuł: ***

Pentax MZ6

Komentarze

wosk

wosk

No dobra, niech będzie - ja też trochę  Najważniejsze, że nie odchorowałeś. 

4 lat temu
rafcio

rafcio

Wosk napisał:

"Bardzo żałuję..."

Ja trochę.

4 lat temu
marek1953

marek1953

Forsycje zwykle rozkwitają koło 3-4 kwietnia, w tym roku 9 dni później. Nie wróżyło to niczego dobrego. Co nie znaczy, że w 1964 kąpaliśmy się w marcu. 


4 lat temu
wosk

wosk

Bardzo żałuję! Swoją drogą obserwując niebo i termometr przez ostatnie dni zacząłem obawiać się o Twoje zdrowie. Co innego zmoknąć i wrócić do ciepłego pomieszczenia z kaloryferem, co innego suszyć przemoczone rzeczy własnym ciałem albo w śpiworze. Dobrą decyzję podjąłeś, te prawie 600 km to i tak wyczyn, który zapisze się na zawsze w annałach AT :)

Aha! Przy okazji przesłałeś nam fajny autoportret (odbicie). Pozdrowienia i do zobaczenia następną razą :)

4 lat temu
rafcio

rafcio

Tak kończy się moja przygoda, dziękuję za uwagę. Pokonałem 569km, radziłem sobie z chłodem, ale deszcz mnie pokonał. Skończyłem trasę 5km nad Elblągiem, po nocy w deszczu, czekałem do 16 na okienko pogodowe by dotrzeć na dworzec. Może gdyby lepsze prognozy, ale ICM na najbliższe dni podciął mi skrzydła. 

Przykro mi Wojtku, może następnym razem.

Pzdr

4 lat temu
marek1953
4 lat temu
KAT

KAT

Podobno som takie kraje,gdzie tego procederu (przywlaszczenie cudzego mienia) nie uswiadczysz.Gadanie,no moze u eskimosow.To tak samo jak ten nepalski mite,podobo go widzieli...Ostatecznie mozna wielocyped do kostki ,lancuszkiem o drobnych ogniwkach ...

4 lat temu
rafcio

rafcio

Tak to wygląda dzisiaj. Dopije kawę i ruszam. Czeka mnie jeszcze przymusowa przerwa pod sklepem, muszę przekonać sprzedawczynie, że warto mi naładować telefon.

4 lat temu
marek1953

marek1953

Jazda na rowerze to nic specjalnego. Ale spać i myśleć czy roweru jeszcze nie ukradli to jest wyczyn.

4 lat temu
KAT

KAT

Ze ci sie chce...

4 lat temu
marek1953

marek1953

Przeczuwałem, że szykuje się dłuższa jazda na rowerze ale nie wierzyłem.

4 lat temu
rafcio

rafcio

Pragnę dodać, że swoją ostatnią bazę pod schodami miałem dobre trzy lata temu. Jak nie cztery!

4 lat temu
rafcio

rafcio

Dzięki szable, rzeczywiście wtedy byłem już przed Kołobrzegiem. Po wyjściu z pociągu towarzyszyła mi myśl, że to mój najgłupszy pomysł w tym roku. Dlatego czem prędzej oddaliłem się od dworca.

4 lat temu
szable

szable

się chyba spóźniłem, mieszkam 5km od Międzyzdrojów. Jeżeli jednak się nie spóźniłem, to chętnie poznam, pofotografuję piwa napiję :)
kontakt 505 6zero5 322 

4 lat temu
marek1953

marek1953

Nie zrozumiałem tak zaplątane. Na zbiórkę pod schodami lecicie czy co?

4 lat temu
Marian

Marian

Trzeba czegoś by było jak jest. Oto tajemnica.

4 lat temu
rafcio

rafcio

Mniej więcej Cię rozumiem. Życie to ciąg mozołu. Pewne jest tylko to, że jutro znów będziesz musiał przedostać się do kuchni, gdzie czekał będzie kopczyk kawy do przerzucenia. Cóż począć? Trzeba ciągnąć delej. Ja tym czasem pojadę. Trzeba, żeby coś się stało.

4 lat temu
implicite

implicite

Piękny plan. Moja trasa nie była tak imponująca. Z samego rana znalazłem się w okolicach łóżka. Po forsownym marszu dotarłem do fotela, gdzie od wczoraj spoczywały moje dzienne ubrania. Tu zarządziłem odpoczynek. Następnie zrobiłem małą zaprawę w postaci jednego prysiudu i odpowiednio się wyekwipowawszy, podjąłem niebezpieczną wędrówkę w stronę kuchni. Ominąwszy niebezpieczne kanty mebli i zdradliwy próg, szczęśliwie dotarłem do szafki z kawą. Operacja parzenia kawy była nadzwyczaj niebezpieczna ze względu na temperaturę wody, ale bogowie chyba nade mną czuwali, bo cały i zdrów usiadłem przy kuchennym stole z kubkiem parującego wywaru. Okolica wydała mi się na tyle przyjazna, że zabawiłem w niej aż do południa.

4 lat temu
wosk

wosk

Wow! Piękna trasa, wypada życzyć pomyślnych wiatrów, stopy wody pod kilem i wszystkiego co potrzebne podróżnikom...Mazury czekają :)

4 lat temu
rafcio

rafcio

Dokładnie tak. Jutro o 15 jestem w Międzyzdrojach i jadę na Suwałki, ten etap będzie sprawdzianem sprzętu i możliwości. Jak przekroczę Gdańsk, to ośmielę się napisać.

Pozdrawiam

4 lat temu
wosk

wosk

Chyba coś mnie ominęło i nie jestem na czasie! Czyżby Rafcio planował samotny rejs wokół Polski? Jeśli dopłyniesz w okolice Mazur daj znać - nie chodzi o mordobicie, a raczej skręcenie jakiegoś małego plenerku, piwa też u nas nie braknie ;-)

4 lat temu
rafcio

rafcio

A więc, jak powiedziałem tak zrobię. Jutro startuję, co spowoduje moją absencję na AT przez pewien czas. Domyślam się, że jakoś sobie z tym poradzicie. Gdy będę w sprzyjającym czasie, w pewnym reginanach to pozwolę sobie napisać do pewnych osób, dając im niepowtarzalną możliwość dania mi w mordę, albo chociaż napicia się wspólnie piwa. Tym czasem, korzystajcie. Jeszcze tu wrócę.

Rafał

4 lat temu