Autor

skpt

03-03-2021 11:07

Tytuł: Jak mawiają znajomi flickrowcy: old meets new.

4x5, 210mm, hp5+, stykówka na fomabrom variant 112, światła muzeum pewnie dopalę trochę

Komentarze

rafcio

rafcio

Skpt napisał:

"Wrócę jak dam radę..."

Nie ponaglam, najwyżej uznam że wyczerpałem temat ;)

Janeq, niezłe wariactwo!

5 lat temu
marek1953

marek1953

Co tam Sztokholm, w Lublinie też były słupy telefoniczne.

zdjęcie dzięki stronie

5 lat temu
skpt

skpt

Świetne Janequ!

Rafciu, widzę, że znów coś narozrabiałem słowami. Między wiarą a fanatyzmem jest raczej jakaś przestrzeń do zagospodarowania. Pisałem o fanatyzmie. Co do pytań "po co", to nie porzuciłem tematu, tylko nie mam kiedy zdań poukładać. Na chybcika to ciężko w tym temacie pisać. Wrócę jak dam radę. W każdym razie Twój wpis nie pozostawił mnie obojętnym.

5 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

@skpt
Heroiczne czasy telefonii miały swoją specyfikę ... To Sztokholm z pocz. XXw.

5 lat temu
rafcio

rafcio

Dzięki Ci za tę perspektywę. Ciężko mi się odnieść inaczej niż przez analogię, w której brak wspomnianych klapek skutkuje z mojej perspektywy pustką. Ale to inny czas i tło, temat szeroki, a moja perspektywa wąska. W każdym razie, wracając do pytania "po co?" By utrwalić i pamiętać. Nie znam Śląska, jedynie tyle, co przejazdem. Pamiętam, byłem u kogoś, wiosną, wczesnym rankiem w otoczeniu familoków i te poranne światło w gęstym powietrzu na czerwonej cegle...


5 lat temu
skpt

skpt

Ludzi, którzy fotografują przemysł jest sporo. Ten najbardziej "malowniczy", to jest niestety wg mnie czas przeszły. W większości muzealny. Odchodzą też ludzie z przekrojową wiedzą na temat regionu. Ale jest sporo nieoczywistych reliktów, wyłuskiwanych przez zapaleńców. Ziemia ma swoją specyfikę. Generalnie przemysł powodował, że m.z. mniej niż w innych regionach było ideologicznych, religijnych, czy politycznych klapek na oczach. Wykładnia wobec fanatyków była na ogół prosta: odczepcie się, pozwólcie nam pracować i się bogacić. To się na różny sposób manifestowało, ale dają do myślenia takie rzeczy, że np. społeczność żydowska w Chorzowie funkcjonowała w diasporze. Co od ręki likwidowało całą masę przykrych zjawisk. Jak ewangelicy budowali kościół, to katolicy przychodzili pomagać i odwrotnie. To nie chodzi o to, że ziemia obiecana to była, natomiast po prostu dominował pragmatyzm.

A co do budynków, to nawet współcześnie mijane, często codzienne, mają swoje opowieści. Np. w Chorzowie na rynku jest piękny budynek poczty. Ma on ażurową kopułę, nad przeznaczeniem której się nikt nie zastanawia. Po co ona taka? A tamtędy pierwotnie po prostu przewody telefoniczne były wyprowadzane do wszystkich, którzy telefon mieli. Przeszłość...

5 lat temu
rafcio

rafcio

Co do świateł, nie widzę problemu. Przypomniałeś mi tą fotografią album, który kupiłem kiedyś na dworcu w Katowicach : Okręg Górniczy, obrazy z Zagłębia Ruhry i z Górnego Śląska. Kupiłem to za marne grosze, razem albumem Konopki i Ewy Rubinstein, na których najbardziej mi zależało. Natomiast tego nigdy dotąd nie przejrzałem z uwagą, a jest co oglądać, co tyczy się też Twojej pracy. 👍


5 lat temu
skpt

skpt

Tak w zasadzie to nie wiadomo, ale kierunki są rozbieżne. W jednym wypadku można zwyżkować, w drugim doła zaliczać.

5 lat temu
wosk

wosk

Muzeum to to po prawej czy po lewej?

5 lat temu
skpt

skpt

Może tak być, że maczali w tym palce. Muzeum toczy zdaje się poważne spory z wykonawcą.

5 lat temu
implicite

implicite

Języków zagranicznych nie znam, ale to wygląda mi na konstrukcję budowniczych z "Fraglesów".

5 lat temu