Autor

rafcio

25-02-2021 14:28

Tytuł: Konkurs luty

Wolność i swoboda

Fuji 645

Fp4+

D-76

Komentarze

inezb

inezb

dziwne, trochę niepokojące, podoba się

2 lat temu
orwo

orwo

no  generalnie brooks i  lepper to ta sama  liga. jak przesiadłem się z żelowego, to pierwsza jazda była ja na desce, ale jak  to  skóra, musiało się dopasować.

3 lat temu
rafcio

rafcio

Innej pozycji sobie już nie wyobrażam, sprawdzona na długich trasach. Co do siodła zgoda, używam już tylko Brooksa. Chwilę zajęło znalezienie kąta i dopasowanie, ale teraz jest wspaniale. Śmiało można zrezygnować z gaci z wkładką.

3 lat temu
orwo

orwo

a wechujał chyba niezbyt wygodny na dłuższe eskapady,  zwłaszcza siodło.

przerabiałem już wszelakie siodła,  żele i nie żele,ale nie ma to jak klasyka


3 lat temu
KAT

KAT

Na szczegolne eskapady fotograficzne,mam "cos" w ksztalcie aparatu,w skorzanym pokrowcu...W ten aparat wchodzi sporo elektrolitu.

4 lat temu
KAT

KAT

Eee ,sklad i gestosc sie liczy...

4 lat temu
Marian

Marian

Strasznie małe. To jedynie do awaryjnego zwilżenia układu.

4 lat temu
KAT

KAT

Na elektrolit posiadam dwa pojemniki a 100 ml,jeden angielski,srebrny plaski,z motywem polowania wydzierganym,drugi cylindryczny chromowany gladki.Obydwa role swom spelniajom.

4 lat temu
rafcio

rafcio

Niekoniecznie. Dwa tygodnie temu nadłożylismy 7 km spaceru, by uzupełnić płyny. Przed sklepem na końcu świata kolega wypowiedział zdanie" ciekawe, czy można płacić kartą.." nie można było. Miałem jeszcze dwadzieścia parę złotych, więc o suchych ustach nie odeszliśmy, ale plany byłby ambitniejsze.

4 lat temu
KAT

KAT

Na minimalizm najlepsza jest cienka karta bankowa.

4 lat temu
Marian

Marian

Globika ma chyba kółka, na hol się zwykle bierze. Ale do stritu to kiepski aparat. Celownika sportowego nie ma.

4 lat temu
rafcio

rafcio

Nie posiadam globiki, poza tym taki wielki aparat nie zmieściłby się na rower ;)

4 lat temu
Marian

Marian

Globikę odpuść. 

4 lat temu
rafcio

rafcio

Żeby to tylko były łatki i batoniki... doświadczenie mam w tygodniowych wypadach, gdzie od spania po kuchnię byłem samowystarczalny. Ale na 6 tygodni, jeszcze nie wiem co zabrać, a lubię minimalizm. 

4 lat temu
Marian

Marian

Na gorąco robi, wulkanizatorem.

4 lat temu
KAT

KAT

Latki,o klebermasie zapomniales?

4 lat temu
marek1953

marek1953

Pół wieku temu zabiedzonego szwendaka na rowerze każdy chciał gościć u siebie w domu. Na przykład w Łańcucie spaliśmy u byłego kamerdynera, który miał kontakty w KCPZPR. Inni darczyńcy noclegu również byli bardzo nietuzinkowi. Zabawiali nas często opowieściami o rodzinnych historiach. Od wielu lat na wycieczkę zmotoryzowaną zawsze zabieram komplet kluczy do roweru i łatki. O czekoladzie, batonikach i napoju w proszku nie wspomnę.

4 lat temu
KAT

KAT

Misdroy ! cus pjenknego!


4 lat temu
rafcio

rafcio

A dziękuję, będę pamiętał. Jeśli dojdzie do skutku, to ruszam z Międzyzdrojów i jadę zgodnie z ruchem wskazówek zegara ;)

4 lat temu
skpt

skpt

Jakby tak Górny Śląsk przypadkiem po drodze, to zapraszam na pogaduchy.

4 lat temu
rafcio

rafcio

Kacie, land rover to może za jakich czas ;)

Loel napisał:

W końcu pogoda dopisuje, bajki można powyciągać, łańcuchy nasmarować i polatać :)

Właśnie zmieniłem napęd. :) Słońce wyszło i jest plan, by objechać Polskę na rowerze, jeśli w najbliższych 2 tygodnikach ogarnę kilka spraw, to ruszam. Niech się dzieje!

4 lat temu
KAT

KAT

Popieram szwendanie,jako srodek lokomocyji zamiast kola (Rover) wybieram mojom starom Ladem Nivem,Wygodniej,na leb nie leci i statyw nie cionzy.Zdjecie sie widzi.

4 lat temu
Loel

Loel

W końcu pogoda dopisuje, bajki można powyciągać, łańcuchy nasmarować i polatać :)

Foto fajne

pozdrawiam.

4 lat temu