14-10-2020 22:31
Tytuł: Pejzaż niebiańsko-urbanistyczny
Mazowiecka ciesiołka styropianowa.
(Ultramax odwrócony, stary tetenal C41, kolory z epsona)
Komentarze
desi
Ano właśnie się zastanawiałem co z Twoją "drugą paczką", i co tam jeszcze oprócz szczerbatej zębatki było. (Ale jak się ma ten mikrostyk do zębatki?)
Marian
Z braku wiadomości prywatnych napiszę pod zdjęciem, ale w innym temacie. Mocowanie mikrostyku sterującego silnikiem powodem wariacji instaksa. Ale jak ta cholerę zamocować jak to ma 2 milimetry a musi być pod katem ok 30 stopni? Zna ktoś neurochirurga z wolnym czasem?
Marian
Jaka brzydota? Jest komin czyli ciepło, jest styropian czyli ciepło nie ucieka. Widzę prąd, to można jeszcze dogrzać jakby jednak uciekło. Ja tu widzę koncept. Tu jest oś obrotu. I chmury jasne i ciemne, jing i jang. Tu są warstwy. Jak w cebuli.
wosk
I z brzydoty można coś ciekawego wykrzesać. Ty umiesz!
Marian
Mikrostyk steruje całością, pękł na pół. To taki miękki plastik, superglue nie dało rady, zespoliłem termicznie nagrzanym śrubokrętem. Właśnie zrobiłem dwa testy po kilka starych arkusików. Wychodzi wszystko na jeden raz. Ładuję drugą paczkę, jak coś wyjdzie opublikuję. Jak paczka pójdzie gładko to kupię dwupak koloru. Niestety to raczej niezbyt trwałe może być...