03-09-2020 19:03
Tytuł: Rełwifleksem
Revueflex SC1, Zenitar 16, Kodak Profoto
Komentarze
Marian
O ile pamiętam to komentarze niedawno były. Szukałem jakiegoś swojego wpisu i nagle same zera przy tematach wtedy zakładanych. A do autora apeluję o podtytuł do dzieła. Rełwifleksem - pytanie do admina... Co do jesieni, u mnie zielono. Tylko chłodniej.
Loel
hmm, mogło się coś zadziać w czasie konwersji danych ze statycznych stron html z web.archive.com, albo przy samym imporcie danych do bazy - później przejrzę logi i sprawdzę czy coś nie zostało pominięte, albo nie zakończyło się błędem. Tego było kilkaset tysięcy więc ciężko było sprawdzić każdy wiersz, czy się wykonał na bieżąco.
Marian
Od 02.03.2011 do 03.10.2011 wszystko na forum było bez komentarza. Tetenal vario do epsona 4490.
Loel
a nic nie wiem, a co zniknęło ?
Marian
A jako że odchodzimy od tematów to co ze zniknięciem komentarzy na forum z 2011 roku?
Loel
Marian napisał: "Ale robi się oftop, więc kończę zanim superadmin będzie musiał interweniować."
- superadmin nie czyta komentarzy , poza tym zakłada, że są tutaj na tyle dorośli ludzie, że sami potrafią nad sobą zapanować i będą stosować się do regulaminu :)
edit, zdjęcie całkiem fajne :)
implicite
Jesień poczułem już w ostatnim tygodniu sierpnia - i wtedy, wcześniej niż zwykle, oficjalnie zakończyłem słuchanie letniej muzyki i przesiadłem się na płyty jesienne. Oto piosenka jesienna wszech czasów.
Marian
Ja tam raczej tego sc2 komuś dałem. Co do hardłeru to unikam sentymentów. W sumie ME to też rełwifleks tyle że pętaks. Unikam jak ognia drogich aparatów. Bo pojawiają się oczekiwania. Robiąc na wyżebranych i stosując odpadowe klisze mam poczucie dostosowania sprzętu do umiejętności. Pożyczyłem nawet od forumowych kolegów kilka drogich aparatów, wszystkie oddałem-to tak dla jasności, efekty były zawsze takie same. Znasz ruska bajkę o Jeżyku i futerku? Ja w końcu ją zrozumiałem i nawet cyfrowy mam aparat 6 mpix. Wolałbym FF ale tylko ze względu na unifikację szkieł. Za 10 lat może dojdzie tutaj sekcja "cyfrowe lustrzanki tradycyjne". A tak zbaczając z tematu. Nie za wcześnie na tą jesień?
implicite
To moje zdjęcie, superadmin nie będzie cenzurował dyskusji pod nim właśnie dlatego, że jest super. A aparatu szkoda. Ceniłem rełwifleksowy etap Twojej twórczości.
Edyta ciągnie mnie za łokieć i prosi, żeby dodać, że jedyny aparat jaki sprzedałem to zenit 122 - też koledze z AT. Poza tym chomikuję wszystko, co kupię, taki charakter. A zenita żałuję. Na pamiątkę po nim został mi tylko oryginalny futerał w którym teraz trzymam osłony przeciwsłoneczne.
Marian
Miałem, dostałem, oddałem dalej. Wszystko w ramach AT. Kiedyś był tutaj taki silny nurt aparacjonizmu przechodniego i podajdalizmu ateistycznego. Jedni wymieniali odbitki, inni dilowali pankiną z darma, a trzeci obdarowywali się aparatunami i kliszami. Ruch się jednak wypalił, pozostali nieliczni epigoni. Taki przykładowy bobasek. Dał mi taxonę, albo ja jemu. No nie wiem a głupio zapytać. Osobiście z całych tych łańcuchów i korowodów zatrzymałem jedynie pentaksa ME z cichą nadzieją na ponowny użytek. Noszę go na spacery, zabieram na wakacje a zdjęć nie wywołuję. Ale robi się oftop, więc kończę zanim superadmin będzie musiał interweniować.
implicite
Wydawało mi się, że miałeś kiedyś rełwifleksa. A może to była tylko fikcja artystyczna? Tytuł jako element kreacji? Jak w anekdocie przytoczonej niegdyś przez Kierkegaarda: Pewien człowiek codziennie mijał wystawę z szyldem: tu się prasuje. Kiedyś przyniósł tam swoje pranie i dopiero wtedy dowiedział się, że szyld jest na sprzedaż.
Marian
Nie mam. Teraz siedzę w pentaksach. Ale to prawie rełwifleksy.
implicite
Rełwifleksa już masz, więc bądź dobrej myśli.
Marian
Bardzo dobre. Też sobie kiedyś kupię zenitara. Nie że też takie zrobię. Zrobię inne, nieco gorsze.
skpt
Tego profoto nie umiem opanować barwnie. Ciągle jakieś dziadostwo mi wychodzi. Czy to świeża chemia, czy to nie bardzo świeża. Ciągnę i ciągnę za uszy, a jest tylko gorzej.