24-07-2020 16:31
Tytuł: ***
ostatnie pożegnanie (wygląda na to, że wkrótce zniknie)
-----
Olympus XA + Fujicolor Pro 160S (z datą ważności 2009.11) + Tetenal Colortec
Komentarze
wosk
Jak widać mimo zawieruchy wojennej, przesunięć granic da się odtworzyć historię ludzkich losów i ... własności. Nie miałeś pokusy by tam pojechać i "obwąchać" rodzinne domostwo?
Marta W pisze: "ostatnie pożegnanie (wygląda na to, że wkrótce zniknie)"
Barbarzyńcy!!! 
marek1953
Cieszę się, że doceniacie tamtejszą XIX wieczną architekturę. Zdjęć budynku nie mam, są u ciotek w Przemyślu. Zdjęcia posłużyły jako dokument w sprawie odzyskania mienia pozostawionego za granicą.
W internecie jest skan książki meldunkowej


MartaW
Lwowski dom wspaniały, Marku! Te zdobienia... ach!
KAT
Piekna fasada,wysoki parter,sztukateria w calosci,nawet okna podwojna skrzynia te same.Nazwe ulicy zmienili,jakos tak sie kojarzy...Jak masz stare przedwojenne zdjecia tego domu,pokaz.
marek1953
Piękna nieruchomość, dom przepełniony historią, nocne duchy przodków zapewne często odwiedzają tę posiadłość.
Dawno temu zastanawialiśmy się z rodziną kiedy nasz lwowski dom wyburzą. Nic takiego się nie stało. Dom stoi do dziś, zmienili mu tylko adres z Pijarów na Niekrasowa. 150 lat mu stuknęło. Ładny?
KAT
Drzewa,drzewa liscie leca,smieca,sprzatac trzeba.Polbruk,polbruk,tylko polbruk i zenek.Ma mi sie na womity!
MartaW
Dawno już wyrosłam z okresu płaksiwości, ale gdy wczoraj zobaczyłam, że z całego "tajemniczego ogrodu" zostały tylko po dwa skromne drzewa w dwóch rogach działki, to mi się zrobiło jakoś mokro w oczach...
implicite
Drzewa jako pierwsze okazały się niepotrzebne.
MartaW
a taka piękna była... jeszcze niedawno:

marek1953
Co kilka lat ktoś z rodziny tam jeździł. Zawsze była to wyprawa jak w Himalaje. Dokumenty, wizy, paszporty, bilety, zameldowanie itp. Mam za to zdjęcie z ekwiwalentu jaki mama otrzymała od PURu w Lęborku w 1946r. Po lewej stronie zdjęcia widoczny jest fragment werandy i barierki na tarasie.