17-03-2020 18:48
Tytuł: Dawno temu w Ameryce
Nie mam nic nowego to sięgam do szuflady sprzed jakiś 30 lat. Fuji albo kodak z supermarketu, małpka olympusa. Skanowane jakimś epsonem. Budynek chyba powszechnie znany, dla ułatwienia nie jest to Marszałkowska 1 w Warszawie.
Komentarze
gong
Rozpoznane. Czyli zdjęcie wyszło 😂 Budynek uchodzi za jeden z symboli Nowego Jorku - zapewne nie tylko ze względu na formę architektoniczną, ale także położenie 5 Aleja przy zbiego z Brodway. Rzeczywiście w tym miejscu wielu zmian nie ma. Na ulicach pojawily się ścieżki rowerowe, zegar jest odremontowany i teraz błyszczy, małe lokaliki zostały wyparte przez sieciówki. Ciekawe, że obiekt dla mnie niezwykle podobny, ukończny w 1914 r. też jest podobniez nazywany "żelazkiem" - choć ja tej nazwy nigdy nie używałem. https://zabytki.um.warszawa.pl/content/marsza%C5%82kowska-1-przedwojenny-wie%C5%BCowiec-od%C5%BCywa Marszałkowska 1 zawsze była dla mnie przy Unii, albo koło Życia (Życie Warszawy, Marszałkowska 3/5), czasem przy przystanku (tramwajowy istnial w tym miejscu jeszcze przed wojną), ostatecznie na przeciwko Baru pod Dwójką. dziś nie ma ani Życia, ani Baru, a warszawskie żelazko też trwa bez większych zmian.
fotemuz
Flatiron czyli po angielsku Żelazko. Załadowałbym wersję sprzed dwóch lat, ale nie wiem jak :-). w sumie niewiele się zmienił
gong
Ppomnik w Rzeszowie wykonał wielki artysta Konieczny, co niewątpliwie podkreśla obligatoryjny dla niektórych charakter tego dzieła. Pozować miała osobiście żona towarzysza sekretarza Kruczka. Tu dzieło jakby klikadziesiąt lat starsze, z 1902 r.
marek1953
Widziałem w Rzeszowie podobny obelisk. Przy skrzyżowaniu dwóch głównych ulic. Teraz jeżdżę obwodnicą więc nie wiem czy jeszcze tam stoi.
gong
Do wspaniałej architektury Wiednia i Bielska, tudzież Przemysla, a nawet Nowego Sącza moze im trochę brakuje. Za tp adres trochę bardziej prestiżowy.
Marian
Może Radom? W sumie nie byłem. Ale tak mógłby wyglądać. Bieda i prowincja.
gong
Nie, ale też troche polskie miasteczko.
Marian
Czikałgo?
irmi
Też rozpoznałam żelazko, choć w Nju Jorku nigdy nie byłam.