17-03-2017 11:38
Tytuł: Radruż
obiekt wpisany na listę światowego dziedzictwa UNECSO, bierzesz klucz i w samotności możesz przebywać w środku ile dusza zapragnie... i co najważniejsze - przynależą do tej cerkwi aż 3 cmentarze - normalnie, żyć nie umierać!
Komentarze
hasa
Bardzo dobre , ja też ostatnio robiłem plener na cmentarzu. Inspiracja twoimi zdjęciami
antidotum
Wilkosz napisał(a):
Najprawdopodobniej, bo wagi do tego nie przywiązuję zbytniej, na rpx 400 albo pan 400. Aparat to z całą pewnością ricoh kr10 ale nie pamiętam, który - czy X czy Super. Szkło albo 50 albo 28. Jedno jest tylko pewne: surowizna, nie zastosowałem żadnej obróbki przaśnej. ![]() |
Aż sobie sprawdziłem co to za model
Wygląda dostojnie. Ja rok temu kupiłem Mirai i jestem bardzo zadowolony. Trochę ciężki i bez wymiennej optyki ale strzela jak karabin maszynowy.
DAAD
| Wilkosz napisał(a): Wybacz Darku tę subtelną uszczypliwość ale tak już mam, po prostu natura grabarza. ![]() |
Co mam wybaczać, spostrzeżenie spójne i bardzo logiczne.
W dodatku w mojej sytuacji, jak najbardziej na czasie.
Tylko, ze to ja powinienem łazić po cmentarzach i rozpamiętywać.
A mnie ciągnie do życia i rozrabiania. Mam jakiś błąd genetyczny.
Wilkosz
| antidotum napisał(a): Czym/na czym robione? |
Najprawdopodobniej, bo wagi do tego nie przywiązuję zbytniej, na rpx 400 albo pan 400. Aparat to z całą pewnością ricoh kr10 ale nie pamiętam, który - czy X czy Super. Szkło albo 50 albo 28.
Jedno jest tylko pewne: surowizna, nie zastosowałem żadnej obróbki przaśnej.
antidotum
Wstawię niebawem coś z cmentarza aby zaświaty ze sobą trochę korespondowały. Mentalnie sanktuarium. Technicznie kontrasty, czułość i ostrość w mojej ulubionej bajce. Czym/na czym robione?
Wilkosz
Racja, ale małe ale...
...cmentarz jest o tyle lepszy od na ten przykład; pływania żaglówką, że na cmentarzu możesz się znaleźć w każdej chwili, a na żaglówce tylko wtedy kiedy aktualnie nie jesteś na cmentarzu...
Wybacz Darku tę subtelną uszczypliwość ale tak już mam, po prostu natura grabarza. 
DAAD
Można sobie kontem plować, jak kto lubi atmosferę cmentarną.
Wilkosz
Poka, poka... spodziewam się, że rasowo posadziłeś słonko na ramionach Krzyża
Swoją drogą po tych wszystkich greckokatolickich, żydowskich, ewangelickich marzy mi się klasyczny polski lastrykowiec z plastikowymi kwiatami i zniczami ledowymi. A coraz trudniej o takie bo w myśl zasady -zastaw się a postaw się- lastryko wypierane jest przez czarne granity z Chin.