16-02-2017 18:22
Tytuł: wszystko
dedykuję pewnemu Góralowi!
Komentarze
Wilkosz
Historia bardzo prosta, banalna wręcz.
Port w Górze Kawalerii, jesień, szlam i syf. Ta po prawej podpłynęła w celu slipowania, pacjent-właściciel w czapce jasnej, włóczkowej nawet jeszcze w niej siedzi.
Myślę sobie - poezja.
Dwie łódki, jedna tonie w wiślanej gnojowicy, druga plastikowa z jamahą - tulą się (walentynki normalnie).
Pstryk. A że stałką spawałem i cofnąć się nie mogłem bo by cielesność Dominika w kadr mię się wcisnęła, to i góry depresyjnej ni ma. W sumie chyba tyle, nic ponad to.
Norman
| MartaW napisał(a): pierwszorzędne znalezisko z historią (góry kadru boleśnie brak) |
O tak.
MartaW
pierwszorzędne znalezisko z historią
(góry kadru boleśnie brak)
DAAD
Utka wegetuje bod brezentem.
Wilkosz
| DAAD napisał(a): widok fatalny. |
Wiesz jak jest - jakby woda lazurowa, słońce i parasole, jachty luksusowe i spodnie białe, prasowane, dziewczęta głupawe acz piękne.. to bym aparatu nawet z bagażnika nie wyciągał.
Nie byłoby mnie tam po prostu.
jarek
A jak tam Twoje łódki? Przygotowana na wiosnę? Wszystko umyte, otynkowane?
DAAD
Zdjęcie dobre, widok fatalny.
hasa
Fajne fajne