Autor

MartaW

13-02-2017 17:26

Tytuł: kto kogo

... przeczeka w lubelskim skansenie Dedykuję Irmi i Wilkoszowi ;)

Komentarze

irmi

irmi

Wilkosz napisał(a):
Sęk Ju Kochana!

Ależ te świntuchy zarośnięte i czyściutkie jednocześnie, a i łydki niczym cztery wykruszone -radomskie-.

Jest bydlęcie - buda żyje! Bardzo misie, misie.
coraz częściej cytuję Wilkosza, bo dobrze gada.

9 lat temu
farfurnia

farfurnia

W Sanockim skansenie też kiedyś były zwierzęta, ale teraz - nie wiem. Dawno nie byłem.

9 lat temu
darek

darek

W podkieleckiej Tokarni w skansenie był kozioł - nie dało się do niego podejść na mniej niż 10 metrów - nos chciało urwać

9 lat temu
olowek74

olowek74

Nie miałem tyle szczęścia.Zawsze,kiedy tam byłem,zwierzaki siedziały w ciemnych kojcach,a drób na wybiegu za płotem.Gołąbki raz pstryknąłem na wrotach stodoły,ale kiepsko wyszły.Nie nadają się do prezentacji.

9 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

Sęk Ju Kochana!

Ależ te świntuchy zarośnięte i czyściutkie jednocześnie, a i łydki niczym cztery wykruszone -radomskie-.

Jest bydlęcie - buda żyje! Bardzo misie, misie.

9 lat temu
MartaW

MartaW

olowek74 napisał:
W radomskim skansenie też mają owce.I kury i gęsi i gołębie.

Ależ tak! I mam na to dowody

9 lat temu
olowek74

olowek74

W radomskim skansenie też mają owce.I kury i gęsi i gołębie.

9 lat temu