13-02-2017 17:26
Tytuł: kto kogo
... przeczeka w lubelskim skansenie Dedykuję Irmi i Wilkoszowi ;)
Komentarze
farfurnia
W Sanockim skansenie też kiedyś były zwierzęta, ale teraz - nie wiem. Dawno nie byłem.
darek
W podkieleckiej Tokarni w skansenie był kozioł - nie dało się do niego podejść na mniej niż 10 metrów - nos chciało urwać 
olowek74
Nie miałem tyle szczęścia.Zawsze,kiedy tam byłem,zwierzaki siedziały w ciemnych kojcach,a drób na wybiegu za płotem.Gołąbki raz pstryknąłem na wrotach stodoły,ale kiepsko wyszły.Nie nadają się do prezentacji.
Wilkosz
Sęk Ju Kochana!
Ależ te świntuchy zarośnięte i czyściutkie jednocześnie, a i łydki niczym cztery wykruszone -radomskie-.
Jest bydlęcie - buda żyje! Bardzo misie, misie.
MartaW
| olowek74 napisał: W radomskim skansenie też mają owce.I kury i gęsi i gołębie. |
Ależ tak! I mam na to dowody
olowek74
W radomskim skansenie też mają owce.I kury i gęsi i gołębie.
irmi
Sęk Ju Kochana!
Ależ te świntuchy zarośnięte i czyściutkie jednocześnie, a i łydki niczym cztery wykruszone -radomskie-.
Jest bydlęcie - buda żyje! Bardzo misie, misie.