13-01-2017 07:40
Tytuł: Miłość
Nikon F301 + Tokina AT-X 285, Ilford Pan 100. Gibson SG Bass 2010.
Komentarze
zorannn
To mimo wszystko fajne wspomnienia masz, za tamtymi czasami się nie tęskni ale to polowanie na różne sprzęty miało swój urok, teraz wszystko takie łatwe do zdobycia jak kaska jest.
Adriano
Samick, Cort...chciałem ilustrację załączyć ale nie mogę znaleźć zdjęcia do zeskanowania. Za moich czasów wykonywało się 3 telefony (z budki telefonicznej) do 3 sklepów muzycznych w mieście. Za którymś razem na pytanie \"czy są gitary elektryczne?\" uzyskałem twierdzącą odpowiedź więc wybłagałem szefowo o odłożenie jednej. No ale był jak raz strajk komunikacji więc wybłagałem mamę żeby odpaliła malucha w kolorze cytryny i pomknęliśmy. Pani wyniosła z zaplecza wiosło ale gryf wyglądał jak fale Dunaju a struna E (basowa bo to wątek o basówkach) zaczynała się na 3 progu. Ubłagałem i dostałem pięknie wyregulowanego......uwaga strato - ASTERA z wystawy. Dla niewtajemniczonych Aster przypominał z wyglądu Les Paula a brzmiał jak Les Karton. Do tego 2 kable grubości kucyka Marka Piekarczyka i efekt firmy Exar pt. Heavy Metal. Taaa.....wzmacniaczy nie było wtedy więc radio Amator. A wcześniej zdobyliśmy przyklejany mikrofon do pudła i tata kolegi pracujący na WATcie zrobił nam ze schematu z Młodego Technika fuzza. Ech....
EDIT: Znalazłem. Okazuje się że miałem zeskanowane na dysku
Pamiętam też jak jechaliśmy z wypiekami po tę białą perkusję w tle....Syreną 105
BartoszK
| zoran napisał(a): Ja nie gram na basie ale lubię dźwięki wydawane przez te instrumenty to sobie kupiłem bas, dla Ciebie to pewnie przedmiot basopodobny Cort z najniższej półki ale wygląda całkiem dobrze i dźwięki jakieś z niego wydobywam. |
Od czegoś trzeba zacząć
Ja też zaczynałem od basopodobnych, konkretnie Samick, modelu nie pamiętam.
zorannn
Hooooooo jeeeejku, no dobrze ona wygląda, dobrze, wierzę że też tak brzmi. Ja nie gram na basie ale lubię dźwięki wydawane przez te instrumenty to sobie kupiłem bas, dla Ciebie to pewnie przedmiot basopodobny
Cort z najniższej półki ale wygląda całkiem dobrze i dźwięki jakieś z niego wydobywam.
Adriano
...a to nie widziałem
DAAD
Bo to nie słuchowisko.
Adriano
....nic nie słyszę 
DAAD
Nie wcięło, edytowałem post Bartoszowy.
Adriano
Posta Ci wcięło Darku.
DAAD
| BartoszK napisał(a): Jack Bruce, Bill Wyman, Pete Quaife, Adriano. |
BartoszK
Jack Bruce, Bill Wyman, Pete Quaife...widziałem go jeszcze na nagraniach Jackson 5, z nowszych to Supergrass, nawet w jakimś teledysku One Republic przez przypadek go widziałem. Ogólnie uważam że gitara mocno niedoceniana, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, zresztą jak wszystkie basy Gibsona których jestem zwolennikiem choć nie gram ciężkiej muzyki. Nie znam się na tyle na aparatach żeby móc porównać
Ogólnie jak bym miał podsumować to to jest mocno niedoceniana w dzisiejszych czasach klasyka która świetnie brzmi - niech ktoś dobierze adekwatny aparat.
DAAD
Porządne wiosło zawsze mile widziane.
mrek
A jakoś to porównaj do aparatów ;-) żeby przybliżyć możliwości i kultowość tych gitar.
Adriano
To Pan taki można by powiedzieć Jack Bruce
Nie no nie meksyk zdecydowanie
to Squier/Fender model 57 \"silver series\" z 1993r Japan z fabryki Fujigen. Model 57 ma we Fenderze też pojedyńczą
Piękny egzemplarz, czuje z nim symbiozę totalną, mam jeszcze Washburna J6 Wes Montgomery (kopia Gibsona L5) z lat 80/90 i ostatnio synu kupiłem Ibaneza 3/4.....super do mietalu. Ale czerwona just my favourite. EDIT: co jest z tymi kreskami przy cudzysłowie?
BartoszK
Jak dla mnie ma wystarczającą ilość strun
SG Basowe są rzadkie tym bardziej jestem dumny z posiadania egzemplarza. Poza tym gra rewelacyjnie. Ten strat a\'la Mark Knopfler
Po jednowarstwowej płytce wnioskuję że Squier ew. Fender Mexico?


BartoszK
Exar gdzieś jeszcze u mnie leży po bracie - niezbyt szlachetny przester. Z tą regulacją to była ironia? Ponoć Defila nie da się dobrze wyregulować, grałem na dwóch, Malwie i Bastonie i w obydwóch przypadkach to się sprawdzało
W dziedzinie pytania w sklepach o to czy w ogóle są gitary nie mam doświadczenia ze względu na zbyt młody wiek. Aczkolwiek zanim sprawiłem sobie pierwszy piec zdążyłem spalić głośniki w starym boomboxie Philipsa
P.s: W przypadku DOBREGO sprzętu nie tylko kaska musi być ale i kupa szczęścia. Twin Reeverba z 1971 nie ma w sklepach, nawet już takich Gibsonów jak mój nie produkują...