13-11-2016 21:37
Tytuł:
HP5@200 wołany w Spur acurol-N Nikon FE2+35mm Finalna wersja zapisana do Tiffa
Komentarze
farfurnia
Przywiozłem ostatnio trochę filtra domowego z bliskiej zagranicy. Zaleję nim tarninę, wyjdzie ciemny, Do dużej korekty ekspozycji.
Zdjęcie bardzo w porządku, ale uśmiechniętej sztachety brakuje...
Janeq-2010
| marian napisał(a): Czyli uczciwe wykonanie garnka z gliny na kole, a nie trzy de. |
Tak jest...
Wogóle ta cała nowoczesność jest nie trzy de, a do de.
Garnki lepić z gliny i po wysuszeniu na słońcu wypalać w ognisku.
Za krzak latać, a nie jakieś tam łazienki i toalety ze spłukiem.
Na dzika zapolować, a nie po karkówkę do Lidla lecieć.
No to już dość, czas na poranną kawkę z mlekiem.
Marian
Czyli fotografia analogowa to robienie analogicznie tego co w urządzeniu A na sprzęcie B. No i teraz ta nazwa ma sens. A czy jeżeli ns komputerze zrobimy tak, że wiemy że na papierze nie damy rady, bo nie ma undo, bo ciężko złożyć by było kilka procesów tak jak w programie to programowo, sztandarowo, ideologicznie przywracamy gorszą wersję? Toż to sensu nie ma i samookłamywaniem jest. Jedyne zastosowanie takich praktyk to chyba sprzedaż. Uczciwe wykonanie garnka z gliny na kole a nie trzy de.
TomaszK
Zgadzam się w 100%. W moje skany ingeruję tylko w takim stopniu, w jakim byłbym w stanie zmodyfikować obraz pod powiększalnikiem. (Cienkie czarne ramki też robiłem, doświetlałem w maskownicy przykrywając papier odpowiednio przyciętym kartonem).
hasa
TomaszK napisał(a):
Tylko uważajcie, żeby Wam mętny nie wyszedł, bo będzie bardzo mocno zmiękczał... A zdjęcie - kapitalne Autor trenuje trudne warunki oświetleniowe i, jak na razie, z dobrym skutkiem ![]() |
Dzięki Tomasz, trenuje to może dużo powiedzieć, staram się szukać kadrów, czasami może lekko mnie ponosi tak jak na tym zdjęciu. Jednak starałem się tutaj jak najmniej ingerować w plik by nie odbiegał od czystego skanu. A skoro już człowiek poświecą czas na fotografie analogową to i niech będzie to widać na zdjęciach. Bardzo fajnie napisał to Wilkosz aż pozwolę sobie zacytować \"Zdaje mi się, że trochę szkoda tych wszystkich analogowych zabiegów, klisz, utrwalaczy, ciemni i wiedzy itd. żeby to potem nadmiernie haratać gałkami, suwakami... I tylko po to, żeby do cyfry było podobne.\" Genialne podsumowanie.
TomaszK
| epoxy1 napisał(a): Ze znajomym sami filtr robimy, w pomieszczeniu przewiewnym. To raczej będzie do bardzo dużego formatu filtr. |
Tylko uważajcie, żeby Wam mętny nie wyszedł, bo będzie bardzo mocno zmiękczał...
A zdjęcie - kapitalne
Autor trenuje trudne warunki oświetleniowe i, jak na razie, z dobrym skutkiem
epoxy1
Ze znajomym sami filtr robimy, w pomieszczeniu przewiewnym. To raczej będzie do bardzo dużego formatu filtr.
Janeq-2010
| jac123 napisał(a): A może syn podawał Ci film? Słońce już zachodziło i miałeś ostanie 10 sekund, aby zrobić zdjęcie? Na dodatek w oddali pojawili się Apacze i raczej nie mieli przyjaznych zamiarów? |
I na dodatek zpomniałeś dodać, że użyłeś światlomierza.
hasa
| jac123 napisał(a): A może syn podawał Ci film? Słońce już zachodziło i miałeś ostanie 10 sekund, aby zrobić zdjęcie? Na dodatek w oddali pojawili się Apacze i raczej nie mieli przyjaznych zamiarów? |
Tak naprawdę pojawił się proboszcz tego kościoła i przyniósł mi filtr tabaczkowy od Mariana
jac123
A może syn podawał Ci film? Słońce już zachodziło i miałeś ostanie 10 sekund, aby zrobić zdjęcie? Na dodatek w oddali pojawili się Apacze i raczej nie mieli przyjaznych zamiarów?
hasa
Przyciemnianie nieba o jakieś 30% może 20 bez drastycznych posunięć
Marian
Do zimowych Budafoka preferuję. Filtr tabaczkowy zastępuje i percepcję poszerza. Wada taka, że inni tego piękna nie widzą. Co z Budafokiem zrobione, po Budafoku oglądać.
Ps. Do Janqa. Nie. Tani papier z allegro i rogi miał zaświetlone...
Janeq-2010
A przyciemnianie i rozjaśnianie było?
Dodam, że zdjęcie mi się podoba. 
hasa
Tak marianie pojechałem dokończyć ostatnie 6 klatek filmu
Ale do takich scen dobrze mieć szarą polówkę lub najlepiej 0,7
Marian
Droga środka. No i ładnie. Jest jakaś historia powstania? Zmieniające się światło, ostatnia llatka ostatniego filmu a światłomierz padł i zrobiłeś strefowo na oko?

.jpg)
jaskiniar
Zgadzam się w 100%. W moje skany ingeruję tylko w takim stopniu, w jakim byłbym w stanie zmodyfikować obraz pod powiększalnikiem. (Cienkie czarne ramki też robiłem, doświetlałem w maskownicy przykrywając papier odpowiednio przyciętym kartonem).
W 100% się zgadzam z Tobą, Tomku.
ps
fotografia zaprezentowana powyżej podoba mi się w każdej wersji - Autor podejmuje decyzję co do ostatecznego wyglądu obrazu, który upublicznia