27-09-2016 01:25
Tytuł:
Minolta Dynax7, Delta400, Ddx
Komentarze
Janeq-2010
Michale, pomiar punktowo na macewę, i dalej jakoś to będzie.
czyt. dyskusję pod tym zdjęciem.
farfurnia
Co do technikaliów, to grzecznie kładę uszy po sobie, wiem, że da się lepiej. Słabe jest to, że posiadam sporą część niezbędnej wiedzy, a mam czasem kłopot z szybkim jej użyciem w odpowiedni sposób. Nawet w klatkach bez presji czasu - jak ta.
Tutaj ocipiałem pod wpływem widoku: Prześwietlone liście wylewające się przez ponury mur, dalej dom, życie i widok sugerujący dużo wszystkiego. I pojedyncza macewa z ładnie podświetlonym grzbietem.
Czasem tam zaglądam, ale nie trafiłem potem na światło, które wywołało by we mnie podobne wrażenie.
Janeq-2010
| Polon napisał(a): Kto jak kto, ale ja nie będę pochowany na kirkucie... |
Dołączam się do powyższego stwierdzenia.
Klatki silnie pod słońce zawsze są trudne. Zwłaszcza jeśli wierzyć pomiarowi światła odbitego, bo to \'komputer\' i uśrednia, a nie fotograf. Mz pomiar światła padającego (biała kopułka) i AE-bracketing 0,-1,+1. Lub \'na piechotę\' pomiary punktowe sceny i system strefowy.
Polon
| tomaszh napisał(a): I tyle po nas zostanie. |
Kto jak kto, ale ja nie będę pochowany na kirkucie...
Zdjęcie fajne, przesunąłbym kadr w lewo, usuwając te przeszkadzajki typu dom/druty po prawej, i wypoziomował względem górnych krawędzi segmentów ogrodzenia.
Oczywiście technika nie jest optymalna, Delta potrafi znaaacznie więcej
tomaszh
I tyle po nas zostanie.
farfurnia
Mniej więcej tak zrobiłem, tylko że mierzyłem mur. Jest większy i nie musiałem aż tak blisko podchodzić, uznałem, że światło dostaje takie samo. Nie korygowałem i tu pewnie był błąd, bo te liście powyżej świeciły jak psu...
Jak sobie to rozjaśniłem w kompie, to jest lepiej, ale tu już nie będę mieszał.