24-09-2016 22:52
Tytuł: Ciekawe komu...
I, jak już bywało, aparatem na emulsji umieszczonej na folii podłożowej niepalnej. Wywołane w procesie redukcji, za pomocą reakcji chemicznych i powołane do wieczności za pomocą utrwalenia w kąpieli utrwalającej. Płukane, suszone.
Komentarze
epoxy1
Mówił mi stary kinooperator (wujek Zygmunt, nieżyjący już - ale mówił jak jeszcze żył), że gdzieś w latach 50tych była jakaś akcja z wycofywaniem takich \"filmów\" z kin i magazynów. I pewnie dlatego nic nie ma. Ja szukam za granicą.
Postawiłem na nogi mojego Bergheila (bo miałem body od 10,5 cm, a Heliara mam 12 cm i się gryzło) i szukam błon, płyt ortochromatycznych. I już mam coś na oku, z jednej paczki wyjdzie 800 arkuszy. 
Janeq-2010
Gdyby na podłożu palnym (nitro-celluloidalnym), to byłoby prawdziwe wydarzenie.
a ja nadal czegoś takiego poszukuję 
DAAD
Pewnie nieznanemu żołnierzowi, który poległ w katastrofie.