13-09-2016 22:11
Tytuł: Na wsi.
Nikon F5, Trix 400, D76
Komentarze
TomaszK
Wszelakich drutów i anten nie pozbędziemy się ze współczesnych widoków. Czasem je usuwam w programie, choć niechętnie, bo trochę to się kłóci z przyjętymi przeze mnie regułami ingerencji w obraz. Ale, z drugiej strony, dlaczego mamy mieć gorzej od malarza, który, gdy mu jakiś element przeszkadza, po prostu go nie namaluje? 
PiotrCe
| TomaszK napisał(a): Wiesz Piotrze, mimo sporych trudności technicznych chyba jednak spróbowałbym wyeliminować ten drut. Jak sobie wyobrażę to zdjęcie bez niego, wydaje mi się znacznie lepsze ![]() |
Może gdybym pokazał co jest po drugiej stronie, to jego byt byłby bardziej uzasadniony. Nie zwracałem na niego większej uwagi. Dotychczas.
TomaszK
Wiesz Piotrze, mimo sporych trudności technicznych chyba jednak spróbowałbym wyeliminować ten drut. Jak sobie wyobrażę to zdjęcie bez niego, wydaje mi się znacznie lepsze 
Janeq-2010
| PiotrCe napisał(a): ...bo nie łapię? ![]() |
sam piszesz, że \\\"na WSI\\\" - chyba wiesz co to takiego.
PiotrCe
Szczerze mówiąc mam tylko jedną klatkę tego obiektu. Czy to aby nie znaczy, że zdjęcie jest przypadkowe?
Marian
Że fajny ten Nikon ino ciężki...
PiotrCe
| marian napisał(a): F5... I może dwie rolki tego komina masz. |
W sensie, że zły do kominów? Czy, że robi 2 rolki zanim się zdejmiesz palec ze spustu, bo nie łapię?
Marian
F5... I może dwie rolki tego komina masz. To by chociaż konceptualizm był i premedytacją. A tak tylko alegoria. Czytelne nawiązanie do krematorium. Zaduma nad losem i końcem życia człowieka. Tyle że to już banał. Teraz trzeba enigmatycznie. Przekaz zostawiamy odbiorcy. Niech każdy sobie dorobi własny.
rafcio
Wszelakich drutów i anten nie pozbędziemy się ze współczesnych widoków. Czasem je usuwam w programie, choć niechętnie, bo trochę to się kłóci z przyjętymi przeze mnie regułami ingerencji w obraz. Ale, z drugiej strony, dlaczego mamy mieć gorzej od malarza, który, gdy mu jakiś element przeszkadza, po prostu go nie namaluje?
Bo medium fotograficzne, żeby mogło skutecznie robić to, do czego najlepiej się nadaje, czyli zakłamywać rzeczywistość, nie może podlegać zbyt dużym ingerencją, tak, żeby nie utracić zaufania widza.