08-09-2016 06:05
Tytuł: motyw dręczący
co ty wiesz o krzaczyźmie
Komentarze
jaskiniar
| Wilkosz napisał(a): [ciach...] Naprawdę jesteś w stanie potraktować poważnie oba te pytania? O masz ci los. Wkręcać to my, nie nas... ![]() |
Gdy padają w internecie, w miejscu, do którego \"wszyscy\" mają dostęp - naprawdę.
Co jakiś czas odczuwam ogromne wyrzuty sumienia, że - dawniej - zdarzało mi się przyjmować założenie, iż pytająca osoba (lub osoby potoczne, towarzyszące, etc.) ma/mają podobny zasób wiedzy do mojego. I nie traktowałem niektórych pytań/odpowiedzi poważnie. Okazuje się, że takich jak ja było więcej, a teraz z tego powodu cierpimy...
9 lat temu
Wilkosz
| jaskiniar napisał(a): sprawdziłeś w Googlach zgodnie z zaleceniem specjalisty? ![]() |
Co znaczy słowo -google-? Co znaczy słowo -ergo-?
Naprawdę jesteś w stanie potraktować poważnie oba te pytania? O masz ci los.
Wkręcać to my, nie nas...
9 lat temu
jaskiniar
sprawdziłeś w Googlach zgodnie z zaleceniem specjalisty?

9 lat temu
Wilkosz
| jaskiniar napisał(a): poprzeczka stoi nieco wyżej... |
Grunt to skromność ergo każda pliszka swój ogon chwali. Zasadniczo mie to wali bo ja mało skoczny jestem.
9 lat temu
jaskiniar
9 lat temu
wosk
Konarzyzm zakręcony! 
9 lat temu
Wilkosz
| marian napisał(a): Zwykły drzewizm poziomy. Jaki krzaczyzm? |
Za kilka zdjęć udowodnie jak drzewizm poziomy przeistacza się w krzaczyzm. Antycypacja nie żadne baltony.
Wszyscy Państwo, tak poza tym, macie racje ergo stawiacie kolacje.
9 lat temu
Janeq-2010
Poprostu wokół domu. bdb 
9 lat temu
MartaW
bardzo ładna plątanina
chałupa w tle dodaje smaku tematowi i kadrowi
9 lat temu
Marian
Zwykły drzewizm poziomy. Jaki krzaczyzm? Nie mieszajmy systemów walutowych, nie bądźmy peweksami.
9 lat temu
epoxy1
No tak, piękno samo w sobie. Zaklęte w krzaczyźmie. Przemijanie. Super.
Podoba się bardzo.
9 lat temu
Wilkosz
[ciach...]
Naprawdę jesteś w stanie potraktować poważnie oba te pytania? O masz ci los.
Wkręcać to my, nie nas...
Gdy padają w internecie, w miejscu, do którego \\\'wszyscy\\\' mają dostęp - naprawdę.
Co jakiś czas odczuwam ogromne wyrzuty sumienia, że - dawniej - zdarzało mi się przyjmować założenie, iż pytająca osoba (lub osoby potoczne, towarzyszące, etc.) ma/mają podobny zasób wiedzy do mojego. I nie traktowałem niektórych pytań/odpowiedzi poważnie. Okazuje się, że takich jak ja było więcej, a teraz z tego powodu cierpimy...
Bo oczu w internecie nie widać (a one mówią wszystko)... emotikony zaś niewiele załatwiają