27-08-2016 23:35
Tytuł: Warszawskie spacery
Przez większość spaceru zadzierałem głowę...
Komentarze
farfurnia
A ja lubię, jeśli zdjęcie o czymś opowiada. A to właśnie takie jest. Ale to nie jest opowieść o architekturze, tylko o kontekście. Nowoczesność w kontekście starości. Wyobcowanie starszej osoby - odgrodzonej słupkami od ruchliwego, nowoczesnego miasta.
Ale też nowoczesny biurowiec, nachylający się nad starszą panią.
Nie chcę rozwlekać, ale zdjęcie wyprostowanego budynku nie zatrzymało by mnie ani na chwilę.
PiotrCe
Ok. Rozumiem.
espresso
Jedną z okoliczności powstania tego kadru była starsza pani z laską. Dostrzegłem ją znacznie prędzej i czekałem aż wejdzie w kadr. Ot, zapewne osoba która była świadkiem zmieniającej się architektury. W mojej ocenie, pani z racji wieku z pewnością pamiętała okres II wojny.
W prezentowanej teraz serii zdjęć opisanych jako zadzieranie głowy, właśnie o to chodziło, aby taką formą obrazu przedstawić wysoką zabudowę. Użycie sprzętu, optyki która by niwelowała tą zamierzoną przypadłość, nie wymuszała by zadzierania głowy. A o spoglądanie do góry właśnie chodziło.
PiotrCe
Niech ktoś mówi co chce ale do architektury to jednak tylko LF. (edit: w analogu oczywiście, bo dedykowane cyfrówki np. Horsemanna to wiadomo). Takie są fakty i nie ma się co oszukiwać. Chyba że się chce ze zniekształceń uczynić środek wyrazu tzw. \\\"artystycznego\\\", choć osobiście uważam, że nie o to chyba chodzi w fotografii architektury.
Ciekawy budynek i nie dziwię Ci się wcale że pojawiła się pokusa uwiecznienia go. Ja bym się pewnie też nie oparł.
espresso
Wiesz, podjąłem próbę krzywienia bez ryzyka przywracania. Takie złudzenie optyczne.
mariuchachana
nie żeby ten tego, ale ja lubię jak budynki prosto stoją
PiotrCe
.