28-07-2016 22:18
Tytuł: * * *
Minolta, 35/2.8, APX100 / PC-TEA
Komentarze
GomerPyle
o piętnaście setnych sekundy za późno, rowerzysta wyjechał z centrum..
poza tym, nic nowego, jak zwykle .. klasa i przyjemność oglądania.
wosk
Świetny kadr! Zawstydzasz mnie wyciągając tyle z małego obrazka! Też bym tak chciał. Pytanie techniczne - czy wołasz z dedykacją pod skaner, czy robisz też powiększenia?
implicite
Okazuje się, że ta szalona plątanina form i linii, z jakich składa się Warszawa, ma sens. Przynajmniej na Twoim zdjęciu.
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): ciut, ciut żal przodu samochodu... |
zwłaszcza, że się nie ruszał...
TomaszK
Bardzo dziękuję, fakt - samochód \'skrócony\' niepotrzebnie; najlepiej byłoby, gdyby go tam w ogóle nie było 
jaskiniar
podoba bardzo
ps
ciut, ciut żal przodu samochodu... ale tylko ciut, ciut 
rafcio
Wyśmienicie, całkiem podobym obrazkiem zarazileś mnie kiedyś do tak rozumianej fotografii tradycyjnej, mimo mojej akceptacji errorartu. (to na 99% moje, autorskie określenie) 
TomaszK
wosk - dzięki za tę opinię, co do wywoływania - wywołuję tak samo, jak pod powiększalnik z kondensorami. Testów formalnych już dawno nie robiłem, ale staram się trafiać w N-1 do N (N - to wg kryterium Ilforda gradient średni G=0,52). Zawsze lubiłem dosyć \'cienkie\' negatywy, co kompensowałem twardszą gradacją papieru, uzyskując w ten sposób ładne czernie. Powiększalnik z rozproszonym źródłem światła wymaga bardziej kontrastowych negatywów. Jak ognia unikam przewołania, bo utrudnia nie tylko powiększanie (i skanowanie!) ale także rujnuje ostrość i daje brzydkie ziarno.