17-01-2009 18:17
Tytuł: Droga donikąd
canonet superia 400XTRA
Komentarze
rbit9n
uciekali, aż im walonki pospadali.
hobbes
rok 1944 wigilia.. gdzieś w Ardenach.. uciekali..
kurzymis
no.. to zdecydowanie lepsze niż to nowsze ;]
Grisza
wrzuciłem dla porównania inny kadr - inne zdjęcie
gong
Grisza, ależ nie odbieram Tobie prawa do robienia zdjęć tak jak chcesz. Co jest sztuką? W starożytnej Grecji twierdzono, że rola artysty jest oddawanie piękna świata, a nawet jego ulepszanie (szkoda że nie mieli wtedy fotoszopa), w sredniowieczu uważano,że piękno stworzył Bóg, a brzydotę diabeł.
Grisza
gong, masz do takiego odbioru prawo, a ja mam prawo do robienia zdjęć po mojemu
co do artyzmu to nie czuję się kompetentny do oceny co jest sztuką a co nie jest
gong
Na pewnym portalu pod całkiem fajnym zdjęciem ludzia przeczytałem koment, że nie jest to żaden portret, bo do portretu to artyzmu potrzeba. Co to jest artyzm próbowałem dociec, przeglądając folio owego komentatora. Wniosek - im mniej poprawne, tym bardziej "artyzmowe". Cóz, wole rzemieślnicze wypociny, landszafty zamiast pejzaży i fotki legitymacyjne zamiast portretów. Grisza, sorki, ale to co ostatnio pokazujesz odbieram zdecydowanie na nie, a te wszystkie przekrzywienia, nieostrości iu inne udziwnienia coraz częściej postrzegam wręcz jako pretensjonalne.
irmi
fakt, tak może wyglądać świat z pozycji "wyglebionego" 
usunięty
Chłopaki tu trzeba prosto z mostu, ja jak patrzę na to zdjęcie to zaraz mi się przypomina jak kiedyś " wyglebiłem" na śniegu.
Grisza
To przechylenie po prostu dynamizuje kadr i całość się w moim odczuciu lepiej komponuje niż podobny kadr w normalnym wydaniu - linia drogi i drzewa z prawej na 1szym planie się dopełniają i uzupełniają.
rbit9n
okej, ale wytłumacz mnie co w takim razie wnosi do tego zdjęcia przekrzywienie, bo nie wiem, wcale, a wcale.
a T.T. i tak nie jest dla mnie żadnym autorytetem.
Grisza
Drogi rbicie, tym pijanym Quasimodem jestem ja trzeźwy i we własnej osobie
Co do odczuć pana Tomaszewskiego to po przeczytaniu jego gorzkich żalów i skonfrontowaniu słów z szeroko promowaną wystawą, którą widziałem w CSW Zamek Ujazdowski w towarzystwie Yoonsona i Frelki to wybacz ale flaki mi się przewracają, kiedy facet z pozycji autorytetu marudzi na kondycję fotoreportażu w ogóle oraz jego finansowania w Polsce i następnie popełnia sponsorowany przez 2 wielkie korporacje materiał, który Cartier - Bresson mógł zrobić ze 40 lat temu, tyle że o wiele mniej stereotypowo, gdzie jedynie rekwizyty typu komórka świadczą, że to się dzieje w 21 wieku, a jego jednowymiarowość w sensie pokazywania popegierowskich biednych wsi aż boli, bo jak ktoś 10 lat temu widział "Arizonę" i bywa czasem na wsi to jest świadomy, że mimo wszystko sporo się to różni obecnie. Do tego wydruki na wystawę przygotowane tak amatorsko, że chwilami aż żenująco - przeostrzone, z wyraźnymi śladami selektywnej obróbki cyfrowej. Wybacz za to odejście od meritum ale od jakiegoś czasu mam alergię na pana T.
usunięty
Zrodziło się w momencie gdy gdzieś mi zaginęła moja ulubiona płyta cd 
rbit9n
podejrzewam, że ostatnio zamiast Griszy zdjęcia wkleja pijany Quasimodo, który nie jest w stanie trzymać prosto aparatu. jakoś nie kumam krzywego kadru, prosty chłopak jestem i nie cierpię na skoliozę. chyba rozumiem co miał na myśli Tomaszewski w BFŚO nr 11/2008 (84). sory Gregory.
Grisza
Ciekawy przymiotnik wartościujący 
usunięty
Masywne
Grisza
ciekawa hipoteza 
Malczer
Już nie rosną. Bo się zsunęły :P
Grisza
Na lodowcu nie rosną drzewa :p
Malczer
To chyba wina ocieplenia klimatu, lodowiec zsuwa się do morza 
Grisza
Nie kręć głową 
irmi
urazu kręgosłupa na odcinku szyjnym 
Grisza
Czego się nabawisz? a i nie bij mnie tak mocno tym młotkiem bo mi resztki rozumu wybijesz 
irmi
ja się przez Ciebie nabawię 
hobbes
..i pilotki.