Autor

Wilkosz

12-06-2016 20:43

Tytuł: majówka na Roztoczu

nic nie pamiętam... intensywne spotkania z emerytowanymi leśniczymi (wszyscy z boreliozą)

Komentarze

jac123

jac123

WIATRAK napisał(a):
...
Jantar Offem to raczej dziecku tyłek można popsikać przed spacerem na bulwarze w Sopocie

Tam to akurat co innego można złapać...

9 lat temu
WIATRAK

WIATRAK

Jantar napisał(a):
Ostatnio kupiony Off - całe 11,-zł, pojechałem na fotołowy, komary do sznupy się pchały. O kleszczach wolę nie myśleć.
Zakładam wojskowe spodnie, na to wysokie buty, jest ciasno, staram się unikać wysokiej trawy. Na razie bez kleszcza .


Jantar Offem to raczej dziecku tyłek można popsikać przed spacerem na bulwarze w Sopocie

9 lat temu
rafcio

rafcio

wosk napisał(a):
Wilkosz napisał(a):
...ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...

Jak pisze Wiatrak - szczepienie FSME-Immun przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon i mózgu. Trzy dawki, po dwóch jest już jako taka odporność, nic lepszego na razie nie ma.


Kurde, muszę coś w tym temacie zadziałać. W zeszłym tygodniu jednego miałem, a teraz cały weekend latałem po lasach i cmentarzach...

E: co do zdjęcia, to tak jak powyżej, tylko zastanowiłbym się nad rozwiązaniem prawej strony. Albo za dużo jest, albo za mało na moje oko

9 lat temu
wosk

wosk

Wilkosz napisał(a):
...ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...

Jak pisze Wiatrak - szczepienie FSME-Immun przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon i mózgu. Trzy dawki, po dwóch jest już jako taka odporność, nic lepszego na razie nie ma.

9 lat temu
jac123

jac123

Wilkosz napisał(a):
...
Borelio to pikuś, ciężko się z tym żyje ale jednak. Gorzej z odkleszczowym - w zeszłym roku w trzech szpitalach wykluczałem u dzieciaka bo sztywniał kark i zawroty były. Szczęśliwie w płynie zero.
...

Na to akurat jest szczepionka, ale gdzieś tak w styczniu trzeba by rozpocząć szczepienia.

9 lat temu
KAT

KAT

Oczywiscie,ze stonke po 45 roku do polski zgnila amerykanska dekadencja nam balonamy slala.Udowodnila to nauka radziecka.Jestes Wilkoszu niezdecydowany politycznie...

9 lat temu
WIATRAK

WIATRAK

Ultraton jak na razie (od paru lat ) bezkonkurencyjny, co prawda 35 zet za sztukę ale warto. Codziennie praktycznie w robocie zaliczam krzaczory. Na odkleszczowe się zaszczepiłem

9 lat temu
olowek74

olowek74

Że też kleszcze tak się rozpleniły ostatnio.Nic tego chyba nie żre.
Ja zakładam mundur i długie buty jak idę w krzaki i DEET-em leję po nim(permetryna ponoć lepsza,muszę spróbować).Potem obowiązkowo Żona przegląd robi,ale i tak nie raz coś przywlekę.
Wracając do zdjęcia,jeszcze raz Jutro zeskanuję swoje wypociny.Może coś na odpowiedź znajdę.

9 lat temu
Jantar

Jantar

Ostatnio kupiony Off - całe 11,-zł, pojechałem na fotołowy, komary do sznupy się pchały. O kleszczach wolę nie myśleć.
Zakładam wojskowe spodnie, na to wysokie buty, jest ciasno, staram się unikać wysokiej trawy. Na razie bez kleszcza .

9 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

I tu ciekawostka - wmawiano, że stonka z Ameryki... bzdet. Kleszcze z choróbskami jednak przyleciały razem z psami ze Stanów. Największe skupisko najgroźniejszych w Maine... a zawsze tak chciałem tam zamieszkać.

9 lat temu
irmi

irmi

Słyszałam o sposobie stosowanym ponoć przez myśliwych- płyn do zakraplania dla zwierząt tak samo zastosowany, tylko pewnie dawka musi być odpowiednio większa, stosowna do wagi.

9 lat temu
mariuchachana

mariuchachana

olowek74 napisał(a):

Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.


jeden z leśników podsunął mi kiedyś pomysł, obroża przeciw kleszczom dla psa, pocięta na kawałki rozmieszczone po kieszeniach, jednak ów sposobu nie wypróbowałam.

9 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

Dla - człowieka - nie ma, nawet tak toksyczny egzemplarz jak ja nie odstrasza tego pajęczaka...

Borelio to pikuś, ciężko się z tym żyje ale jednak. Gorzej z odkleszczowym - w zeszłym roku w trzech szpitalach wykluczałem u dzieciaka bo sztywniał kark i zawroty były. Szczęśliwie w płynie zero.


U zwierzaków stosuję obróżki i o dziwo działa. Kurwa ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...

9 lat temu
olowek74

olowek74

Pytam ogólnie,nie o roztoczańskie sposoby I nie ma pośpiechu.Jutro też będzie dzień.Pojutrze.

9 lat temu
gogo120

gogo120

olowek74 napisał(a):

Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.


Przecież napisał, że nic nie pamięta.
Po co męczysz człowieka?
Identyko jak moja żona...

9 lat temu
olowek74

olowek74


Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.

9 lat temu
gogo120

gogo120

Uwielbiam takie kadry.
Czysta, piękna fotografia.

9 lat temu
MartaW

MartaW

ładnie jasne listowie

9 lat temu