12-06-2016 20:43
Tytuł: majówka na Roztoczu
nic nie pamiętam... intensywne spotkania z emerytowanymi leśniczymi (wszyscy z boreliozą)
Komentarze
WIATRAK
| Jantar napisał(a): Ostatnio kupiony Off - całe 11,-zł, pojechałem na fotołowy, komary do sznupy się pchały. O kleszczach wolę nie myśleć. Zakładam wojskowe spodnie, na to wysokie buty, jest ciasno, staram się unikać wysokiej trawy. Na razie bez kleszcza . |
Jantar Offem to raczej dziecku tyłek można popsikać przed spacerem na bulwarze w Sopocie
rafcio
wosk napisał(a):
Jak pisze Wiatrak - szczepienie FSME-Immun przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon i mózgu. Trzy dawki, po dwóch jest już jako taka odporność, nic lepszego na razie nie ma. |
Kurde, muszę coś w tym temacie zadziałać. W zeszłym tygodniu jednego miałem, a teraz cały weekend latałem po lasach i cmentarzach...
E: co do zdjęcia, to tak jak powyżej, tylko zastanowiłbym się nad rozwiązaniem prawej strony. Albo za dużo jest, albo za mało na moje oko
wosk
| Wilkosz napisał(a): ...ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać... |
Jak pisze Wiatrak - szczepienie FSME-Immun przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon i mózgu. Trzy dawki, po dwóch jest już jako taka odporność, nic lepszego na razie nie ma.
jac123
| Wilkosz napisał(a): ... Borelio to pikuś, ciężko się z tym żyje ale jednak. Gorzej z odkleszczowym - w zeszłym roku w trzech szpitalach wykluczałem u dzieciaka bo sztywniał kark i zawroty były. Szczęśliwie w płynie zero. ... |
Na to akurat jest szczepionka, ale gdzieś tak w styczniu trzeba by rozpocząć szczepienia.
KAT
Oczywiscie,ze stonke po 45 roku do polski zgnila amerykanska dekadencja nam balonamy slala.Udowodnila to nauka radziecka.Jestes Wilkoszu niezdecydowany politycznie...
WIATRAK
Ultraton jak na razie (od paru lat ) bezkonkurencyjny, co prawda 35 zet za sztukę ale warto. Codziennie praktycznie w robocie zaliczam krzaczory. Na odkleszczowe się zaszczepiłem
olowek74
Że też kleszcze tak się rozpleniły ostatnio.Nic tego chyba nie żre.
Ja zakładam mundur i długie buty jak idę w krzaki i DEET-em leję po nim(permetryna ponoć lepsza,muszę spróbować).Potem obowiązkowo Żona przegląd robi,ale i tak nie raz coś przywlekę.
Wracając do zdjęcia,jeszcze raz
Jutro zeskanuję swoje wypociny.Może coś na odpowiedź znajdę.
Jantar
Ostatnio kupiony Off - całe 11,-zł, pojechałem na fotołowy, komary do sznupy się pchały. O kleszczach wolę nie myśleć.
Zakładam wojskowe spodnie, na to wysokie buty, jest ciasno, staram się unikać wysokiej trawy. Na razie bez kleszcza
.
Wilkosz
I tu ciekawostka - wmawiano, że stonka z Ameryki... bzdet. Kleszcze z choróbskami jednak przyleciały razem z psami ze Stanów. Największe skupisko najgroźniejszych w Maine... a zawsze tak chciałem tam zamieszkać. 
irmi
Słyszałam o sposobie stosowanym ponoć przez myśliwych- płyn do zakraplania dla zwierząt tak samo zastosowany, tylko pewnie dawka musi być odpowiednio większa, stosowna do wagi.
mariuchachana
olowek74 napisał(a): Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy. |
jeden z leśników podsunął mi kiedyś pomysł, obroża przeciw kleszczom dla psa, pocięta na kawałki rozmieszczone po kieszeniach, jednak ów sposobu nie wypróbowałam.
Wilkosz
Dla - człowieka - nie ma, nawet tak toksyczny egzemplarz jak ja nie odstrasza tego pajęczaka...
Borelio to pikuś, ciężko się z tym żyje ale jednak. Gorzej z odkleszczowym - w zeszłym roku w trzech szpitalach wykluczałem u dzieciaka bo sztywniał kark i zawroty były. Szczęśliwie w płynie zero.
U zwierzaków stosuję obróżki i o dziwo działa. Kurwa ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...
olowek74
Pytam ogólnie,nie o roztoczańskie sposoby
I nie ma pośpiechu.Jutro też będzie dzień.Pojutrze.
gogo120
olowek74 napisał(a): Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy. |
Przecież napisał, że nic nie pamięta.
Po co męczysz człowieka?
Identyko jak moja żona...
olowek74
Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.
gogo120
Uwielbiam takie kadry.
Czysta, piękna fotografia.
MartaW
ładnie jasne listowie
jac123
...
Jantar Offem to raczej dziecku tyłek można popsikać przed spacerem na bulwarze w Sopocie
Tam to akurat co innego można złapać...