Autor

Wilkosz

12-06-2016 20:43

Tytuł: majówka na Roztoczu

nic nie pamiętam... intensywne spotkania z emerytowanymi leśniczymi (wszyscy z boreliozą)

Komentarze

jac123

jac123

WIATRAK napisał(a):
...
Jantar Offem to raczej dziecku tyłek można popsikać przed spacerem na bulwarze w Sopocie

Tam to akurat co innego można złapać...

10 lat temu
WIATRAK

WIATRAK

Jantar napisał(a):
Ostatnio kupiony Off - całe 11,-zł, pojechałem na fotołowy, komary do sznupy się pchały. O kleszczach wolę nie myśleć.
Zakładam wojskowe spodnie, na to wysokie buty, jest ciasno, staram się unikać wysokiej trawy. Na razie bez kleszcza .


Jantar Offem to raczej dziecku tyłek można popsikać przed spacerem na bulwarze w Sopocie

10 lat temu
rafcio

rafcio

wosk napisał(a):
Wilkosz napisał(a):
...ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...

Jak pisze Wiatrak - szczepienie FSME-Immun przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon i mózgu. Trzy dawki, po dwóch jest już jako taka odporność, nic lepszego na razie nie ma.


Kurde, muszę coś w tym temacie zadziałać. W zeszłym tygodniu jednego miałem, a teraz cały weekend latałem po lasach i cmentarzach...

E: co do zdjęcia, to tak jak powyżej, tylko zastanowiłbym się nad rozwiązaniem prawej strony. Albo za dużo jest, albo za mało na moje oko

10 lat temu
wosk

wosk

Wilkosz napisał(a):
...ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...

Jak pisze Wiatrak - szczepienie FSME-Immun przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon i mózgu. Trzy dawki, po dwóch jest już jako taka odporność, nic lepszego na razie nie ma.

10 lat temu
jac123

jac123

Wilkosz napisał(a):
...
Borelio to pikuś, ciężko się z tym żyje ale jednak. Gorzej z odkleszczowym - w zeszłym roku w trzech szpitalach wykluczałem u dzieciaka bo sztywniał kark i zawroty były. Szczęśliwie w płynie zero.
...

Na to akurat jest szczepionka, ale gdzieś tak w styczniu trzeba by rozpocząć szczepienia.

10 lat temu
KAT

KAT

Oczywiscie,ze stonke po 45 roku do polski zgnila amerykanska dekadencja nam balonamy slala.Udowodnila to nauka radziecka.Jestes Wilkoszu niezdecydowany politycznie...

10 lat temu
WIATRAK

WIATRAK

Ultraton jak na razie (od paru lat ) bezkonkurencyjny, co prawda 35 zet za sztukę ale warto. Codziennie praktycznie w robocie zaliczam krzaczory. Na odkleszczowe się zaszczepiłem

10 lat temu
olowek74

olowek74

Że też kleszcze tak się rozpleniły ostatnio.Nic tego chyba nie żre.
Ja zakładam mundur i długie buty jak idę w krzaki i DEET-em leję po nim(permetryna ponoć lepsza,muszę spróbować).Potem obowiązkowo Żona przegląd robi,ale i tak nie raz coś przywlekę.
Wracając do zdjęcia,jeszcze raz Jutro zeskanuję swoje wypociny.Może coś na odpowiedź znajdę.

10 lat temu
Jantar

Jantar

Ostatnio kupiony Off - całe 11,-zł, pojechałem na fotołowy, komary do sznupy się pchały. O kleszczach wolę nie myśleć.
Zakładam wojskowe spodnie, na to wysokie buty, jest ciasno, staram się unikać wysokiej trawy. Na razie bez kleszcza .

10 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

I tu ciekawostka - wmawiano, że stonka z Ameryki... bzdet. Kleszcze z choróbskami jednak przyleciały razem z psami ze Stanów. Największe skupisko najgroźniejszych w Maine... a zawsze tak chciałem tam zamieszkać.

10 lat temu
irmi

irmi

Słyszałam o sposobie stosowanym ponoć przez myśliwych- płyn do zakraplania dla zwierząt tak samo zastosowany, tylko pewnie dawka musi być odpowiednio większa, stosowna do wagi.

10 lat temu
mariuchachana

mariuchachana

olowek74 napisał(a):

Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.


jeden z leśników podsunął mi kiedyś pomysł, obroża przeciw kleszczom dla psa, pocięta na kawałki rozmieszczone po kieszeniach, jednak ów sposobu nie wypróbowałam.

10 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

Dla - człowieka - nie ma, nawet tak toksyczny egzemplarz jak ja nie odstrasza tego pajęczaka...

Borelio to pikuś, ciężko się z tym żyje ale jednak. Gorzej z odkleszczowym - w zeszłym roku w trzech szpitalach wykluczałem u dzieciaka bo sztywniał kark i zawroty były. Szczęśliwie w płynie zero.


U zwierzaków stosuję obróżki i o dziwo działa. Kurwa ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...

10 lat temu
olowek74

olowek74

Pytam ogólnie,nie o roztoczańskie sposoby I nie ma pośpiechu.Jutro też będzie dzień.Pojutrze.

10 lat temu
gogo120

gogo120

olowek74 napisał(a):

Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.


Przecież napisał, że nic nie pamięta.
Po co męczysz człowieka?
Identyko jak moja żona...

10 lat temu
olowek74

olowek74


Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.

10 lat temu
gogo120

gogo120

Uwielbiam takie kadry.
Czysta, piękna fotografia.

10 lat temu
MartaW

MartaW

ładnie jasne listowie

10 lat temu