01-06-2016 10:51
Tytuł:
Minolta Dynax 7, Delta400, Ddx A ja się dobrze bawię nawet na Delcie :)
Komentarze
PiotrCe
| epoxy1 napisał(a): Idę stąd, w miejsce odosobnione. Pustelnię założę, owinę się Pankiną i będę się biczował wężykiem spustowym. |
Padłem...
epoxy1
Fajne toto... 
epoxy1
Idę stąd, w miejsce odosobnione. Pustelnię założę, owinę się Pankiną i będę się biczował wężykiem spustowym. Przejść mi nie przejdzie, ale może świętym zostanę?
Bo na razie to bardziej podchodzę pod męczennika (i to ja raczej męczę, niż jestem męczony), ale to działa w obie strony. 
Dreak
| epoxy1 napisał(a): Kumanie, to jest sprawa wtórna. Weź to na Wiarę. Nie wszystko trzeba rozumieć, zresztą 80% z Wiary to tajemnica. |
widzisz to jedna z różnic, jako że z wiarą u mnie słabo dlatego nigdy bym nie powierzył moich widoczków starym negatywom ale podziwiam Twój zapał i wiarę
Wilkosz
Dreak napisał(a):
troszkę Cię tylko podpuszczamy ale przyznaję bez bicia że nie do końca kumam o co Ci chodzi ![]() |
Święte słowa, święte słowa
(ten emotikon jest zajebisty, w życiu takich rzeczy nie używałem dopiero na at czyli w domu starców takie zabaweczki fajoskie)
epoxy1
Kumanie, to jest sprawa wtórna. Weź to na Wiarę. Nie wszystko trzeba rozumieć, zresztą 80% z Wiary to tajemnica.
Dreak
| epoxy1 napisał(a): Wilkosz i Dreak. Dwaj złośliwcy. Udajecie, że nie wiecie o co mnie biega. Jesteście ogarnięci w temacie, ale jątrzycie. Dobre i to! ![]() |
troszkę Cię tylko podpuszczamy
ale przyznaję bez bicia że nie do końca kumam o co Ci chodzi
epoxy1
Wilkosz i Dreak. Dwaj złośliwcy. Udajecie, że nie wiecie o co mnie biega.
Jesteście ogarnięci w temacie, ale jątrzycie. Dobre i to! 
Wilkosz
Dreak napisał(a):
jakbyś to zrobił na starej agfie poczułbyś ten akt twórczy tak to tylko kolejne delty marnowanie w moim rozumieniu dość udane ![]() |
W sam środek tarczy
Dreak
| farfurnia napisał(a): Ps: Zwróćcie uwagę, że na Delcie udało mi się osiągnąć żwir ![]() |
jakbyś to zrobił na starej agfie poczułbyś ten akt twórczy tak to tylko kolejne delty marnowanie w moim rozumieniu dość udane
farfurnia
Ps: Zwróćcie uwagę, że na Delcie udało mi się osiągnąć żwir 

farfurnia
Idę stąd, w miejsce odosobnione. Pustelnię założę, owinę się Pankiną i będę się biczował wężykiem spustowym. Przejść mi nie przejdzie, ale może świętym zostanę?
Bo na razie to bardziej podchodzę pod męczennika (i to ja raczej męczę, niż jestem męczony), ale to działa w obie strony.
Nigdzie nie idź. Wiesz, że nie chcemy Cię tu krzywdzić.
Ja nie mam dostępu do kultowych materiałów i mam mało czasu na eksperymenty z recepturami. Nie znam się na tym i to akurat mnie w fotografii nie bawi. Ale podziwiam to, co ty robisz. Nie zazdroszczę Ci i nie chciałbym tak, jak Ty, ale szanuję pasję i wiedzę.
Jam mam mało czasu. Muszę go szanować. A sytuacje przed obiektywem są zazwyczaj niepowtarzalne. I szkoda mi na te jednorazowe obserwacje materiału, z którym sobie nie poradzę, dla którego zabraknie mi światła, albo rozumu. Wyobrażam sobie jakoś swoje kadry, zanim zwolnię migawkę, więc mam też dwa ulubione aparaty, które ogarnąłem i które nie przeszkadzają mi w fotografowaniu.
Z resztą wszystkie zdjęcia są już zrobione - nam zostaje zabawa.
Warto też pamiętać o znaczeniu słowa \"amator\". To miłośnik jakiejś dziedziny, jej pasjonat. Tylko amatora stać na zabawę tą dziedziną. Zawodowcy trzaskają śluby, celebrytów i politykę. Muszą robić to, co mają szansę sprzedać.
Taka garść nieoryginalnych przemyśleń...