05-04-2016 14:12
Tytuł: poruszyć 1/30sec (?)
Kiev-30 CBEMA-17 (dwustronnie perforowany film 16mm do fotokarabinu MiGa-21) D76 1+2 14min. 20C MicroTec i800
Komentarze
jaskiniar
[nie sprawdziłem daty wpisów}
Marian
Ładny skafander.
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): [...i skasował] |
Filmowi CBEMA-16 ФОТО 64 do Kieva-30 nie pomógł nawet radziecki Leningrad-8
implicite
| jaskiniar napisał: Mogę Ci pożyczyć Svierdlovsk 4. Ostatni jaki mi został z działających. Dlatego tylko pożyczyć... |
Mam dwa. Dzięki, że mi przypomniałeś. Rano wyrzucę.
jaskiniar
| implicite napisał(a): Ja bym wziął. Skoro już wyrzuciłem światłomierz... |
Mogę Ci pożyczyć Svierdlovsk 4. Ostatni jaki mi został z działających. Dlatego tylko pożyczyć...
jaskiniar
[...]
Janeq-2010
implicite napisał(a):
Trudno. W niedzielę zacząłem ćwiczyć się w naświetlaniu filmu bez użycia aparatu. Szukam jakiegoś ciekawego materiału, żeby szlifować umiejętność. |
Studenci PW zrobili zdjęcie Mostu Śląsko-Dąbrowskiego używając Toi-Toi'a
implicite
| Janeq-2010 napisał: ale AGFA PankineK 50ASA 1963r to film typ 135 35mm (?) |
Trudno. W niedzielę zacząłem ćwiczyć się w naświetlaniu filmu bez użycia aparatu. Szukam jakiegoś ciekawego materiału, żeby szlifować umiejętność.
Janeq-2010
| implicite napisał(a): Skoro już wyrzuciłem światłomierz... |
żeby "być jak jaskiniar" - musiałbyś mieć tego Kieva 88
ale AGFA PankineK 50ASA 1963r to film typ 135 35mm (?)
implicite
Ja bym wziął. Skoro już wyrzuciłem światłomierz...
epoxy1
| farfurnia napisał(a): Odzywam się mało... ...znajdę czasu. |
Według większej połowy, takich fotografów jak ten Ackerman, nie ma. A ja bym ozłocił Kolegę za ten wpis.
Od dawna mówię, że warsztat, owszem, ale nie to jest najważniejsze.
Tu się większość strasznie napina, a nie chodzi o to, że ktoś profanuje fotografię.
Chodzi o to, że inaczej ją rozumie, że różne struny potrąca fotografia w różnych ludziach.
A tu jest partia, która by nas widziała gdzieś. A tutaj by został sam cud, miód i aprowizacja.
Jeszcze raz dzięki za wpis.
Może się naszym kochanym (niektórym) Kolegom oczy otworzą.
Chce ktoś Pankine K z 1963 roku? Jeszcze się nadaje, nawet bardziej dziś jak wczoraj.
Janeq-2010
| farfurnia napisał(a): [...ciach] |
Pod tym się podpisuję - u mnie to dystans i zabawa
farfurnia
Odzywam się mało, ale po paru miesiącach obserwowania tego sympatycznego skondinąd panoptikum spróbuję jednak.
Każdy z nas jest inny i każdy trochę inaczej pojmuje fotografię, swoje w niej miejsce i swój do niej stosunek.
Tutejsza galeria, choć ją bardzo polubiłem, jest przecież tylko zabawą, miejscem, gdzie pokazuje się skany. W różnych z resztą celach. Uważam, że nie powinno się w ogóle mówić o POZIOMIE galerii, jako całości. Są użytkownicy. Jedni napinają się na przekaz, inni cisną na formę, jedni z uporem używają materiałów, które ja ze strachu bym wyrzucił, a jeszcze inni po prostu dzielą się swoim spacerem z dziećmi. Każdy wie, czego się spodziewać. Czasem patrzę i sobie myślę – kurczę , ja bym tę klatkę wywalił. Ale dla kogoś jest ona na tyle istotna, że odważa się nią właśnie ze mną podzielić.
A może w fotografii nie są ważne paproszki i ostrość? Mieszkał u mnie przez kilka dni niejaki Michael Ackerman. Ja też nie miałem wcześniej o nim pojęcia, więc bez wstydu sobie wyguglujcie. Chodziłem za nim trochę ze swoimi wypasionymi aparatami i podpatrywałem jak i czym pracuje. Używa trzech starych aparatów, z których żaden nie jest sprawny, nie miał światłomierza, ani filtrów. Nie miał nawet prawdziwej torby, tylko stary nadpruty plecaczek. Powiedział mi, że klisze odda do labu w Berlinie, potem zrobi selekcję a jak coś się nada, to powiększenia zrobi mu kumpel w NY. Brzmi, jak opis pracy popapranego śmieciarza. Ale facet robi duże wystawy, wydaje książki, a warsztaty u niego kosztują kupę kasy. A mi powiedział za darmo (a właściwie jeszcze zapłacił za pobyt ) słowo klucz: EMOCJE.
Oczywiście to jego klucz, nie każdy tego szuka. I dobrze.
Jestem przekonany, że od pokazywania dzieł są ściany prawdziwych galerii, tam można zawiesić prawdziwe printy. Tutaj po prostu dzielmy się tym, co robimy, co nas cieszy.
Ale, jeśli tam ktoś powiesi nieostre odbitki z perforowanego filmu i powie, że to jego przekaz, to też ma prawo.
Powinienem rozwinąć to w felieton, ale pewnie nie będzie mi się chciało, ani nie znajdę czasu.
epoxy1
Spadochroniarz? Desant może być, nadaje się. 
Janeq-2010
| epoxy1 napisał(a): Chcecie żeby Janeq przyszedł na spotkanie AT z drągiem jakimś sękatym i nim tłumaczył różnice? |
Ooo, ja Cię tego... no nie zauważyłem
a kolega z Légion Étrangère 2REP może być?
Res
ok , tylko jak to "znać" przekazać?
Janeq-2010
Jak będziesz rowerkiem daj znać - będzie subiektywnie rowerowo. 
Res
Nie jest źle - miejsce daje się rozpoznać
.
Byłem dzisiaj w okolicy pływadełkiem , a wkrótce będę rowerkiem (albo i nie będę
).
epoxy1

DAAD
Sam jesteś laminat.
Janeq-2010
Eee, trza było od razu, że to laminat.
DAAD
Akurat i wyjątkowo teraz nie masz Janqu racji.
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): Real leather Janqu. |
To jeszcze gorzej - można na dobre uszkodzić
epoxy1
| implicite napisał(a): Gwoli wyjaśnienia, nie ma tu żadnej nagonki na Janga, który jest osobą lubianą na AT. Ostatni kryzys to wynik frustracji osób, które pamiętają, jak pięknie wyglądała ta galeria kiedyś. |
Przepraszam, ale ja tu zaglądam od początku. I nie ma różnic znaczących w Galerii pozawczoraniegdysiejszej i terazobecniesiędziejącej. To jakiś sentyment jest, nostalgiczny.
Po żarcie 1 IV, widzę, że Kolega widzi potrzebę zmiany. Ja także to postuluję, ale z głową. PURUM jak i CZ.D.A. - tak jak na butelkach z chemią - jedno jest podstawą forum, drugie nie przeszkadza przeprowadzać analiz...
Wszyscy prawie to widzimy, że potrzeba odświeżenia formuły.
Fotografia to już dziedzina grafiki. I tak już zostanie.
Trzeba dyskutować na ten temat. Może coś dobrego się wykluje?
DAAD
Real leather Janqu.
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): Nie no posikałem się. |
Oby nie na wyściełane krzesełko - pampersy się jednak przydają.
epoxy1
Wiedziałem.
DAAD napisał(a):
Nie no posikałem się. |
DAAD
| epoxy1 napisał(a): Troska o dobro wspólne to jedna z najszlachetniejszych rzeczy jaka istnieje na tym świecie.. |
Nie no posikałem się.
epoxy1
Aaa, to nie trzeba w dyskusje wchodzić, tylko od razu tak pisać. Troska o dobro wspólne to jedna z najszlachetniejszych rzeczy jaka istnieje na tym świecie.
Ogromny z tego powodu szacunek należy się Koledze. Ale to trzeba towarzystwem wstrząsnać, określić, że trzeba też dawać coś od siebie. Nie tylko prowokować i jatrzyć. To właśnie jest tama, dla rozwoju AT. Siła tkwi w paru ledwie osobach, i zarazem druga jest grupa "zawłaszczająca", miażdżąca swoją obecnościa, każdą nową inicjatywę. Taka prawda. Patologiczności nie istnieją, istnieje różnorodność.
Różnorodność, to jest siła.
Janeq-2010
| implicite napisał(a): Gwoli wyjaśnienia, kryzys to wynik frustracji |
Piękne zdjęcia i wspaniale prace nie są absolutem same w sobie (i takich tu zapewne nie było i nie ma
). One błyszczą wyłącznie na tle większości innych, gorszych, mniej błyszczących. Gnioty i knoty są potrzebne gwiazdom, żeby błyszczały na ich tle.
implicite
Gwoli wyjaśnienia, nie ma tu żadnej nagonki na Janga, który jest osobą lubianą na AT. Ostatni kryzys to wynik frustracji osób, które pamiętają, jak pięknie wyglądała ta galeria kiedyś.
DAAD
| epoxy1 napisał(a): Ciekawy jestem czy Bóg o tym wie? ![]() |
Wiem.
epoxy1
Bo ja mam ogromny szacunek do Filozofów. Mam wychowańca filozofa (jeszcze pachnie nowością jego dyplom), ojciec był filozofem, socjologiem religii, psychologiem społecznym, religioznawcą, resocjalizował i nawracał na dobrą drogę innych, błądzących filozofów. Dziadek był Ułanem i szewcem - a to przecież korona filozofii. Jedynie ja się nie udałem drogą wiedzy ku świetlanej przyszłości.
Mam teraz swobodę myśli. Jak chcę to pieprzę trzy po trzy, jak chcę to nie.
Wyciskam ostatnią kropelkę z ewangelicznej przypowieści o wolnej woli.
Bom stworzony na obraz i podobieństwo Boże.
Ciekawy jestem czy Bóg o tym wie? 
DAAD
Przestań Implicita się będziesz słuchał.
Ja sobie na to nigdy nie pozwolę.
epoxy1
DAAD napisał(a):
Oj tam, oj tam, nie wytaczaj ciężkiej artylerii. |
Racja.
A refleksja głębsza jest tu niepotrzebna, Implicite sugeruje bym się uspokoił.
Racja.
DAAD
| epoxy1 napisał(a): A tu przecież sami inteligentni ludzie, by nie powiedzieć - wykształceni. |
Oj tam, oj tam, nie wytaczaj ciężkiej artylerii.
epoxy1
Mam. Spoko.
Kolego, wyczuwam, że sztuka bycia tutaj jest podobna do "fali" w pudle lub w wojsku. Tak jakoś wychodzi niechcący. A tu przecież sami inteligentni ludzie, by nie powiedzieć - wykształceni.
Fotoporadnik AT
Czy to nie jest żałosne, że mamy tylu pięknie wykształconych fotograficznie Kolegów, w kraju, za granicą. I co? Gówno, za przeproszeniem.
Jedynie sami entuzjaści, sól czarna fotografii.
A tuzy? Zazdrośni, jak zwykle. Za to krytykować - pierwsi!
implicite
A ogon?
epoxy1
Nie piszę o jac 123. Nic do przedpiśćców nie mam, napisałem to. Jacka żart tynfa wart. Był w dyskusji udany. Proszę nie dorabiać mi rogów.
I nie nakręcam, po prostu nie zauważacie tego, ze przesadzacie czasami ostro.
Zresztą możemy się umówić między sobą, że Implicite troche sie stawia po stronie tych "lepszych" warsztatowo ATeistów. Być może to Twoje przyrodzone miejsce, ale nie znaczy to, że lepsze od mojego czy janqowego, czy kogoś kto robi na "kliszach od rentgena". Przez te śmichy chichy i szukanie poziomów, to miejsce traci trochę uroku.
Janeq-2010
Zatem to wyłącznie ode mnie.
Jacek - wypisuje to specjalnie.
Podjudza i prowokuje, ma nadzieję że...
Ale to nie ten internet i nie ten adresat.
Sorry Jacku, że taki zawód, ale to taki zawód.
Ty walczysz - ja się śmieję. 
implicite
Przesadzasz. Janeq i Ty sami się nakręciliście. To, co napisał Jacek, to żadna "suma".
I może jeszcze na jedno zdecyduję się zwrócić uwagę:
| epoxy1 napisał: Janeqowi robicie psikusa - stawiając Mu zarzuty, które nie mają miejsca. |
Jeżeli pytam, czy Twoje wpisy poprzedza refleksja, a Ty odpowiadasz twierdząco, to ja się z kolei zastanawiam, czy my się dobrze rozumiemy.
Janeq-2010
| implicite napisał(a): [co napisał... |
Zdjęcie wywołuje skrajne emocje - spełnia zatem swoją rolę.
epoxy1
Oczywiście drogi mój lekarzu rzeczywistości. Brzydko jest robić komuś sumę wszystkich strachów, jeśli sam pisze o tym, że to na niego nie działa i nie wybiera się pod płytę. Później możecie napisać "zły to fotograf był", ale teraz?
Krzywda w biały dzień, bo wy to chyba robicie specjalnie, może nie wszyscy, ale specjalnie.
Janeq takie ma środki wyrazu. Kontrowersyjne? Przecież nie.
Michała Anioła za czasów jego działalności, gdyby krytykował, dostałby od niego w nos, tak samo od Celliniego. Oni bronili się sami, a krytyka była ostrozna.
Chcecie żeby janeq szedł na spotkanie ATistów z drągiem jakimś sękatym i nim tłumaczył różnice jak Michał z Bienvenutem? 
implicite
| epoxy1 napisał: To jest poniżej krytyki, sumować dorobek kogokolwiek. |
Bobasku, Ty takie rzeczy piszesz po namyśle?
epoxy1
O ja Cie pierdziu. To jest poniżej krytyki, sumować dorobek kogokolwiek.
Jeśli kto czytał Prawo Autorskie (nawet przedwojenne) to wie, że kreska postawiona przez niemowlę, jest wytworem spełniającym definicję dzieła.
Także malowidło Doga, czy Makaka - o ile właściciel onego stwierdzi, że mu się podoba.
Co do człowieka w pełni ŚWIADOMEGO tego co robi, to już kwestia inna. Janeqowi robicie psikusa - stawiając Mu zarzuty, które nie mają miejsca. Dajmy na to (przykład) fotograf z Agencji na robocie wykonuje kilka set zdjęć, wybiera cztery. I wszyscy są zachwyceni, bo faktycznie są najlepsze. Nie każdy tak musi, nie zawsze tak trzeba.
Rodzinne fotografie, fotografie ze spaceru, fotografie po prostu, czyli dzielenie się frajdą i radością, zabawą i przyjemnością z uprawiania hobby. Czy to mało?
To jest 100% fotografii, jej korzenie. Z tego nie można robić zarzutu, ani żartować. No chyba, że Marian, albo DAAD, Oni potrafią to robić tak, że nie ma się pretensji. No ale tu trzeba mieć klasę. Inni? Ja tego nie nazwę, kulturalni ludzie tak nie robią. Jeśli ogarnąć zdjęcia z galerii kilku Kolegów, którym najbardziej przeszkadza SWOBODA w doborze sił i środków, to nie bardzo jest się czym pochwalić. A tam same Acrosy, Trixy, modelki i inne cuda. Szkoda gadać.
I to jest myśl ogólna, nie dotyczy przedpiśćców.
Janeq-2010
| Adriano napisał(a): Z doświadczenia ... |
bo nie wiem: poruszone, czy nieostre, a może i jedno i drugie
(już wiem co powie DAAD, ale to już wiem...)
Adriano
Z doświadczenia to i 1/8000 potrafi poruszyć czasem....
Janeq-2010
| jac123 napisał(a): Perforacja robi zdjęcie! |
Drogi jac123,
Rozumiem, że w jakiś sposób moje zdjęcia wypadają znacznie poniżej 'poziomu galerii AT'. Czy nie wynika to z Twojego wpisu?
Zatem wyjaśnij dodatkowo (oczywiście jeżeli zechcesz):
- czy chodzi Ci o poziom artystyczny / tematyczny ujęć
- czy raczej o ich poziom techniczny
- jak proponowałbyś zorganizować kwalifikację użytkowników do takiej 'ciemnicy'
- skąd wziąłbyś wysokie oceniające gremium
- ilu użytkowników z dołu takiej listy przeniósłbyś do 'osobnej galerii' i
- ilu z nich by tam pozostało
wszystko to już było, zatem nie panikuj - jak mawia nieoceniony jaskiniar
Pozdr, Janeq
jac123
| DAAD napisał(a): A ja Janqa lubię pomimo wszystko. |
I ja, dlatego proponuję założyć dla niego osobną galerię. Człowiek , który by tam wchodził wiedziałby na co ma się przygotować.
ps. perforacja robi zdjęcie!
DAAD
A ja Janqa lubię pomimo wszystko.
Janeq-2010
Mnie DAAD wogóle nie przeszkadza.
Czasem, jak Go niema, to się martwię.
Jakby znikał z Nim kawałek AT.
A na tym filmie trzeba spróbować samemu.
Wtedy dopiero się wie. 
epoxy1
Racja jest taka, że może by wątek w Forum założyć - 16mm 10x14mm. I tam dawać te miniaturki? A najlepsze wrzucać do galerii. Bo mnie to nie razi, a "małefotki" nie zasługują na takie traktowanie.
DAAD
Janqu Twoje dowcipy nie ustępują Twoim zdjęciom.
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): A niby jak miałem zauważyć jak na tzw. zdjęciu nic nie widać? |
Sugeruję VisionExpress, dla seniorów są zniżki.
DAAD
A niby jak miałem zauważyć jak na tzw. zdjęciu nic nie widać?
Janeq-2010
Jak zapewne zauważyłeś DAAD, nie ja naciskałem migawkę.
Możliwe, że odległość była też coś nie teges... 
DAAD
Świetne, masz swój styl niezaprzeczalny.
Janeq-2010
Uff,...