14-02-2016 12:21
Tytuł: Berlin
Rolleiflex,apx 100,scan odbitki,
Komentarze
rbit9n
| jaskiniar napisał: owszem - oddział/pluton fotogrametryczny V SDPA (V Samodzielnego Dywizjonu Pomiarów Artyleryjskich) Jako nauczyciela i inteligenta wcielono Go do artylerii ![]() |
o proszę. zaś mój dziadek, jako prosty chłop z Zamojszczyzny, nabijał działo, aż doszedł do Berlina. a potem wrócił.
MartaW
Fascynujące!
jaskiniar
| implicite napisał(a): [ciach...]Zwraca uwagę zawadiacko zasunięta na bok czapka przyjaciela Twojego dziadka. |
Pan Antonii - za życia - był szalenie energicznym człowiekiem. Tę fotografię zrobiłem w 2009 roku. Właściwie do ostatnich dni w pełni samodzielny i bezwzględnie inteligentny
jaskiniar
owszem - oddział/pluton fotogrametryczny V SDPA (V Samodzielnego Dywizjonu Pomiarów Artyleryjskich)
Jako nauczyciela i inteligenta wcielono Go do artylerii 
Janeq-2010
| implicite napisał(a): tło zawieszone na żerdzi |
tło, to pewnie jakaś brezentowa plandeka
jaskiniar
| implicite napisał(a): [ciach...} Zdjęcie zapewne zrobione przez jakiegoś frontowego fotografa - tło zawieszone na żerdzi i panowie mogą się fotografować. Zwraca uwagę zawadiacko zasunięta na bok czapka przyjaciela Twojego dziadka. |
trafna interpretacja. Jest jeszcze kilka fotografii z tej "sesji" - już po "końcu" Wojny, na Łużycach.
DAAD
Coś jak z Pietią Gorasem.
rbit9n
wiadomo, kuszetka (voiture-couchettes) to z kolei spadek po rosyjskim кушать, nieprawdaż.
zamiast wiki, polecam tu sprawdzić: definicja i etymologia.
Janeq-2010
Fajne zdjęcia
implicite
jaskiniar napisał:
Pamiątkowe zdjęcie z wojska zachował...
(na marginesie - mój Dziadek po prawej, po lewej Jego Przyjaciel - zmarł w zeszłym roku w wieku 95 lat.)
Zdjęcie zapewne zrobione przez jakiegoś frontowego fotografa - tło zawieszone na żerdzi i panowie mogą się fotografować. Zwraca uwagę zawadiacko zasunięta na bok czapka przyjaciela Twojego dziadka.
jaskiniar
| Wilkosz napisał(a): [ciach...] Pewnie przypominają, jak co komu... [ciach...] |
Bardzo dobre pytanie - jak każde dobre pytanie bez jednoznacznej odpowiedzi.
Powyższe zdjęcie z pewnością - jakoś tam - przypomina mi losy mojego dziadka. Nie w 100% - bo do Berlina dotarł nie jako żołnierz Armii Radzieckiej - ale II Armii Wojska Polskiego, Berlina nie zdobywał, a w dodatku nie zginął.
Pamiątkowe zdjęcie z wojska zachował...
(na marginesie - mój Dziadek po prawej, po lewej Jego Przyjaciel - zmarł w zeszłym roku w wieku 95 lat.)
Zachowały się nieliczne zdjęcia Dziadka z czasów przedwojennych:
(a także te, które niedawno prezentowałem)
Takie zdjęcia jak powyższe (to z Berlina) przypomina mi również losy innych członków mojej Rodziny ze strony Dziadka.
Morąg, rok 1961. __- Pierwsze - po ponad dwudziestu latach spotkanie dwóch braci (z dziesięciorga rodzeństwa Popielów). Ten pan w okularach i jasnym swetrze to Marian Popiel (1906-1974), brat pana w ciemnej marynarce - Hipolita Popiela (1901-1964). Po agresji rosyjskiej w 1939 roku Marian został - przypadkowo - aresztowany przez Rosjan, wywieziony na wschód, a potem - wraz z armią Andersa trafił do Anglii. Tam - po wojnie - ożenił się z panią w sukni w grochy (Maud Popiel)
). Hipolit, po kampanii wrześniowej wrócił (przez "zieloną granicę") na tereny objęte okupacją radziecką - do Żony (pani z lewej strony - leżąca na kocu, Helena Popielowa, z domu Rudeńska (1904-1963)) i dzieci (jedna z córek odwrócona, patrzy na Hipolita), udało Mu się przetrwać - bez wywiezienia okres okupacji radzieckiej i niemieckiej - wcielony do Wojska Polskiego dotarł do Berlina i na Łużyce. Ze szpitala wojskowego pod Budziszynem wrócił do przesiedlonej z Kresów Żony i dzieci - do Morąga (czyli - by być ścisłym - do wojska "poszedł" z domu rodzinnego, do którego już nigdy nie wrócił). Jak napisałem na wstępie - fotografia z pierwszej - po wojnie - wizyty Mariana i Maud w Polsce; skan z odbitki. Fotografie - pomniki, groby - przypominają nam o NASZEJ historii.
A ta historia dla każdego jest inna. Waloryzowanie czyjejś historii uważam za skrajnie nieetyczne i niehumanitarne.
DAAD
Tak coś myślałem, że Niemcy bo inaczej Internetu i FB by nie było.
KAT
| DAAD napisał(a): Przy okazji zapytam kto wygrał, bo ludzie różnie gadają. |
DAAD
Przy okazji zapytam kto wygrał, bo ludzie różnie gadają.
KAT
Jest to pomnik,poswiecony poleglym zolnierzom w czasie walk o Berlin.Stoi w dzielnicy Tiergarten przy Str.des 17 Juni ,oddalony paredziesiat metrow od Bramy Brandenburskiej i Reichstagu(kiedys sektor brytyjski).Za pomnikiem pochowano okolo 2.500 zolnierzy radzieckich .Wszystkich poleglo ok.80 tys.
Marian
no jest warunek. trzeba być silniejszym... rosja może na glinianych nogach, ale kolos.
Wilkosz
Janeq-2010 napisał(a):
One przypominają o naszych wadach i słabościach... |
Pewnie przypominają, jak co komu... Mi na przykład los Dziadka, któremu "armia wyzwoleńcza" o mały włos życia o kilkadziesiąt lat nie skróciła...
Barbarzyńcom i mordercom pomników się nie stawia. A jak postawili sobie sami to je się burzy.
Marian
w moim wielkim słowniku ludowym tow. mojmodłowa "bistro" to rodzaj restautarcji plebejskiej wymyślonej na początku XX wieku przez towarzyszy szyszkina i bistrojskiego. jako że szyszkin był również lekarzem, nie chciał być kojarzony z gastronomią. ot i cała tajemnica...
ps. a zdjęcie dobre. czarnego nieba na siłę nie ma.
jaskiniar
| Wilkosz napisał(a): Uszanować zmarłych - tak, ale te pomniki są jak wrzody. Zdjęcie - prawda. |
Można próbować zrozumieć chęć "oczyszczania" z rozmaitych pomników przestrzeni publicznej (zwłaszcza tych związanych z nieodległą w czasie historią), ale pomniki na cmentarzach aż tak bardzo przeszkadzać nie powinny. Tak mi się przynajmniej wydaje...
Janeq-2010
jaskiniar napisał(a):
Będziesz reagował z nadzieją, że i Ciebie (Twoje wypowiedzi) ktoś zablokuje, by uniknąć wypisywanych głupstw. Nadzieje raczej płonne Nie jestem wielbicielem Wikipedii - ale skoro Janek napisał, że wpis w Wikipedii opatrzony jest informacją o źródle (francuski słownik etymologiczny Le Grand Robert, wydany w 1882) to - nawet w ramach zwykłej przyzwoitości - wypadałoby podać źródło przytaczanych przez Ciebie informacji o etymologii tego słowa. Prawdopodobnie obaj macie rację co do pochodzenia tego słowa - tyle, że Janek podał podwójnie źródło, a Ty byłeś uprzejmy okazać swoją wyższość... |
żeby było śmieszniej [z tego samego zapisu w Wikipedii]: Według zapisków historycznych, pierwsze bistra w Paryżu zostały założone dopiero pod koniec XIX wieku prawdopodobnie przez przybyszów z górzystych rejonów Owernii, którzy przenieśli tutaj tradycję swoich Bistroquets – małych restauracyjek ze stolikami wystawionymi na ulicę, serwujących lokalne wina i potrawy w luźnej, rodzinnej atmosferze.
oj GomerPyle/hobbes'ie, więcej humoru
inaczej tylko ipernity cię doceni
jaskiniar
| GomerPyle napisał(a): blokuję pod swoimi zdjęciami, byś swoich głupstw tam nie wypisywał, a gdzie indziej będę reagował od czasu do czasu ach ta Wikipedia..ech. ![]() |
Będziesz reagował z nadzieją, że i Ciebie (Twoje wypowiedzi) ktoś zablokuje, by uniknąć wypisywanych głupstw. Nadzieje raczej płonne
Nie jestem wielbicielem Wikipedii - ale skoro Janek napisał, że wpis w Wikipedii opatrzony jest informacją o źródle (francuski słownik etymologiczny Le Grand Robert, wydany w 1882) to - nawet w ramach zwykłej przyzwoitości - wypadałoby podać źródło przytaczanych przez Ciebie informacji o etymologii tego słowa. Prawdopodobnie obaj macie rację co do pochodzenia tego słowa - tyle, że Janek podał podwójnie źródło, a Ty byłeś uprzejmy okazać swoją wyższość...
Janeq-2010
| GomerPyle napisał(a): blokuję pod swoimi zdjęciami, byś swoich głupstw tam nie wypisywał, a gdzie indziej będę reagował od czasu do czasu ach ta Wikipedia..ech. ![]() |
najlepiej idź w ślady hobbesa - na ipernity, zagranica cię uzna
a 'ciocia Wiki' i tak lepsza do ciebie - nie wcinaj się
GomerPyle
blokuję pod swoimi zdjęciami, byś swoich głupstw tam nie wypisywał, a gdzie indziej będę reagował od czasu do czasu
ach ta Wikipedia..ech. 
Janeq-2010
@GomerPyle: Jak mnie blokujesz, to się nie wcinaj.
GomerPyle napisał(a):
Jak zwykle, ... Bistro pochodzi od fracuskiego słowa 'bistraud' (w wymowie właśnie [bistro]), które oznaczało dawniej służącego, zwłaszcza usługującego przy stole. |
za Wikipedią: "Według francuskiego słownika etymologicznego Le Grand Robert, wydanego w 1882 r. nazwa bistro pochodzi od rosyjskiego bystro (быстро, czyli szybko). Słownik ten opisuje niesprawdzoną legendę, według której pierwsze bistra powstały w czasie rosyjskiej okupacji Paryża w latach 1816-1818, kiedy to niecierpliwi żołnierze sotni kozackich mieli zwyczaj pokrzykiwać na powolnych francuskich kelnerów „bystro, bystro”, co miało rzekomo doprowadzić do powstania barów szybkiej obsługi, specjalnie przeznaczonych dla Kozaków."
nie podoba się? znajdź swoją legendę... nawet 'tradycję Bistroquets'
GomerPyle
Janeq-2010 napisał(a):
One przypominają o naszych wadach i słabościach: - kłócimy się sami z sobą i nie wspieramy się wzajemnie, - latamy na skargę i po 'pomoc' do innych - Targowica nie była wcale pierwsza - Radziejowski wojewoda Poznański przyłączył się do Szwedów w zemście za to, że król Jan Kazimierz 'bałamucił' mu żonę - 'potopu' może by nie było - i nie uczymy się z własnej historii Francuzi po 'wizycie' Rosjan zachowali nazwę Bistro... |
Jak zwykle, ... Bistro pochodzi od fracuskiego słowa 'bistraud' (w wymowie właśnie [bistro]), które oznaczało dawniej służącego, zwłaszcza usługującego przy stole.
Janeq-2010
| Wilkosz napisał(a): Uszanować zmarłych - tak, ale te pomniki są jak wrzody. |
One przypominają o naszych wadach i słabościach:
- kłócimy się sami z sobą i nie wspieramy się wzajemnie,
- latamy na skargę i po 'pomoc' do innych - Targowica nie była wcale pierwsza - Radziejowski wojewoda Poznański przyłączył się do Szwedów w zemście za to, że król Jan Kazimierz 'bałamucił' mu żonę - 'potopu' może by nie było
- i nie uczymy się z własnej historii
Francuzi po 'wizycie' Rosjan zachowali nazwę Bistro...
Wilkosz
Uszanować zmarłych - tak, ale te pomniki są jak wrzody. Zdjęcie - prawda.
Janeq-2010
| KAT napisał(a): To jedyny pomnik ruskowo soldata na terenie tzw Berlina Zachodniego. Do czasu upadku muru, stalo dwoch krasnoarmiejcow na warcie dzien i noc. |
Prawdą jest, że poległo tam mnóstwo zwyczajnych żołnierzy.
KAT
| Janeq-2010 napisał(a): Mauzoleum piechoty? |
KAT
| DAAD napisał(a): Berlin no i co z tego? |
Janeq-2010
Mauzoleum piechoty?
DAAD
Berlin no i co z tego?
Janeq-2010
Ważne, że wrócił.