Autor

keraltok

13-02-2016 17:43

Tytuł: Zbiornik.

Komentarze

orwo

orwo

jakbym w robocie był...

3 lat temu
k_falcman

k_falcman

już widziałem, ładne

9 lat temu
keraltok

keraltok

MartaW napisał(a):
Ciasny kadr, bo ciasne miejsce?

Bajeczna jakość

Tu akurat miejsca było dużo. Ciasnota jest w tym przypadku zamierzona i miała skierować wzrok na pracownika. Obserwację rozpoczynam od drabiny a kończę na spawaczu odcinającym plazmą poszycie baniaka. Wydaje mi się, że cel osiągnąłem. Choć obserwacja zdjęcia na gorąco nie jest najlepszym rozwiązaniem. Za jakiś czas wrócę do niego. Zobaczę czy dalej będzie tak oddziaływać.
Co się tyczy spawaczy ciśnieniowych. Podlegają oni specjalnemu nadzorowi. Licencje wydaje tylko ośrodek spawalnictwa w Gliwicach. Spawacz przechodzi kilka stopni, zakończonych egzaminem praktycznym i teoretycznym. Uprawnienia do spawania urządzeń pracujących pod ciśnieniem są ważne tylko pół roku. Po upływie tego okresu spawacz jest zobowiązany do wykonania próbki. Każdy taki spaw otrzymuje pieczątkę kontroli jakości i spawacza. Oprócz tego zbiorniki są zaopatrzone w specjalny dokument, który podlega nadzorowi technicznemu.

9 lat temu
DAAD

DAAD

rafcio napisał(a):

Elektroda do karoserii chyba nie bardzo się nadaje, ale może fachowiec dałby radę


Nadaje się do pocięcia na szrocie.

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

rafcio napisał(a):
Ja wyspawałem migomatem Poloneza



te spawy, to zapewne najtrwalsze elementy biednego Poldzia

9 lat temu
rafcio

rafcio

DAAD napisał(a):
Migomatem to takie delikatniejsze spawanie, elektrodą fi 4 o już wyzwanie.

Elektroda do karoserii chyba nie bardzo się nadaje, ale może fachowiec dałby radę

9 lat temu
DAAD

DAAD

Migomatem to takie delikatniejsze spawanie, elektrodą fi 4 o już wyzwanie.

9 lat temu
rafcio

rafcio

Ja poza tym wyspawalem migomatem poloneza, reperaturki nadkoli i progów. Potem polakierowalem. Dwa tygodnke leżałem pod autem, ale satysfakcja bycza. Do dzisiaj się ładnie trzyma

9 lat temu
DAAD

DAAD

rafcio napisał(a):

Sam widzisz, tak to mówiliśmy między sobą


Mnie też daleko do spawacza, ale w tym roku werandę pospawałem dla żony na działce. Delikatne przygotowanie mam, spawanie trenowaliśmy w Technikum.

9 lat temu
rafcio

rafcio

DAAD napisał(a):
rafcio napisał(a):
szczególnie gdy doszedłem do tekiej wprawy, że nagar (nagar?)

Zgorzelina, nagar jest na głowicy cylindra.


Sam widzisz, tak to mówiliśmy między sobą

9 lat temu
DAAD

DAAD

rafcio napisał(a):
szczególnie gdy doszedłem do tekiej wprawy, że nagar (nagar?)

Zgorzelina, nagar jest na głowicy cylindra.

9 lat temu
Polon

Polon

Fajne

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

keraltok napisał(a):
Jak rzadko, w tym wypadku papier, to gwarancja umiejętności.


W gorące lipcowe przedpołudnie 2015r prowadziłem ciekawą dyskusję z licencjonowanym pilotem nt przyczyn wypadku mojego kolegi z liceum, który zginął usiłując lądować w Hiszpanii we mgle. Pilot twierdził, że przyczyną był brak uprawnień do latania w takich warunkach, ja że to brak umiejętności, a nie brak papieru. Papier wg mnie nie jest gwarancją, a umiejętności są. Cóż, to spór urzędników z praktykami. W dodatku urzędników, którzy sami najczęściej tych umiejętności nie testują ani często, ani na sobie.

9 lat temu
rafcio

rafcio

Trochę w życiu pospawałem elektrodą, ale obok fachowca nawet nie stałem.
Dużo miałem z tej pracy swtysfakcji, szczególnie gdy doszedłem do tekiej wprawy, że nagar (nagar?) sam odchodził odsłaniając pieknego, błyszczącego baranka. Spory obiekt, pokryty szkłem, widziałem ze wciąż stoi.

9 lat temu
epoxy1

epoxy1

Janeq-2010 napisał(a):
DAAD napisał(a):
zespawać może tylko dobry fachowiec z odpowiednimi uprawnieniami



wystarczy umiejetność, uprawnienia to tylko papier


Zajmuję się złoceniem na pulment, znam kilku fachowców z papierami, nawet podręczniki piszą. I przestrzegam przed tymi podręcznikami (litościwie nie wspomnę autorów). Ludzie z tytułami, a wiadomości niesprawdzone, wyssane z palucha. Kiedyś się naciąłem, miałem pozłocić na pulment cynowy krzyż. Użyłem z pełnym zaufaniem "przepis" z podręcznika. Porażka, nic się nie udało. Prawie miesiąc spędziłem w bibliotekach, na tłumaczeniach, poszukiwaniach - i mam metodę, która działa. Jak bardzo trzeba sobie ufać, by podawać metody NIGDY przez siebie niesprawdzone? Papier i uprawnienia - czasami (często) to mało...

Przy odrobinie chęci można trafić na przekazy pisane sięgające XVIII wieku, a przekazywane przez ludzi fachowych i będących z "trzeciej ręki w pierwszej kolejności", jak to pięknie opisał jeden Rosjanin. Korzystał (przy okazji i ja) z notatek poczynionych na dworze carycy Katarzyny Wielkiej. To robi wrażenie.
Ja wierzę w polskiego robotnika, gość od kotłów i spawania MUSI być fachowcem. Jako taki ma papiery i są one rzetelne!

9 lat temu
rafcio

rafcio

Tez lubię takie zdjecia, solidna robota

9 lat temu
MartaW

MartaW

Ciasny kadr, bo ciasne miejsce?

Bajeczna jakość

9 lat temu
DAAD

DAAD

Janeq-2010 napisał(a):

wystarczy umiejetność, uprawnienia to tylko papier


Pogadaj z prokuratorem.

9 lat temu
keraltok

keraltok

Jak rzadko, w tym wypadku papier, to gwarancja umiejętności.

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
zespawać może tylko dobry fachowiec z odpowiednimi uprawnieniami



wystarczy umiejetność, uprawnienia to tylko papier

9 lat temu
espresso

espresso

Ładne. Dla mnie piękna plastyka - cokolwiek to określenie oznacza. Tonacja moja ulubiona.

9 lat temu
epoxy1

epoxy1

Super!

9 lat temu
keraltok

keraltok

Oj tak.

9 lat temu
DAAD

DAAD

Zwłaszcza przy eksplozji, z otaczającego budynku też niewiele by zostało.

9 lat temu
keraltok

keraltok

Osobiście też nie podjąłbym się tego zadania. Ciśnienie 6atm przy tej wielkości zbiornika robi wrażenie.

9 lat temu
DAAD

DAAD

Pociąć też bym potrafił, ale zespawać może tylko dobry fachowiec z odpowiednimi uprawnieniami.

9 lat temu
keraltok

keraltok

To jest akurat cięcie na kawałki, bo w całości nie można go było usunąć.

9 lat temu
DAAD

DAAD

Spawanie walczaka to nie jest prosta sprawa. Pisałem już lubię zdjęcia o pracy.

9 lat temu
keraltok

keraltok

Był sobie zbiornik.
Jedna z pierwszych w tym roku fotografii. Jest to próba wspaniałego obiektywu JCA-Novar-Anastigmat 6,8/16,5cm po remoncie. Dziękuję Darku.
13x18 (f 9,0, t=1/2s) +HP5+ w PMK pyro 1+2+100 20C 11,5'(N+2)

9 lat temu